Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. C: Rosjanie podzielili się punktami z Bułgarią

MŚ, gr. C: Rosjanie podzielili się punktami z Bułgarią

fot. FIVB

Rosjanom nie udała się sztuka awansowania do II rundy MŚ z kompletem punktów. Po dwóch setach ostatniego meczu grupy C przegrywali z Bułgarami 0:2. Potrafili jednak odwrócić losy meczu i ostatecznie wygrali po tie-breaku, tracąc tylko jeden punkt.

Rosjanie od pierwszych akcji naciskali i po świetnych zagrywkach Ilnycha oraz bloku Spirydonowa przewodzili 5:2. Ich natarcie nie trwało jednak długo, a do walki zerwali się reprezentanci Bułgarii, którzy jeszcze przed przerwą techniczną doprowadzili do remisu 7:7. Dobra skuteczność bułgarskich kontr i blok ekipy z Bałkanów sprawiły, że to ona przewodziła niedługo później 11:9. Kiedy różnica wzrosła do trzech oczek (13:10), o czas poprosił trener Andriej Woronkow. Reprymenda ze strony szkoleniowca podziałała, bo po kolejnych akcjach był remis 14:14, a chwilę później to Rosjanie przewodzili jednym punktem (15:14) – wszystko za sprawą m.in. potężnych zagrywek Muserskiego. Kontra Bułgarów przywróciła jednopunktową nadwyżkę na ich konto, a seria punktów z zagrywki Miluszewa sprawiła, że ekipa Plamena Konstantinowa coraz wyraźniej przeważała. Wtedy jednak atakami odpowiadali Rosjanie i nadal trzymali się blisko przeciwników (17:18). Inicjatywa należała cały czas do Bułgarów, którzy w końcówce nie dali dojść do głosu przeciwnikom i to oni zakończyli partię wygraną.

Bułgarzy rozpoczęli kolejnego seta zdekoncentrowani. Mocne uderzenia Rosjan wywarły na nich sporą presję i Plamen Konstantinow po błędach swoich podopiecznych wykorzystał pierwszą przerwę techniczną już przy stanie 4:1. Siatkarze z Bałkanów powrócili do gry, zbliżyli się na jeden punkt, ale wtedy w polu zagrywki zaczął szaleć Muserskij. Choć Rosjanie znowu odskoczyli, to asem serwisowym odpowiedział im Miluszew i na tablicy wyników był remis 9:9. Wtedy sytuacja zmieniła się o 180 stopni i na boisku zaczęli przeważać siatkarze z Bułgarii. Skuteczne kontry i akcja w bloku dały im w ciągu kilku minut cztery oczka prowadzenia (15:11). Choć błędy ekipy Konstantinowa zmniejszyły odrobinę prowadzenie, to skuteczne zbicia Bułgarów utrzymywały ich na czele. Rosjanie mogli jednak liczyć na Muserskiego, który od początku pojedynku rządził w polu zagrywki. Jego uderzenia zza linii dziewiątego metra wyrównały stan seta w ważnej dla niego fazie (18:18). Sytuacja z początku partii powtórzyła się i na skuteczne zagrywki Rosjanina równie skutecznymi odpowiedział Miluszew i nadal na czele byli Bułgarzy (21:19). Skuteczny Aleksiew i bułgarski blok zakończył całą partię na korzyść zespołu prowadzonego przez Konstatinowa.

W pierwszych akcjach kolejnej odsłony prowadzenie co rusz zmieniało strony boiska i dopiero skuteczny podwójny blok Rosjan dał im dwupunktowe prowadzenie (6:4). To wzrosło, gdy ci zaczęli punktować też zagrywką (10:6). To właśnie ten element i blok odgrywał największą rolę w tej partii. Rosjanie zaczęli grać swoje i nie pozwoli przeciwnikom dojść do głosu. Po kolejnych zdobywanych punktach ich przewaga była już bardzo wyraźna – 19:9. Bułgarzy nie potrafili przedrzeć się na drugą stronę siatki, a z czasem, po kolejnych udanych akcjach rywali, w ich grze widoczne było coraz większe napięcie. W ostatnich akcjach drużyna Plamena Konstantinowa zerwała się jeszcze do walki i dzięki zagrywkom Todorowa oraz bloku Sokołowa zbliżyła się na cztery oczka straty (19:23). Rosjanie nie wypuścili jednak okazji z rąk i zakończyli odsłonę wygraną.



Czwarta partia rozpoczęła się od wyrównanych wymian obu ekip, a na tablicy wyników najczęściej widniał remis. Z czasem Rosjanie mieli okazję, by objąć prowadzenie, ale popełniali błędy. Udało się im to dopiero na pierwszej regulaminowej przerwie (8:7). Po niej ponownie do głosu doszła rosyjska zagrywka, która mocno wpływała na poczynania Bułgarów, a ekipa z Rosji dzięki niej mogła ustawiać skuteczny blok i odskoczyła na 12:9. Trzy punkty przewagi szybko stopniały, a sami Rosjanie mocno przyczynili się do remisu, doprowadzając do niego m.in. swoimi błędami. Wyrównujący punkt dał jednak Żekow, który posłał na stronę rywali asa serwisowego (15:15). To pobudziło Bułgarów do walki i to oni po skutecznej kontrze prowadzili na czasie technicznym. Od kolejnej akcji toczył się niezwykle zacięty pojedynek, a żadna z drużyn nie odpuszczała (18:18). Wtedy na blok Muserskiego nadział się Todorow i o krok z przodu byli Rosjanie (19:18). Chwilę później ekipa trenera Woronkowa przewodziła już dwoma punktami (21:19, 23:21) i pewnie zmierzała do tie-breaka. Mimo walki do samego końca ze strony zespołu z Bałkanów, partię bez większych problemów wygrali Rosjanie.

Skuteczna wymiana ataków otworzyła seta decydującego, a w początkowej fazie partii obie drużyny podarowały sobie także po jednym punkcie błędami. Z czasem coraz mocniej w polu zagrywki zaczęli uderzać Rosjanie, a konkretniej Sawin, i oni też zaczęli przejmować inicjatywę (7:5). Bułgarzy znowu mieli duże problemy z przyjęciem. Nawet kiedy udało się im ukończyć kontrę, od razu z pola zagrywki punktami odpowiadali im Rosjanie, dzięki czemu utrzymywali się na prowadzeniu (11:8). Wtedy od razu przerwę zarządził Plamen Konstantinow, a tuż po niej jego podopieczni punktowali blokiem. To jednak nie wystarczyło na dobrze dysponowanych Rosjan, którzy ewidentnie przespali dwie pierwsze partie, w kolejnych grając już swoją siatkówkę. W ostatnich akcjach boisko należało w całości do szalejących Rosjan, którzy po kontrze Pawłowa mieli piłkę setową (14:10), a kilka chwil później zakończyli całe spotkanie.

Rosja – Bułgaria 3:2
(20:25, 23:25, 25:20, 25:23, 15:11)

Składy zespołów:
Rosja: Muserskij (23), Ilynych (15), Pawłow (11), Spirydonow (4), Grankin (1), Apalikow, Jermakow (libero) oraz Sawin (13), Wolwicz (6), Moroz (1) i Makarow
Bułgaria: Sokołow (22), Skrimow (21), Penczew (9), Todorow (7), Żekow (1), Josifow (1), Salparow (libero) oraz Miluszew (7), Aleksjew (8), Gradinarow (1), Bożiłow i Dimitrow

Po meczu powiedzieli:

Todor Aleksjew (kapitan reprezentacji Bułgarii): – Rosjanie zaserwowali nam dzisiaj 17 asów, psując zaledwie 11 prób. Jak długo gram, nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. To był najpiękniejszy mecz tej grupy. Dobrze było go grać i oglądać. Mieliśmy szanse, ale przede wszystkim Rosja zagrała nieprawdopodobnie na zagrywce. Mogliśmy to wygrać, ale nie wygraliśmy. Mamy teraz punkt i patrzymy na kolejne mecze.

Plamen Konstantinow (trener reprezentacji Bułgarii): – Dziś zagraliśmy świetny spektakl w Ergo Arenie dla tych wszystkich ludzi, którzy tu przyszli. Myślę, że to było dla nich świetne spotkanie. Rosjanie byli niesamowici na zagrywce, 17 asów serwisowych to wynik wręcz nieprawdopodobny. Oczywiście zabrakło nam nieco szczęścia – podjąłem pewne decyzje taktyczne i myślę, że niektórzy zawodnicy przysnęli w tym spotkaniu. Później ze względu na kontuzję Josifowa musieliśmy rotować składem, ale to nie ma znaczenia. Ważne, że jestem zadowolony z tego, co dziś widziałem. To daje mi pewność, że ten mecz pozwolił moim zawodnikom uwierzyć, że jesteśmy blisko światowej czołówki i tego, by uzyskać tu dobry rezultat. Teraz jest czas na relaks i pogłębienie tej wiary. To daje nam nowe szanse na kolejną rundę.

Siergiej Makarow (kapitan reprezentacji Rosji): – Cieszy nas wygrana w tym spotkaniu, szczególnie że potrafiliśmy się pozbierać po dwóch przegranych setach. Szkoda straconego punktu, ale to było ważne zwycięstwo z punktu widzenia psychologicznego i cóż: jutro jedziemy do Wrocławia walczyć o kolejne zwycięstwa.

Andriej Woronkow (trener reprezentacji Rosji): – Od początku było jasne, że ten mecz ma wielką wagę, bo głównym celem dla obu zespołów będzie wygrana. Od początku walczyliśmy ze sobą, co było widoczne w dwóch pierwszych setach. Wiem, że moja drużyna ma duży potencjał i charakter, co pokazuje na boisku. Dokonamy analizy jakości naszej gry. To nie jest bowiem pierwszy mecz, gdzie nie gramy od pierwszych piłek. Na początku widoczna była dekoncentracja. Na pewno ten mecz podobał się kibicom i cieszy nas, że hala była wypełniona. To dobra lekcja na przyszłość i na pewno wyciągniemy z niej konsekwencje.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela gr. C mistrzostw świata siatkarzy

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved