Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Gabriela Polańska: To był dla mnie duży stres

Gabriela Polańska: To był dla mnie duży stres

fot. Piotr Woźniak

Siatkarki Budowlanych Łódź w meczach o Puchar Burmistrza Uniejowa dwukrotnie pokonały zespół Legionovii Legionowo. - To był dla mnie duży stres - mówiła wracająca do gry po urlopie macierzyńskim Gabriela Polańska, środkowa łódzkiej drużyny.

Czy trudno ci było wrócić do regularnych treningów po rocznym rozbracie z siatkówką?

Gabriela Polańska:To był dla mnie bardzo duży stres, aby stanąć po raz pierwszy na boisku w warunkach meczowych po tak długiej przerwie. Myślę, że udało mi się jednak zapanować nad tymi nerwami. Nie jest to łatwe, ale cały czas czynię postępy.

Czym do występu w klubie z Łodzi skłoniła cię oferta Budowlanych? O co będziecie walczyć w tym sezonie?



Pracowałam z trenerem Grabowskim i oczywiście miało to dla mnie znaczenie. Poza tym prezes Marcin Chudzik porozmawiał ze mną w taki sposób, że nie sposób było odmówić. Póki co jestem bardzo szczęśliwa z tego, że mogę pracować w takim klubie jak Budowlani Łódź. Oczywiście cele jak zwykle stawiamy sobie najwyższe, jak to tylko możliwe.

Co, twoim zdaniem, pokazał dwumecz z legionowiankami?

Ten sparing pokazał nam, nad czym jeszcze musimy pracować. Wiemy już też, co wychodzi nam w miarę dobrze. Myślę, że dużo nas nauczył ostatni set, w którym wygrywałyśmy bodajże 10 punktami. Wtedy po naszej stronie zaczęły się pojawiać błędy. Pozytywne w tym wszystkim jest to, że kibice mieli więcej emocji.

Dla środkowej kluczowe znaczenie ma współpraca z rozgrywającymi. Jak to wygląda w twoim przypadku?

Uważam, że Magda (Magdalena Śliwa – przyp. red.) należy do takich rozgrywających, z którymi współpraca zawsze i wszędzie bardzo dobrze się układa. Z Emilią także szybko zaczęłyśmy się dogadywać. Wiadomym jest, że potrzebujemy jeszcze trochę czasu, abyśmy rozumieli się w ciemno, żebyśmy się nawzajem „czuły”. Mamy troszeczkę czasu, aby do końca się nauczyć własnego stylu gry i myślę, że będzie ok.

Jaki potencjał drzemie w łódzkiej drużynie?

Jeszcze bardzo dużo możemy pokazać. Na razie jesteśmy jeszcze wolne, dopiero pracujemy nad dynamiką. Myślę, że kiedy nasz trener przygotowania fizycznego, Tomek Nagórka, wprowadzi nas w kolejny etap przygotowań, to będzie to już wyglądało znacznie lepiej.

W porannym sparingu gra obu zespołów pozostawiała wiele do życzenia. Co sprawiło, że w drugim meczu byłyście drużyną dużo groźniejszą dla rywalek?

W pierwszym meczu było dużo nerwowości. W drugim już potrafiłyśmy nad tym zapanować, zrobiłyśmy mniej błędów własnych. Wtedy nasza gra prezentowała się zupełnie inaczej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved