Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Igor Kolaković: Spodziewam się walki

Igor Kolaković: Spodziewam się walki

fot. archiwum

- Jestem pewien, że mamy jeszcze ogromne rezerwy w naszej grze i spodziewam się dużej walki - mówił na konferencji poprzedzającej zmagania zespołów grupy E w drugiej rundzie turnieju trener reprezentacji Serbii, Igor Kolaković.

Mauro Berruto zaczął swoją wypowiedź od pochwał pod adresem organizatorów siatkarskiego mundialu. – Wszystko, co wydarzyło się w Krakowie, było naprawdę piękne. Zarówno atmosfera, jak i organizacja. Warunki stworzone do gry były perfekcyjne. Jestem pewien, że tutaj ten poziom w Łodzi zostanie zachowany – mówił z przekonaniem szkoleniowiec włoskiej ekipy. Berruto skrytykował za to postawę swoich podopiecznych. – Nie mogę niestety tego samego powiedzieć o mojej drużynie. W Krakowie nasza gra pozostawiała wiele do życzenia. Nie wyglądało to tak, jak byśmy sobie tego życzyli, jak było to choćby w trakcie przygotowań. Włoch zapewnił wszystkich sceptyków, że jego drużyna postara się jeszcze odegrać ważną rolę w mistrzostwach świata. – Teraz już wiele osób w nas nie wierzy, w to, że możemy się jeszcze tutaj liczyć. Nasze kolejne cztery mecze już zostały nazwane „agonią” drużyny. Przekonamy się, czy tak będzie. Mamy wiele problemów, ale jesteśmy gotowi, aby w tych czterech meczach powalczyć – zapowiedział Berruto.

Pierwszym ważnym zadaniem dla jego podopiecznych będzie wymazanie z pamięci pierwszej, nieudanej fazy turnieju, po której Włosi mają na koncie zaledwie dwa punkty na swoim koncie. – Przeszłość już się dla nas nie liczy, to, co było w Krakowie, zostawiamy za sobą. Oczywiście zaczniemy po kolei, od pierwszego meczu, zastanawiając się, co możemy zrobić w tym momencie, w którym się znajdujemy. Chcemy jeszcze pokazać się z dobrej strony na tym turnieju – nawiązał do spotkania z reprezentacją Serbii włoski trener.

Lepiej w pierwszej fazie turnieju zaprezentowali się Serbowie, ale trener Igor Kolaković i tak z dystansem odniósł się do tych rezultatów. – W pierwszej rundzie nasza dyspozycja falowała. Nie zagraliśmy na miarę swoich oczekiwań. Teraz spodziewamy się kolejnych czterech trudnych spotkań – ocenił trener Serbów. Kolaković zdaje sobie sprawę z rangi rywali, których pokonanie będzie stanowić duże wyzwanie dla jego podopiecznych. – Jestem pewien, że mamy jeszcze ogromne rezerwy w naszej grze i spodziewam się dużej walki, najpierw w meczu z reprezentacją Włoch, a później z pozostałymi rywalami – dodał.

Swoimi doświadczeniami z gry w włókienniczej stolicy Polski podzielił się kapitan „biancorosso”, Emanuele Birarelli.W przeszłości bywałem już w Łodzi, grając w moim klubie (Trentino Volley – przyp. red.) i również z reprezentacją. Za każdym razem było to wspaniałe widowisko. Jestem pewien, że teraz będzie tak samo. Także w Krakowie spektakl był niesamowity, za co chciałbym bardzo podziękować polskiej publiczności – zachwalał fanów siatkówki w Polsce włoski środkowy. Nie dziwił się także negatywnym ocenom gry Włochów po pierwszej fazie turnieju. – Każdy zauważył, że w pierwszej rundzie nie graliśmy zbyt dobrze. Otrzymaliśmy szansę, wiemy, że możemy zaprezentować się dużo lepiej. Wierzę w to, że jeżeli poprawimy swoją grę, to możemy pokonać każdą drużynę na świecie. Nie możemy także stracić pewności siebie. Jesteśmy gotowi walczyć i to chciałbym powiedzieć wszystkim fanom siatkówki we Włoszech – powiedział Birarelli, zachęcając rodaków do dopingowania swojej reprezentacji.

Dragan Stanković był zadowolony z tego, co pokazała jego drużyna do tej pory. – Pierwszej fazy turnieju nie rozpoczęliśmy zbyt dobrze. Potem jednak podnieśliśmy się, walczyliśmy o każdy punkt, set, w końcu zwycięstwo w meczu. Dzięki temu uzbieraliśmy na swoim koncie 6 punktów. W tym momencie jesteśmy na trzecim miejscu w nowo utworzonej grupie – opisywał sytuację Serbów przed drugą rundą turnieju ich kapitan. Studził jednak nadmierny optymizm. – Jeżeli myślimy o kolejnych zwycięstwach, musimy dalej poprawiać naszą grę. Jak do tej pory nie udało nam się utrzymywać swojego wysokiego poziomu gry, a to jest kluczowe w takim turnieju jak mistrzostwa świata – przyznał Stanković. Środkowy reprezentacji Serbii zwrócił uwagę na korzystny dla nich podział punktów przed kolejną fazą mistrzostw świata. – Wiemy, że cztery zespoły z drugiej grupy, która do nas dołączyła, głównie podzieliły się punktami. Jeżeli utrzymamy koncentrację, to będziemy walczyć z każdym jak równy z równym – zakończył Stanković.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved