Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. F: Ważna wygrana Kanadyjczyków po trudnym boju z Finami

MŚ, gr. F: Ważna wygrana Kanadyjczyków po trudnym boju z Finami

fot. FIVB

Kolejne zwycięstwo w mistrzostwach świata odnieśli Kanadyjczycy. Dziś podopieczni trenera Hoaga po bardzo zaciętym, choć zakończonym w trzech partiach spotkaniu odprawili z kwitkiem Finów, a dzięki temu nadal mają szansę na awans do kolejnej rundy.

Spotkanie zgodnie ze swoimi oczekiwaniami rozpoczęli Finowie, a kiedy po kanadyjskiej stronie siatki pomylił się Gavin Schmitt tablica wyników wskazywała już 3:0 dla Suomi. Pierwsze oczko dla Kanady zdobył Adam Simac, a chwilę później swój punkt dołożył Nicolas Hoag. Następnie z drugiej linii oczko zdobył John Perrin, a ze środka Justin Duff. Na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły schodziły po mocnym ataku Schmitta, który dał swojej drużynie prowadzenie 8:6. Po wznowieniu gry przez podwójny blok przebił się Antti Siltala, a chwilę później Sanders popełnił błąd przełożenia rąk. Rozpoczęła się wtedy gra punkt za punkt, a kiedy po błędzie własnym kanadyjskiego atakującego Finowie wyszli na dwupunktowe prowadzenie, trener Glenn Hoag poprosił o chwilę przerwy. Pauza przyniosła oczekiwane efekty, ale dopiero po kilku akcjach, kiedy to do gry zerwał się Schmitt. Przerwa techniczna numer dwa rozpoczęła się po udanym ataku Olliego Kunnariego (16:15). Perrin został następnie zatrzymany przez fiński trójblok (Sivula, Oivanen, Siltala), a po czasie na życzenie trenera Hoaga udanie zaatakował jego syn Nicolas Hoag. W końcówce seta w miarę spokojną grę starali się prowadzić Finowie, ale po ich błędzie przejścia linii Kanadyjczycy poczuli, że to jeszcze nie koniec (23:22). Pierwszą piłkę setową zdobył dla Kanady Schmitt atakiem z prawego skrzydła, ale mimo kilku okazji siatkarze trenera Hoaga jej nie wykorzystali. Walka toczyła się na przewagi, a ostatecznie zwyciężyli Kanadyjczycy 27:25.

Drugą partię od błędu rozpoczęli siatkarze zza oceanu. Chwilę później Simac zatrzymał Oivanena, ale za jego błąd zrehabilitował się Kunnari, uderzając z prawej strony siatki. Już od pierwszej akcji między obiema drużynami wywiązała się walka punkt za punkt, ale widać było, że wygrana w premierowej odsłonie dodała Kanadyjczykom dużo więcej pewności. Dodatkowo w ataku pomylili się Finowie, a po ataku z drugiej linii Perrina rozpoczęła się pierwsza przerwa techniczna (8:6). Po powrocie na parkiet mocno z prawej strony uderzył Urpo Sivula. Kolejna już długa akcja zakończona została przez podwójny blok Esko i Oivanena, czym doprowadzili do remisu po 8. Następnie asem serwisowym popisał się Kunnari, a chwilę później ze środka punkt zdobył Matti Oivanen (12:11). Kolejne minuty seta to zacięta gra, w której żaden z zespołów nie mógł wyjść na więcej niż jednopunktowe prowadzenie. Druga przerwa techniczna rozpoczęła się po ataku Sivuli (16:14). Potem z dobrej strony na siatce i w polu serwisowym pokazał się Duff, a swoją siłę zaprezentował także Schmitt. Wyrównana walka trwała do końca tego seta, a kiedy piłkę setową zdobył dla swojej drużyny Perrin, trener Sammelvuo natychmiast przerwał grę. Podobnie jak w partii poprzedniej gra toczyła się na przewagi. Definitywnie zakończył ją kanadyjski atakujący uderzeniem z prawego skrzydła (27:25).

Set trzeci otworzył dobrze dziś dysponowany Schmitt, który swoją grą zagwarantował swojej drużynie prowadzenie 5:2. W tym momencie o chwilę rozmowy ze swoimi siatkarzami poprosił trener Sammelvuo, a po powrocie na parkiet mocnym atakiem popisał się Sivula. Następnie fiński trójblok zatrzymał Nicolasa Hoaga, ale na pierwszej przerwie technicznej to Kanadyjczycy prowadzili 8:4. W kolejnych akcjach to zawodnicy z Kraju Klonowego Liścia zdecydowanie punktowali swoich przeciwników, a koncert gry zaprezentowali Perrin i Schmitt. Kiedy ten ostatni wraz z Simacem zatrzymali Tervaporttiego, trener biało-niebieskich znów poprosił swoich zawodników do siebie (14:8). Dzięki czujności Hoaga na siatce podczas drugiej przerwy technicznej to Kanadyjczycy prowadzili aż siedmioma punktami (16:9). Po błędzie w zagrywce Oivanena Finom ewidentnie odechciało się walki. Chwilę później atak w aut posłał jeszcze Hoag, ale za jego błąd zrehabilitował się pewnie dziś grający Schmitt (20:14). Decydujące momenty tego seta kompletnie pozbawione były emocji, a kiedy Duff dołożył jeszcze asa serwisowego, pewne było, że Kanada kroczy po kolejne zwycięstwo. Piłkę setową zawodnicy zza oceanu zdobyli dzięki błędowi Kunnariego, a całe spotkanie na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Perrin (25:19).



Finlandia – Kanada 0:3
(25:27, 25:27, 19:25)

Składy zespołów:
Finlandia: Esko (1), Siltala (6), Sivula (9), Kunnari (12), Oivanen Matti (11), Lehtonen (3), Kerminen (libero) oraz Tervaportti, Ojansivu (1) i Oivanen Mikko (4)
Kanada: Sanders (1), Perrin (10), Schmitt (21), Simac (7), Duff (8), Hoag (9), Lewis (libero) oraz Schneider, Soonias (2), Verhoeff i Winters

Powiedzieli po meczu:

Antti Siltala (kapitan reprezentacji Finlandii): – Gratulacje dla przeciwników. Kanada zagrała wspaniale. Za to my nie wytrzymaliśmy napięcia, które było pod koniec dwóch pierwszych setów. Nie potrafiliśmy doprowadzić sprawy do końca. Gdy przegrywasz 2:0, ciężko jest się z tego mentalnie podnieść. Podobnie było w meczu z Brazylią. Nasza sytuacja jest skomplikowana, zobaczymy, co się wydarzy w innych pojedynkach.

Frederic Winters (kapitan reprezentacji Kanady): – Bardzo cieszę się z dzisiejszego zwycięstwa. Było to już nasze 15. starcie z Finlandią w krótkim odstępie czasu, więc znamy się bardzo dobrze. Wiedzieliśmy, że będzie to ciężka przeprawa. Dzisiaj mieliśmy więcej szczęścia pod koniec setów, dlatego wygraliśmy. Utrzymaliśmy nerwy na wodzy w trudnych momentach. Nasze przyjęcie było dzisiaj bardzo dobre, to zaważyło na naszym triumfie.

Tuomas Sammelvuo (trener reprezentacji Finlandii): – Gratulacje dla rywali. Znowu z nami wygrali. W pierwszych dwóch setach byliśmy bardzo bliscy wygranej. Mimo że cały czas przegrywaliśmy, to przewaga rywali nie była duża. Musimy popracować nad końcówkami setów, gdyż nie potrafimy w nich wygrywać, szczególnie kiedy jesteśmy pod presją. To frustrujące, jeżeli przegrywa się dwie partie z rzędu. To zostaje w głowach i ciężko jest się z tego podźwignąć. Zawodnikiem, który wygrał to spotkanie dla Kanadyjczyków, był Schmitt. Nie mogliśmy go kompletnie zablokować, stąd nasza przegrana.

Glenn Hoag (trener reprezentacji Kanady): – Jesteśmy bardzo zadowoleni z dwóch zwycięstw. Wyjeżdżamy z Wrocławia do Katowic z dużą ilością punktów. Przed nami dwa następne mecze. Mój zespół poradził sobie lepiej niż wczoraj. Trochę się obawiałem, że moi zawodnicy będą zmęczeni. Na szczęście podeszli bardzo skoncentrowani do tego meczu. Finlandia pokazała dzisiaj niesamowitą postawę defensywną. Bardzo lubię grać z tym zespołem, bo zawsze są to fascynujące pojedynki. Niestety, ktoś zawsze musi wygrać, a ktoś przegrać.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy F mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved