Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Nicolas Marechal: Jeszcze nie odczuwamy presji

Nicolas Marechal: Jeszcze nie odczuwamy presji

fot. Izabela Kornas

- Przede wszystkim byliśmy mocno skoncentrowani na każdym spotkaniu, począwszy od ekipy Portoryko, po Amerykanów czy Włochów - wspominał fazę grupową MŚ, przyjmujący Les Bleus, Nicolas Marechal. Francuzi w II rundzie zmierzą się m.in. z Polakami.

Drugi tie-break zagrany w tych mistrzostwach i pierwsze zwycięstwo w pięciu setach. Spodziewaliście się, że Belgowie postawią wam taki opór?

Nicolas Marechal:Oczywiście, dla nich była to ostatnia szansa. Gdyby wygrali, to mieliby szansę awansować do drugiej rundy, więc spodziewaliśmy się, że od początku meczu rzucą się do ataku. Było nam ciężko być tak skoncentrowanym, jak w meczach z Irańczykami czy Włochami, bo wiedzieliśmy, że awans mamy już w kieszeni i to praktycznie z pierwszego miejsca. Niemniej jednak wygraliśmy i z tego jesteśmy zadowoleni.

Belgowie dwukrotnie doprowadzali do wyrównania stanu meczu. W tie-breaku jednak nie daliście już rywalom doskoczyć do siebie. W jakim elemencie przeważaliście nad rywalami?



Myślę, że dobrze zagrywaliśmy. Belgowie nie mogli sobie poradzić zarówno z naszą mocną zagrywką, jak i z floatem. Poza tym, jak zwykle, podbiliśmy mnóstwo piłek, z czego udawało wyprowadzać się skuteczne kontry. To było kluczowe w tym spotkaniu.

Wygraliście najsilniej obsadzoną grupę tych mistrzostw świata. Spodziewaliście, że będziecie w stanie zwyciężyć?

Szczerze mówiąc – nie do końca, bowiem zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie to najcięższa z możliwych grup, ale z drugiej strony wierzyliśmy, że jeśli damy z siebie wszystko, to możemy pokonać zespoły USA czy Włoch. Teraz już skupiamy się na drugiej rundzie, a w szczególności na meczach z Polakami i Serbami. To znakomite zespoły i będzie bardzo trudno o korzystny wynik. Jeżeli jednak zagramy tak, jak w spotkaniach z ekipami Stanów Zjednoczonych czy Iranu, to z pewnością będziemy w stanie powalczyć o wygraną.

Faza grupowa dobiegła końca. Jak podsumowałbyś tę niezwykle udaną dla was pierwszą część mistrzostw świata?

Przede wszystkim byliśmy mocno skoncentrowani na każdym spotkaniu, począwszy od ekipy Portoryko, która pokazała, że umie wygrywać z dobrymi zespołami, po Amerykanów czy Włochów. Szczegółowo oglądaliśmy nagrania z meczów naszych kolejnych rywali i analizowaliśmy ich zagrania. Chociaż zabrakło niewiele, by wygrać z włoską drużyną, to i tak wynik, jaki osiągnęliśmy w fazie grupowej, może napawać optymizmem.

Wspomniałeś o tym, że mecz z Polakami będzie dla was dużym wyzwaniem. Uważasz, że to kluczowe spotkanie dla was?

Mecze z waszą reprezentacją zawsze należą do tych najtrudniejszych. No i kibice również dają się we znaki, wspierając zespół na dobre i na złe. To, co stało się na Stadionie Narodowym, gdzie ponad 60 tysięcy ludzi dopingowało Polaków, przejdzie do historii. My postaramy się zrobić wszystko, by zaprezentować się jak najlepiej w meczu z biało-czerwonymi. Uważam, że rzeczywiście to może być kluczowe spotkanie. Na pewno szczegółowo przeanalizujemy grę polskiego zespołu i ustalimy jak najlepszą taktykę na ten mecz. Wiemy, że Stephane Antiga odmienił tę ekipę, ale postaramy się oczywiście wygrać. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy.

Po wygraniu grupy staliście się jednym z faworytów tej imprezy. Czujecie dużą presję?

Jeszcze nie, ale zdajemy sobie sprawę, że czym będzie bliżej ostatecznych rozstrzygnięć, tym presja będzie coraz większa. Staramy się o tym na razie nie myśleć, tylko skoncentrować się na kluczowej dla nas drugiej rundzie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved