Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. E: Serbowie nie mieli problemów z pokonaniem Włochów

MŚ, gr. E: Serbowie nie mieli problemów z pokonaniem Włochów

fot. FIVB

Zaledwie trzy sety trwał pojedynek reprezentacji Serbii oraz Włoch. Najbardziej zaciekły był set numer dwa, który Plavi rozstrzygnęli na swoją korzyść dopiero w końcówce. Pozostałe partie zostały zdominowane przez podopiecznych Igora Kolakovicia.

Serbowie już na początku seta dwukrotnie zatrzymali rywali blokiem, budując dzięki temu przewagę (4:1). Włosi popełniali bardzo wiele błędów, nieskuteczny był zmiennik kontuzjowanego Ivana ZaytsevaLuca Vettori. Serbowie prezentowali niezwykle ciekawe zagrania, wielokrotnie zaskakując przeciwników (13:8). Chociaż podopieczni trenera Mauro Berruto zniwelowali nieco straty, po ataku Nikoli Kovacevicia drużyny zeszły na drugi regulaminowy czas (16:12). Nie do zatrzymania był Aleksandar Atanasijević. Siatkarze Igora Kolakovicia z łatwością czytali grę przeciwników (23:14). Pojedyncze skuteczne akcje Włochów nie wystarczyły, do przedłużenia seta. Efektowny potrójny blok Serbów na Vettorim zamknął nierówną partię.

Druga odsłona spotkania zaczęła się od wyrównanej walki (6:6). Z czasem Serbowie ponownie zaczęli dominować na boisku. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną oba czasy wykorzystał trener Berruto (11:7). Dzięki serii efektownych bloków przy zagrywkach Dragana Travicy Włosi doprowadzili do remisu (16:16). Coraz więcej błędów popełniał Atanasijević. Chociaż Serbowie wzmocnili zagrywkę i ponownie zbudowali przewagę, siatkarze z Włoch szybko wyrównali (22:22). W niezwykle emocjonującej końcówce, w której sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, więcej zimnej krwi zachowali Serbowie, triumfując 29:27. Po dłuższej przerwie reprezentanci Serbii nie stracili rytmu gry (8:4). Bardzo dobrze blokowali, utrzymywali skuteczność w ataku. Set nie miał jednak większego tempa, obie drużyny popełniały proste błędy (14:13). Żaden zespół nie potrafił zbudować przewagi (20:20). Dobra postawa w ataku Milosa Nikicia pozwoliła Serbom odskoczyć na kilka punktów. Potrójny blok na Jirim Kovarze zakończył całe spotkanie.

Serbia – Włochy 3:0
(25:19, 29:27, 25:22)



Składy zespołów:
Serbia: Kovacević N. (12), Jovović (1), Nikić (6), Atanasijević (18), Podrascanin (9), Lisinac (9), Rosić (libero) oraz Kovacević U. i Petrić
Włochy: Kovar (9), Parodi (6), Vettori (13), Buti (10), Travica (1), Birarelli (6), Colaci (libero) oraz Lanza (3) i Rossini (libero)

Po meczu powiedzieli:

Dragan Stanković, kapitan reprezentacji Serbii: – To był mecz przeciwko drużynie, która boryka się ze swoimi problemami. Nie mogliśmy się jednak na tym skupiać, musieliśmy myśleć o swojej grze. Pierwszego seta graliśmy bardzo dobre, w drugim w końcówce mieliśmy trochę problemów, jednak poradziliśmy sobie z nimi. Dzięki temu wygraliśmy bardzo ważny mecz i zdobyliśmy niezwykle istotne trzy punkty

Emanuel Birarelli, kapitan reprezentacji Włoch: – Mamy swoje problemy, jednak ten mecz mógł odmienić nasz los w turnieju. Mieliśmy swoją szansę w drugim secie, ale w końcówce nie utrzymaliśmy wysokiego poziomu i przegraliśmy. Jest mi bardzo przykro z powodu tej porażki, chciałbym przeprosić wszystkich włoskich kibiców, którzy z pewnością oczekiwali o wiele więcej. W jutrzejszym meczu z Polską będzie bardzo ciężko. Będziemy jednak walczyli o zwycięstwo, mamy swoją dumę, do tego potrzebne nam są punkty w rankingu. Ciężko pracowaliśmy przez całe lato, nie wszystko się układa tak, jak powinno, ale pokażemy najlepszą siatkówkę, na jaką nas stać.

Igor Kolaković, trener reprezentacji Serbii: – To był trudny mecz, który musieliśmy wygrać, by zbliżyć się do awansu. Pod koniec drugiego seta straciliśmy trochę koncentrację. Jestem zadowolony z gry obronnej w tym meczu. Dobrze, że kontynuujemy zwycięską passę, to już nasza piąta wygrana z rzędu, mam nadzieję, że tak będzie dalej.

Mauro Berruto, trener reprezentacji Włoch: – Jestem przybity, trudno znaleźć słowa po takim meczu. Coraz częściej na tym turnieju muszę tak zaczynać konferencje prasowe. To prawda, pracowaliśmy bardzo mocno i boli nas, że nie jesteśmy w stanie pokazać tego na boisku. Zaczęliśmy fatalnie, w drugim secie walczyliśmy punkt za punkt, zdecydowała jednak skuteczność w kontratakach. Broniliśmy podobnie do Serbów, jednak oni kończyli piłki po swojej obronie, a my nie. To zdecydowało o naszej porażce.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki i tabela grupy E MŚ

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved