Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. C: W meczu o pietruszkę zwyciężył Meksyk

MŚ, gr. C: W meczu o pietruszkę zwyciężył Meksyk

fot. FIVB

W grupie C pierwsze niedzielne spotkanie zakończyli przedstawiciele Meksyku oraz Egiptu. Zacięty mecz obu drużyn zakończył się tie-breakiem, w którym lepsi okazali się Meksykanie, którzy mimo zwycięstwa zakończyli turniej.

Spotkanie rozpoczął udany atak Jorge Quinonesa po skosie. Pierwsze akcje były wyrównane, jednak tuż przed pierwszą przerwą techniczną Egipcjanie wyszli na nieznaczne prowadzenie (8:6). Po powrocie na boisko zawodnicy z Egiptu powiększyli swoją przewagę do czterech „oczek”, głównie po błędach Meksykanów, którzy nie radzili sobie z dokładnym dograniem piłki do siatki i często musieli mierzyć się z równym blokiem egipskiego zespołu. Druga przerwa techniczna nastąpiła po ataku z krótkiej Mohameda Abou (16:10). Reprezentanci Meksyku stracili pewność gry w końcówce partii i nie potrafili skończyć ataków nawet na pojedynczym bloku. To spowodowało, że w pierwszym secie wysoko zwyciężyli Egipcjanie (25:16).

W drugiej partii Meksykanie odzyskali swoją pewność na siatce (4:4). Jednak podobnie jak w premierowej odsłonie meczu, do pierwszej przerwy technicznej Egipcjanie zdążyli zdominować wydarzenia na boisku. Po kilku dobrych obronach i udanych kontratakach meksykańscy zawodnicy zdołali zniwelować straty do trzech punktów (13:10). Późniejsze niewymuszone błędy gości z Meksyku uniemożliwiły im wyrównanie stanu gry i to Egipcjanie, po ataku ze środka Rashada Atii, schodzili na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:14. Dopiero po powrocie na boisko zespół z Meksyku zdołał doprowadzić do remisu i toczyć równą walkę z Egipcjanami (19:19). W decydującej fazie seta Meksykanie świetnie czytali grę rozgrywającego drużyny przeciwnej i zatrzymali egipską drużynę na siatce. Partię zakończył pojedynczy blok Samuela Cordovy na Salehu Youssefie (20:25).

Trzeciego seta rozpoczęły mocne ataki po obu stronach siatki (4:4). Pomimo słabszego przyjęcia Meksykanie zaczęli zdobywać punkty przy piłkach sytuacyjnych. Gra była wyrównana do pierwszej przerwy technicznej. Ósmy punkt na tablicy wyników pojawił się po autowym ataku Abou (6:8). Po przerwie Egipcjanie odrobili niewielką różnicę punktową, a dalsza walka toczyła się punkt za punkt (13:13). Druga przerwa techniczna nastąpiła po ataku Daniela Vargasa (14:16). Kolejne akcje przyniosły wiele radości drużynie z Ameryki Środkowej, ponieważ Egipcjanie w prezencie rozdawali punkty po błędach własnych. Podopieczni trenera Ibrahima Mohameda starali się poprawić swoją grę, jednak nie wystarczyło im sił i musieli uznać wyższość Meksykanów.

Czwarta partia rozpoczęła się od serii błędów po obu stronach siatki. Szybciej swoją grę poprawili Egipcjanie i to oni po udanych blokach wyszli na prowadzenie. Kiedy Carlos Guerra został zatrzymany na siatce, nastąpiła pierwsza przerwa techniczna (8:3). Meksykanie starali się zniwelować starty punktowe, jednak za każdym razem, kiedy brakowało im dwóch „oczek” do remisu, egipski zespół ponownie odskakiwał. Druga przerwa techniczna nastąpiła po ataku z krótkiej Abou (16:12). Po przerwie meksykańska drużyna spróbowała jeszcze raz odwrócić losy tej partii. Dobre zagrywki Guerry wymusiły błędy na zawodnikach z Egiptu (20:19). Końcówka seta obfitowała w długie i ciekawe wymiany. W końcówce więcej spokoju wykazali Egipcjanie, którzy doprowadzili do tie-breaka.

Ostatniego seta od błędu w polu serwisowym rozpoczęli Meksykanie. Nie wybił on ich jednak z dobrej i skutecznej gry. W kolejnych akcjach siatkarze z Afryki mieli problemy z przebiciem się przez równy blok przeciwników (4:6). Zmiana stron nastąpiła po ataku po skosie Daniela Vargasa (7:8). W decydującym momencie Egipcjanie popełnili zbyt dużo prostych błędów. W ostatniej akcji, która decydowała o zwycięstwie meksykańskiej ekipy, świetną zagrywką popisał się Barajas (10:15).

Egipt – Meksyk 2:3
(25:16, 20:25, 21:25, 25:21, 10:15)

Składy zespołów:
Egipt: Abdelhay (24), Abou (16), Thakil (14), Youssef (9), Abdelrehim (5), Abdalla (2), Moawad (libero) oraz Elkotb (3), Abdelkader (1), Atia (1), Badawy (1) i El Sayed
Meksyk: Vargas (20), Cordova (18), Guerra (12), Aguilera (8), Quiñones (4), Rangel P. (1), Rangel J. (libero) oraz Meyer (7), Barajas (3) i Orellana

Po meczu powiedzieli:

Saleh Youssef, kapitan reprezentacji Egiptu: – Gratuluję zespołowi Meksyku wygranej. Zagrali dzisiaj dobre spotkanie. My rozpoczęliśmy mecz tak, jak sobie założyliśmy. Myśleliśmy, że będzie łatwo, jednak wydarzenia na boisku zweryfikowały nasze oczekiwania. To są mistrzostwa świata i każdy zespół jest mocnym przeciwnikiem i może wygrać. Po przegranych dwóch setach udało nam się wrócić do gry w czwartej partii, ale niestety okazało się to niewystarczające do zwycięstwa. W tie-breaku byliśmy już zmęczeni i to dlatego zespół z Meksyku wygrał to spotkanie.

Carlos Guerra, kapitan reprezentacji Meksyku: – Dziękuję za gratulacje i za fajny mecz. Widzieliśmy, że będzie trudny i taki się okazał. W pierwszym secie Egipcjanie pokazali się z bardzo dobrej strony i byli skoncentrowani, dlatego popełnili bodajże tylko jeden błąd. My byliśmy przygotowani na długi mecz. Trochę osłodziliśmy sobie nasz pobyt w Polsce, bo wygraliśmy, ale z drugiej strony nie udało nam się powtórzyć sukcesu z mistrzostw świata we Włoszech, gdzie awansowaliśmy do kolejnej rundy. Dzisiaj chcieliśmy pokazać się z dobrej strony i podziękować kibicom za wsparcie. Bardzo mnie cieszy, że Cordova zagrał tak skutecznie w bloku, podobnie jak mój przyjaciel Meyer, który rozegrał dobre zawody. Zostawiliśmy dzisiaj serce na boisku. W trakcie tego turnieju mieliśmy kilka szans i myślę, że chociaż część z nich wykorzystaliśmy. Teraz jednak pozostaje się pożegnać.

Ibrahim Fakheldin, trener reprezentacji Egiptu: – W pierwszym secie byliśmy bardzo skoncentrowani, ale w kolejnych moi zawodnicy zamiast skupić się na wygrywaniu, chcieli po prostu pokazać swoje indywidualne umiejętności. Podobnie było w meczu z Bułgarią i dlatego oba mecze przegraliśmy.

Sergio Hernandez, trener reprezentacji Meksyku: – Jesteśmy zadowoleni, że mogliśmy wziąć udział w tym turnieju i że w końcu udało nam się wygrać. Chciałbym podziękować polskim kibicom, którzy bardzo ciepło nas przyjęli i gorąco nas dopingowali. W tym meczu pokazaliśmy nasz potencjał. To było wspaniałe przeżycie móc grać z utytułowanymi zespołami oraz zdobyć cenne doświadczenie. Jeżeli chodzi o mecz z Egiptem, to chciałbym podziękować im za dobry pojedynek. Pomimo przegranej zasługują na gratulacje.



Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy C mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved