Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Matteo Piano: Nawet z Zaytsevem nie ugralibyśmy więcej z Serbami

Matteo Piano: Nawet z Zaytsevem nie ugralibyśmy więcej z Serbami

fot. FIVB

- Przed starciem z Serbami byłem bardzo optymistycznie nastawiony do tego wszystkiego, byłem pewny, że damy radę - mówił Strefie Siatkówki Matteo Piano, środkowy reprezentacji Włoch. Zawodnicy z Italii nie mają już szans na awans do czołowej szóstki MŚ.

Macie kolejną porażkę na koncie, o awansie dalej możecie pomarzyć. Co się dzieje z waszym zespołem?

Matteo Piano: – Przed starciem z Serbami byłem bardzo optymistycznie nastawiony do tego wszystkiego, byłem pewny, że damy radę i rzeczywiście było całkiem dobrze. Zagraliśmy lepszą siatkówkę, zagraliśmy bardziej jak drużyna, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że obecnie gramy najgorsze zawody w roku 2014. Potrzebujemy więcej dobrej gry, a na pewno więcej w meczu przeciwko reprezentacji Polski, która zagra przed własną publicznością. Polscy kibice są bardzo ciepli, ale nas wspierać nie będą. Potrzebujemy siły, by pokazać, jakim zespołem jesteśmy, bowiem mamy tylko dwa punkty w tabeli i dla nas to się liczy.

Brak Ivana Zaytseva miał jakiś wpływ na to?



– Nie wydaje mi się, żeby to miało jakiś wpływ. Muszę przyznać, że w tym meczu zagraliśmy chyba nawet lepiej, niż grając z nim w składzie, np. z Portoryko czy z Iranem. Ivan to mistrz i pewne jest, że jest bardzo ważną częścią naszego zespołu, ale akurat przeciwko Serbom zagraliśmy dobrze i myślę, że brak Ivana wcale nie wpłynął na naszą porażkę. W siatkówce nie są ważne indywidualności, ważny jest cały zespół. Czasami jeśli chodzi o konkretnych graczy, jeden jest ważniejszy od drugiego. Ivan jest atakującym i do niego kierowanych jest większość piłek, a najbardziej te ciężkie – jest ważną częścią drużyny, ale to cały zespół gra i wygrywa bądź przegrywa. Według mnie nawet z nim nie ugralibyśmy w tym spotkaniu więcej.

Jak na chwilę obecną wygląda sytuacja ze zdrowiem Ivana Zaytseva?

– Sytuacja wygląda tak, że jest obecnie nadal we Włoszech i lekarze zajmują się jego urazem, z którym naprawdę nie jest dobrze. Była mała szansa, że w razie naszego awansu do kolejnej rundy wróci do Polski, jednak teraz niech na spokojnie zajmie się zdrowiem.

Brak Włochów w tych najważniejszych spotkaniach to duża niespodzianka…

– Od początku tej rundy wiedzieliśmy, że potrzebujemy cudu, by awansować do kolejnej fazy. Mieliśmy wielką szansę w tym pierwszym meczu, nie wykorzystaliśmy jej. Nie mieliśmy w naszej grze duszy, nie graliśmy z dużą pewnością siebie. Nadal jednak jesteśmy tym włoskim zespołem, nadal jesteśmy wielką drużyną, jednak akurat teraz mamy okres tej najgorszej gry. Coś nam nie wyszło i już. Nawet w Polsce wielu ludzi nas uwielbia, ponieważ jesteśmy tymi Włochami, inna część nie cierpi nas z tego samego powodu. Jedynie, co się zmieniło, to fakt, że na boisku nie jesteśmy już tym samym zespołem, bo nie gramy naszej włoskiej siatkówki. A szkoda.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved