Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zespoły ekstraklasy grały towarzysko w Nidzicy

Zespoły ekstraklasy grały towarzysko w Nidzicy

fot. archiwum

Sezon spotkań towarzyskich w pełni. Drużyny na każdym szczeblu rozgrywek sprawdzają formę przed zbliżającym się wielkimi krokami rozpoczęciem ligi. W weekend drużyny z PlusLigi zmierzyły się ze sobą na turnieju w Nidzicy.

O Puchar Burmistrza Nidzicy w piątek i sobotę walczyły zespoły z męskiej ekstraklasy z: Bydgoszczy, Radomia, Kielc oraz Olsztyna. Każdy z zespołów rozegrał po dwa mecze. W piątek na boisku spotkały się drużyny Transferu Bydgoszcz oraz Effectora Kielce. Mecz ten rozpoczęli od mocnego uderzenia zawodnicy z Bydgoszczy, którzy po dwóch setach prowadzili 2:0. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Dawid Gunia, który świetnie radził sobie w tym dniu na siatce. Trzecia partia spotkania wprowadziła nieco zamieszania w szeregi Bydgoszczan, którzy ostatecznie nie sprostali warunkom postawionym przez podopiecznych Dariusza Daszkiewicza i przegrali 21:25. Czwarty set okazał się ostatnim w tym meczu. Siatkarze Effectora nie pokazali najlepszej gry, co odzwierciedlił wynik w ostatniej partii 19:25.

Transfer Bydgoszcz – Effector Kielce 3:1
(25:20, 25:20, 21:25, 25:19)

W drugim meczu zmierzyli się ze sobą siatkarze AZS-u Indykpolu Olsztyn oraz Czarnych Radom. Radomianie świetnie rozpoczęli mecz. Dwa zwycięskie sety do 21 i 14 pozwoliły myśleć o szybkim zakończeniu spotkania z Olsztynem. Bardzo dobrze Radomianie pokazali się w bloku, co było kluczem do sukcesu w tych partiach. W trzecim secie do ataku przystąpili podopieczni trenera Krzysztofa Stelmacha, którzy po zaciętym secie wygrali 29:27. W czwartej partii swoją dobrą grę kontynuowali siatkarze z Warmii i Mazur, pokonując przyjezdnych z Radomia 25:19. O wygranej jednej z ekip miał więc zadecydować tie-break, którego początek zdecydowanie zdominowali Radomianie, uzyskując czteropunktową przewagę (5:1). Siatkarze olsztyńskiego AZS-u próbowali dogonić przeciwników i w  końcówce seta udało im się to (9:10), ale więcej zimnej krwi zachowała drużyna z Czarnych, wygrywając 15:12.

AZS Indykpol Olsztyn – Czarni Radom 2:3
(21:25, 14:25, 29:27, 25:19, 12:15)

Sobotnie spotkanie Transferu Bydgoszcz z ekipą z Radomia było wyrównane. Trener Bydgoszczan w tym meczu wykorzystał do gry praktycznie wszystkich zawodników. Nierówną postawę w tym spotkaniu prezentowali podopieczni Roberta Prygla. Wygrane w setach w kratkę doprowadziły do drugiego tie-breaka w tym turnieju. Obie ekipy pokazały dobrą grę blokiem oraz w polu zagrywki. Szczególnie w tym elemencie w sobotnie popołudnie wyróżniali się Wiese oraz Żaliński.

Transfer Bydgoszcz – Cerrad Czarni Radom 3:2
(17:25, 26:24, 21:25, 25:23, 17:15)



Ostatni mecz turnieju w Nidzicy, mimo wyniku, był zacięty. Olsztynianie rozegrali spotkanie z Effectorem Kielce. Zawodnicy AZS-u Olsztyn nie dawali odskoczyć przyjezdnym zbyt wysoko. Przez cały mecz utrzymywała się przewaga Effectora na dwa lub trzy punkty. Słabsze w wykonaniu zespołu gości były końcówki setów, w których tracili kontakt z przeciwnikiem i przegrywali. AZS Olsztyn dobrze rozegrał trzecią partię sobotniego meczu, w której nie pozwolił wyjść zespołowi gości powyżej 15 punktów. Ostatni set tego spotkania był bardziej wyrównany, jednak liczne błędy gospodarzy spowodowały, że 3:1 zwyciężyła drużyna Effectora.

AZS Indykpol Olsztyn – Effector Kielce 3:1
(21:25, 25:27, 25:15, 21:25)

źródło: inf. własna, transferbydgoszcz.pl, wm.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved