Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Danaił Miluszew: Oddaję całe swoje serce, żeby zagrać jak najlepiej

Danaił Miluszew: Oddaję całe swoje serce, żeby zagrać jak najlepiej

fot. FIVB

Po dwóch wysoko wygranych setach Niemcy dopiero w czwartym postawili kropkę nad i, ostatecznie zwyciężając z Bułgarami. - Było nam bardzo ciężko utrzymać skuteczność przyjęcia - powiedział po meczu atakujący Bułgarów, Danaił Miluszew.

Po meczu z Brazylijczykami trener Konstantinow powiedział, że w walce z mistrzami świata zabrakło wam wystarczającego doświadczenia. W pierwszych dwóch setach wydawało się, że w przypadku reprezentacji Niemiec ten czynnik ponownie zaważył na waszym słabym otwarciu spotkania.

Danaił Miluszew:Nie wiem, co mam na to odpowiedzieć. Wydaje mi się, że nasz trener nie powinien mówić takich rzeczy, ponieważ kiedy ja jestem na boisku, oddaję całe swoje serce, żeby zagrać jak najlepiej i pomóc mojej drużynie w pokonaniu przeciwnika. Tylko w taki sposób mogę skomentować jego słowa po meczu z Brazylią i naszą dzisiejszą postawę na początku spotkania z Niemcami.

Mimo falstartu w trzecim secie udało się wam nawiązać walkę, którą kontynuowaliście i na początku czwartego. Dlaczego więc nie udało się doprowadzić do tie-breaka?



Myślę, że kluczem do wygranej w trzecim secie było przede wszystkim bardzo dobre i równe przyjęcie, którym zaczęła dysponować nasza drużyna. To była wskazówka dana nam od trenera podczas dziesięciominutowej przerwy – można więc powiedzieć, że także chwila oddechu pomogła nam w powrocie do pojedynku z przeciwnikami. W defensywie naprawdę zaczęliśmy grać poprawnie i to było kluczem do zwycięstwa w jedynej zapisanej na naszym koncie partii. To, co się stało na początku kolejnej, nie potrafię zbyt dobrze wyjaśnić. Było nam bardzo ciężko utrzymać skuteczność przyjęcia, ponieważ drużyna niemiecka powróciła do swojej mocnej zagrywki – znaku rozpoznawczego Georga Grozera. Te pięć, sześć punktów, które wtedy zdobyli, było bardzo trudno odrobić. Nie da się zbyt dobrze zaprezentować w meczu, w którym rywale narzucają tempo, przez które musisz ich cały czas gonić – szczególnie jeżeli mówimy o zespole prowadzonym przez Vitala Heynena.

Teraz zagracie z Kubą. Starczy wam motywacji, skoro dzisiejszą przegraną pogrzebaliście swoje szanse na awans?

Nie ulega wątpliwości, że do momentu, w którym ja osobiście będę na boisku, będę dawał z siebie całe moje siły, serce i duszę, żeby jak najlepiej reprezentować Bułgarię na mistrzostwach świata. Skoro zostałem powołany na taką imprezę i zaakceptowałem wybór trenera Konstantinowa, to muszę być wierny temu, co mu obiecaliśmy – walce do ostatniego punktu. Myślę, że cała nasza ekipa jest tego samego zdania.

Zawsze narzekaliście na to, że jesteście wiecznie czwartą drużyną. Teraz chyba będziecie pluć sobie w brodę.

Tak, ale musimy to przeżyć. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, a to jest sport – takie są jego uroki, że raz się wygrywa, a przy innej okazji przegrywa. Nie będzie nam dane powtórzyć sukcesu z 2006 roku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved