Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Przemysław Halapacz: Celem jest awans do I ligi

Przemysław Halapacz: Celem jest awans do I ligi

fot. archiwum

Do startu sezonu w II lidze zostało już niecałe 20 dni. W Czarnych Katowice treningi idą pełną parą, ponieważ zespół chce w tym sezonie uzyskać promocję na zaplecze ekstraklasy. - Ciśnienia wielkiego nie mamy - nieco stonował nastroje trener Przemysław Halapacz.

Mistrzostwa świata w katowickim Spodku w pełni, a jak wyglądają przygotowania do nowego sezonu w Czarnych Katowice?

Przemysław Halapacz: Obecnie jesteśmy dalej w trakcie treningów, które mają za zadanie dobrze nas przygotować pod względem siłowym i wytrzymałościowym. Z przygotowaniami ruszyliśmy dopiero 15 sierpnia, więc to wszystko jeszcze potrwa. Najbliższe mecze sparingowe gramy z zespołem z Sosnowca 13 września, później 19 i 20 września bierzemy udział w turnieju w Jaworznie, gdzie będą występować gospodarze, MKS Andrychów i TKS Tychy. Jeszcze gdzieś pomiędzy tymi meczami chciałbym dorzucić sparing z drużyną z Zawiercia, a w tygodniu, w którym startuje liga, nie wykluczam jeszcze jednego meczu.

Skład Czarnych bardzo się zmienił. Z zespołu odeszło kilku graczy, a w ich miejsce sprowadzono m.in. Łukasza Jurkojcia czy Marcina Kozioła. To chyba znaczące wzmocnienia kadrowe?



Nie obrażając chłopaków, którzy grali u nas w poprzednim sezonie, muszę powiedzieć, że jesteśmy na plus w porównaniu do tamtych rozgrywek. Póki co jestem zadowolony z tego, jak prezentują się nowi gracze, ale mam nadzieję, że te nowe twarze pokażą pełnię swoich umiejętności w trakcie rozgrywek ligowych. Na razie jesteśmy w trakcie okresu przygotowawczego, więc nie mogę od nich oczekiwać 100 procent ich umiejętności. Wszystko idzie w dobrym kierunku, z dnia na dzień jest coraz lepiej i myślę, że w pierwszym czy drugim meczu w sezonie będziemy już w stanie grać na takim poziomie, na jakim byśmy chcieli.

Przede wszystkim widać, że zainwestowaliście w doświadczenie i właśnie takich doświadczonych graczy zakontraktowaliście.

Średnią wieku mamy dosyć wysoką, nie da się ukryć (śmiech). Szukaliśmy chłopaków z dużym doświadczeniem w wyższych ligach, bo chcemy mieć w ekipie takie osoby, które wytrzymają przede wszystkim psychicznie trudniejsze pojedynki. Nie oszukujmy się, takich zawodników musimy mieć, żeby zagrać ligę wyżej. Udało się takich sprowadzić i mam nadzieję, że pomogą także w Katowicach spełnić ten cel – awans na zaplecze ekstraklasy.

Czyli cel jest jasno sprecyzowany – poważnie bijecie się o promocję do I ligi?

Nie będę ukrywał, że ten awans chcemy uzyskać. Po to ten skład został zebrany i w tym celu zakontraktowaliśmy kilku ciekawych siatkarzy. W sporcie różne rzeczy się jednak zdarzają, nie takie ekipy musiały plany awansu odłożyć na kolejny rok. Mam nadzieję, że my będziemy w tej grupie, której się uda wywalczyć promocję. Ciśnienia wielkiego nie mamy, ale wydaje mi się, że w takiej grupie powinniśmy bić się o najwyższe cele.

W waszej drugoligowej grupie nie ma już Warty Zawiercie, która wywalczyła awans do I ligi. Faworytów waszej grupy jest trzech – Czarni, TKS Tychy i Volley Rybnik. Czy ktoś jeszcze dołączy do tego grona?

Raczej tylko te drużyny, czyli my, TKS i Volley będą walczyły o wyjście z naszej grupy do rozgrywek ogólnopolskich. Żadnych niespodzianek tutaj chyba nie będzie. Wiem, że Volley utrzymał prawie całą ekipę z zeszłego sezonu, a dodatkowo są bogatsi o doświadczenia związane z półfinałowym turniejem, w którym brali udział. Co do tyskiego klubu – zostało tam kilku siatkarzy z I ligi, dobrano do tego nowych zawodników, którzy nie są gorsi. Myślę, że ta trójka będzie w tej grupie nadawać ton.

Spodek to miejsce kultowe dla polskiej siatkówki. W mistrzostwach świata na parkiecie w tej hali grali m.in. Brazylijczycy czy Kubańczycy. Grali też Czarni Katowice. Wszyscy siatkarze klubu są chyba teraz dumni, że również mogli zagrać w tym miejscu.

Bardzo się cieszymy, bo zagraliśmy w miejscu historycznym i kultowym dla polskiej siatkówki. Na pewno nam wszystkim zapadnie to w pamięci. To był zaszczyt zagrać w tej hali przy pełnych trybunach. Na pewno siatkarze będą opowiadać swoim dzieciom, że mieli taką okazję (śmiech). Ja jako trener miałem po raz pierwszy okazję prowadzenia zespołu w takim obiekcie, gdzie przede mną wielkie siatkarskie sławy dyrygowały poczynaniami wielkich ekip. Jestem z tego niezmiernie dumny i chciałem podziękować władzom miasta, że umożliwili nam rozegranie takiego meczu promującego mistrzostwa z zespołem FC Barcelona.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved