Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MS, gr. F: Sborna rozgromiła bezradnych Finów

MS, gr. F: Sborna rozgromiła bezradnych Finów

fot. FIVB

Zaledwie 44 punkty w trzech setach zdołali zdobyć siatkarze z Finlandii w starciu przeciwko reprezentacji Rosji. Sborna wygrała pewnie i dopisała trzy cenne oczka do tabeli grupy F. Finowie ani przez chwilę nie byli w stanie zagrozić Rosjanom.

Mecz nie rozpoczął się dla Finów zbyt dobrze. Od początku mieli oni olbrzymie problemy z kończeniem ataków, a ich rywale wykorzystywali większość kontr. Zbicia Dmitrija Ilinycha sprawiły, że Sborna szybko odskoczyła od Skandynawów (5:1). Finom nie pomógł nawet czas na żądanie trenera Sammelvuo, a po czapie na Urpo Sivuli przegrywali oni już 1:8. W kolejnych minutach obraz gry nie ulegał zmianie. Rywali swoim serwisem nękał Nikołaj Pawłow, a przez blok przedrzeć nie potrafił się Olli Kunnari. Udane akcje Skandynawów można było policzyć na palcach jednej ręki, a przewaga mistrzów olimpijskich błyskawicznie wyniosła dziesięć punktów. Po drugim czasie technicznym mocnymi zbiciami na środku popisali się Dmitrij Muserskij oraz Nikołaj Apalikow, a podopieczni trenera Woronkowa pewnie kroczyli do sukcesu w premierowej odsłonie. Zadanie ułatwiali im przeciwnicy, którzy popełniali sporo błędów, a jedynym zawodnikiem w skandynawskiej ekipie, który popisał się kilkoma udanymi atakami w tej części spotkania był Antti Siltala. Ostatecznie Rosjanie rozgromili rywali 25:10.

Na początku drugiej odsłony Finowie pokazali kilka udanych akcji, ale mocne zbicie Ilinychaa, a następnie punktowa zagrywka tego samego zawodnika sprawiła, że Rosjanie powoli zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Oczko dołożone przez Aleksieja Spirydonowa dało Sbornej dwa punkty przewagi na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Z biegiem czasu zaczął powiększać się dystans punktowy pomiędzy oboma drużynami, a duża w tym zasługa nieskutecznej postawy Finów w ataku oraz dobrej postawy mistrzów olimpijskich w bloku. Trener Sammelvuo niekorzystny wynik próbował ratować, dokonując podwójnej zmiany, ale nie na wiele się ona zdała. Po błędzie w ataku Siltali Skandynawowie przegrywali już 9:16. Do walki próbował ich chwilowo poderwać Oli Pekka Ojansivu, ale faworyci kontrolowali boiskowe wydarzenia. W końcówce przypomniał o sobie Pawłow, a dwa, trzy proste błędy Sbornej pozwoliły Finom nieco podreperować swój dorobek punktowy, ale i tak gładko przegrali tę część spotkania (18:25).

W pierwszej fazie trzeciej partii obie ekipy rywalizowały cios za cios, ale taka sytuacja nie trwała zbyt długo. Błędy Mikko Oivanena oraz Ojansivu sprawiły, że szala zwycięstwa zaczęła ponownie przetaczać się na stronę Sbornej (8:5). W tym secie podopieczni trenera Sammelvuo dysponowali nieco lepszym przyjęciem, ale kolejny błąd, tym razem Kunariego, spowodował, że Skandynawowie tracili coraz więcej oczek do rywali. W dodatku chwilę później asami serwisowymi popisali się Apalikow i Pawłow, a dzięki temu drużyna prowadzona przez trenera Woronkowa wygrywała już na drugiej przerwie technicznej 16:9. Widać było, że konsekwentnie dąży ona do celu, za to w szeregach ich przeciwników wyraźnie brakowało wiary w nawiązanie walki z faworytem. Sbornej z uderzenia nie wybiło nawet zamieszanie z dokonaniem zmiany w jej szeregach. W końcówce pojedynku dzieliła i rządziła ona na boisku, a zbicie Pawła Moroza przypieczętowało jej pewne zwycięstwo.



Finlandia – Rosja 0:3
(10:25, 18:25, 16:25)

Składy zespołów:
Finlandia: Sivula (5), Esko (1), Siltala (3), Kunnari (5), Lehtonen (3), Shumov (6), Kerminen (libero) oraz Seppanen (1), Ojansivu (6), Tervaportti i Oivanen Mikko (1)
Rosja: Grankin (1), Pawłow (10), Ilinych (16), Spirydonow (5), Muserskij (13), Apalikow (12), Jermakow (libero) oraz Makarow i Moroz (1)

Po meczu powiedzieli:

Antti Siltala, kapitan reprezentacji Finlandii: – Gratulacje dla Rosji, która zaskoczyła nas swoją grą. Grała bardzo dobrze w obronie. Nie mogliśmy w żaden sposób odpowiedź na jej wspaniałą zagrywkę, nasze przyjęcie nie funkcjonowało. Popełnialiśmy proste błędy. Po czymś takim ciężko jest grać z taką drużyną. Nasi rywale wykonywali bardzo dobre zagrania, stawiali wysoki blok, nic nie mogliśmy z tym zrobić. Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym meczu i poprawić naszą grę.

Siergiej Makarow, kapitan reprezentacji Rosji: – Bardzo cieszy nas ta wygrana, tym bardziej że zwyciężyliśmy w stosunku 3:0. Teraz czekają nas przygotowania do jutrzejszego spotkania z Kubą.

Tuomas Sammelvuo, trener reprezentacji Finlandii: – Przegraliśmy w bardzo złym stylu, to niedobrze. Kiedy nie możesz skończyć akcji, zaczynasz się gubić. Przeciwnik cię atakuje, dobrze serwuje, blokuje, a my staliśmy w miejscu. Nie umieliśmy przyjąć zagrywki rywala, przez tę presję ofensywną nie radziliśmy sobie z żadnym elementem gry. Musimy znaleźć jakieś rozwiązanie, żeby w przyszłości umieć wybrnąć z takiej sytuacji. Popracujemy nad każdym aspektem naszej siatkówki.

Andriej Woronkow, trener reprezentacji Rosji: – Na spotkaniu ze swoimi zawodnikami powiedziałem im, że od pierwszej piłki w tym starciu musimy zagrać dobrze. Nie możemy się rozluźnić, musimy pozostać skoncentrowani. Poważnie podeszliśmy do tego meczu, tym bardziej że był to nasz pierwszy mecz w tej fazie mistrzostw świata. W kolejnych pojedynkach również nie możemy sobie pozwolić na dekoncentrację. Czekają nas teraz ciężkie mecze.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki i tabela grupy F MŚ

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved