Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Max Günthör: Mecz z Bułgarami będzie kluczowy

Max Günthör: Mecz z Bułgarami będzie kluczowy

fot. archiwum

- Mam nadzieję, że wyjdziemy ze spotkania z Bułgarami zwycięsko i będziemy o mały kroczek od wejścia do najlepszej szóstki świata - przyznał Max Günthör. 29-letni niemiecki środkowy wraz ze swoim zespołem wygrał w środę z Chińczykami 3:0.

Jak to bywa z azjatyckimi ekipami – nie należą do najłatwiejszych rywali. Wam udało się pokonać już drugi zespół z tego kontynentu. Jak wrażenia po meczu z Chinami?

Max Günthör: Bez wątpienia jest to dla nas świetny początek drugiej rundy rozgrywek. Byliśmy dobrze przygotowani do tego spotkania i było to widać od pierwszej piłki. Zresztą w meczu z Koreą Południową też mieliśmy rozpracowanego rywala i też wszystko wyglądało ok, ale te dwa zespoły prezentują trochę odmienny styl gry. Cieszymy się z tych trzech punktów, to naprawdę cenne oczka. Następnym krokiem będzie dla nas dobre przygotowanie się do meczu z Bułgarami. To dla nas najważniejsze spotkanie i chyba to kluczowe w kontekście gry w kolejnej rundzie.

Chińczycy w przekroju całego meczu nie byli w stanie z wami konkurować w żadnej płaszczyźnie. Byliście lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.



Zgadzam się w stu procentach. Drużyna i każdy z zawodników indywidualnie zagrali naprawdę bardzo dobrze. Cóż mogę powiedzieć? To bardzo ważny krok w tym turnieju, bez wygranej z kadrą Chin byłoby nam niezwykle trudno myśleć o wyjściu do kolejnej fazy rozgrywek.

Jesteście wyższym zespołem od Chińczyków i dzisiaj w pełni wykorzystaliście ten atut. Taka była taktyka na ten mecz – dużo gry środkiem i częste wykorzystanie Grozera?

Masz rację, jesteśmy zespołem o lepszych parametrach fizycznych. Popatrzmy na to z drugiej strony – nie jest wcale łatwo wejść na parkiet i zagrać dobry mecz, kiedy słyszysz z każdej strony: jesteście lepsi, wyżsi, skoczniejsi i tak dalej. Zespół z Azji ma przecież swoje atuty – dobre przyjęcie, świetną grę w obronie. Kiedy wyjdziesz na boisko i z nimi zagrasz, może się okazać, że jesteś słabszy, przegrasz i co wtedy? Tak jak powiedziałem wcześniej, to był trudny i bardzo ważny mecz. Rywale nie położyli się przed nami, walczyli zaciekle i było to widać po wyniku chociażby drugiego seta. To był dla nas dobry start drugiej rundy i przy tym pozostańmy.

Jak oceniasz obie drużyny z Azji, z którymi graliście do tej pory w mundialu? Która według ciebie jest mocniejsza?

Zarówno Koreańczycy, jak i Chińczycy grają mocno kombinacyjną siatkówkę. To jest taki typowo azjatycki styl i tego się właśnie spodziewaliśmy. Ekipa z Chin jest bardziej europejska, grają siatkówkę, której bliżej do stylu europejskich ekip niż zespołów z Azji. Dzięki mocnej lidze, którą mają w swoim kraju, poziom ich zawodników też jest bardzo wysoki, bo uczą się od najlepszych. Koreańczycy znakomicie spisują się w obronie i są w tym jednym z najlepszych zespołów na świecie. Poza tym grają szybko, ale brakuje im centymetrów.

Bułgarzy, czyli wasz następny rywal, nie zagrali dzisiaj zbyt dobrze przeciwko Brazylii. Wykorzystacie słabość rywali?

Nie poszło im najlepiej i przegrali tak samo jak my 0:3. Chyba jesteśmy na tym samym poziomie (śmiech). Wydaje mi się, że nie zagrali tak tragicznie, jak mogłoby się wydawać. Brazylijczycy na niewiele im pozwolili. Dla nas mecz z Bułgarami będzie bardzo trudny, bo wiele od niego zależy. To taki mecz podwyższonego ryzyka, ale nie mam pojęcia, jak się może ułożyć.

Czyli w czwartek odbędzie się batalia o trzecią rundę?

Tak właśnie myślę. Mam nadzieję, że wyjdziemy z niej zwycięsko i będziemy o mały kroczek od wejścia do najlepszej szóstki świata. Jeśli zagramy tak samo jak z Chińczykami, to mamy naprawdę duże szanse na odniesienie zwycięstwa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved