Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. D: Iran wyrzucił Portoryko i jest drugi w „grupie śmierci”

MŚ, gr. D: Iran wyrzucił Portoryko i jest drugi w „grupie śmierci”

fot. FIVB

W ostatnim swoim meczu w grupie D siatkarze Iranu pewnie pokonali 3:0 Portorykańczyków, którzy mieli jeszcze iluzoryczne szanse na awans do II rundy. Zespół z Bliskiego Wschodu w grupie D, nazwanej "grupą śmierci" uplasował się na 2. miejscu za Francją.

Spotkanie pewnie rozpoczęli siatkarze z Iranu, dość szybko odskakując rywalom na kilka oczek (3:0). Portorykańczycy swoje pierwsze punkty zdobyli po błędach własnych rywali. Pierwsze oczko podopiecznym trenera Alemana dał autowy atak Maroufa. Wraz z rozwojem partii przewaga Irańczyków zwiększała się i tak po dwóch skutecznych blokach Seyeda Mousaviego na pierwszej przerwie technicznej było już 8:2. Po powrocie na boisko sytuacja nie ulegała zmianie, ataku po stronie Portorykańczyków nie skończył niezawodny wczoraj Maurice Torres (12:5) i trener Aleman poprosił o czas. Po przerwie nie mylił się Mahmoudi, w kontratakach coraz pewniej radził sobie natomiast młody atakujący reprezentacji Portoryko. Irańczycy nie ustrzegli się przy tym błędów własnych i po autowym zagraniu podopiecznych trenera Kovaca dystans dzielący obie ekipy zmniejszył się do sześciu oczek (16:10). Przy grze punkt za punkt wciąż w lepszej sytuacji byli siatkarze z Iranu, górując rywali we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Sytuację swojego zespołu próbował ratować jeszcze Torres, jednak skuteczne zagrania asa reprezentacji Portoryko były tłem dla efektywnych akcji kończonych przez siatkarzy z Iranu (22:15). Tego prowadzenia podopieczni Slobodana Kovaca nie dali sobie odebrać, triumfując 25:17.

Druga odsłona rozpoczęła się zupełnie inaczej, przy grze na styku tym razem Portorykańczycy dotrzymywali kroku rywalom. Lepsze chwile na boisku miał Torres, w bloku swoje noty poprawił Goas i od pierwszej akcji Portorykańczycy sprawiali wrażenie pewnych swego (2:2, 4:4, 9:9). Cierpliwa gra Irańczyków przyniosła jednak oczekiwane rezultaty, w bloku nie zawodził Mousavi i podopieczni trenera Kovaca rozpoczęli budowanie przewagi punktowej (11:9). W aktualnie ostatniej ekipie grupy D mistrzostw świata rozpoczęły się rotacje składem, na boisku pojawił się Ezequiel Cruz, jednak znalezienie właściwego rytmu gry zajęło mu trochę czasu. Na drugiej przerwie technicznej wciąż w lepszej sytuacji byli Irańczycy. Wydawało się, że przy serwisie Jose Rivery podopieczni trenera Alemana wyjdą z opresji, jednak nadzieję rywalom efektownym blokiem odebrał Mousavi (18:15). W kluczowym fragmencie seta sporo wskazywało na to, że sytuację swojej drużyny nieco podratuje Maurice Torres. As reprezentacji Portoryko tym razem nie był tak pewnym punktem swojego zespołu, jak chociażby we wczorajszym meczu z Włochami. Krótko po efektywnym ataku na skrzydle Torres odbił się od irańskiego bloku (22:18). Podobnie jak w partii premierowej, w tym fragmencie spotkania nie zawodzili Irańczycy, na środku ręki nie zwalniał Mousavi i jego zespół wygrał 25:22.

Partia kolejna tylko początkowo dawała nadzieje sympatykom reprezentacji Portoryko. Irańczycy zdominowali rywali na siatce, popisując się kolejno efektownymi blokami. Na przestrzeni całego meczu podopieczni Slobodana Kovaca punktowali w tym elemencie aż 16 razy. Już w początkowej części seta siatkarze z Iranu przejęli kontrolę nad przebiegiem zmagań. W ataku swoje noty systematycznie poprawiał Mahmoudi. Przy trzypunktowej stracie Portorykańczycy, grając pod naciskiem rywala, popełniali kolejne błędy własne. Przy seriami popełnianych błędach bezpośrednio w polu serwisowym i czujnej grze w bloku Iranu (o czym boleśnie przekonali się Cruz z Torresem) dominacja Irańczyków była coraz bardziej widoczna (17:10). Na przestrzeni całego spotkania podopieczni trenera Alemana nie przypominali zespołu, który dzień wcześniej tak pewnie wypunktował reprezentację Włoch. Kiedy strata punktowa wzrosła do 10 oczek (22:12), trener Aleman przywołał swoich zawodników do siebie. Przerwa pomogła, jednak krótkotrwale, a Portorykańczycy zdołali już tylko zmniejszyć rozmiar porażki, kończąc spotkanie po zagrywce w środek siatki (25:14).



Iran – Portoryko 3:0
(25:17, 25:22, 25:14)

Składy zespołów:
Iran: Mahmoudi (13), Mousavi (12), Mirzajanpour (9), Tashakori (6), Marouflakrani (3), Ghaemi (3), Zarif (libero) oraz Faezi, Ghara (1), Mahdavi i Alizadeh (libero)
Portoryko: Torres (10), Rivera Jose (4), Roman (4), Goas (3), Muñiz (3), Rivera Jackson (2), Del Valle (libero) oraz Ortiz (1) i Morales

Po meczu powiedzieli:

Hector Soto, kapitan reprezentacji Portoryko: – Bez dobrego przyjęcia nic nie mogliśmy zrobić. Dawaliśmy z siebie wszystko, ale byliśmy bezradni. Po wczorajszym zwycięstwie nie byliśmy mentalnie dobrze przygotowani. I mimo że podczas porannego treningu, czuliśmy się dobrze, to nie potrafiliśmy odwrócić losów tego spotkania.

Mir Saeid Marouflakrani, kapitan reprezentacji Iranu: – Po wczorajszym zwycięstwie Portoryko nad Włochami obawialiśmy się tego meczu, ale udało nam się utrzymać pełną koncentrację. Dobrze przyjmowaliśmy i to było kluczem do sukcesu. Jeśli utrzymamy ten poziom gry, możemy zajść w tym turnieju bardzo daleko.

David Aleman, trener reprezentacji Portoryko: – Graliśmy najlepiej jak potrafimy, ale rywal był silniejszy. Irańczycy dobrze blokowali i serwowali. Szkoda, że nie wywalczyliśmy awansu. W pamięci pozostaną wspaniałe chwile, jakie przeżyliśmy w Polsce. Dziękuję polskim kibicom za ciepłe przyjęcie.

Slobodan Kovac, trener reprezentacji Iranu: – Zagraliśmy dobry mecz. Obawiałem się tego spotkania, ale moi zawodnicy zagrali wspaniale. Wzorowo funkcjonował blok. Ciężko pracowaliśmy i długo przygotowywaliśmy się do tego turnieju, co teraz procentuje.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabelę gr. D mistrzostw świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved