Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. B: Szybka wygrana Finów z Tunezją

MŚ, gr. B: Szybka wygrana Finów z Tunezją

fot. FIVB

Bez niespodzianek przebiegał mecz Finlandii z Tunezją. W spotkaniu grupy B Suomi w trzech setach gładko rozprawili się z przedstawicielami egzotycznej Tunezji. Dzisiejsze zwycięstwo dało Finom awans do dalszej fazy turnieju.

Pierwszy niedzielny pojedynek w katowickim Spodku zainaugurowała seria błędów po stronie Finów – myliły się dotychczas tak pewne ogniwa, jak Lauri Kerminen i Olli Kunnari (0:3). Ten ostatni swoim taktycznym serwisem jednak bardzo szybko odrobił straty poniesione przez Suomi, trzykrotnie wprawiając w euforię licznie zgromadzonych kibiców tej reprezentacji (4:3). Niestety, nie zmieniało to faktu, że do pierwszej przerwy technicznej gra obu ekip była szarpana – widowiskowe akcje przeplatane były prostymi pomyłkami, co niepotrzebnie osłabiało poziom pojedynku (8:6). Jak się później okazało, żegnająca się z mistrzostwami Tunezja nie zamierzała być łatwą przeszkodą dla rywali, bowiem jej reprezentanci swoje niedociągnięcia w defensywie nadrabiali siatkarskim sprytem, który pozwalał im nie tracić zbyt wielu punktów w serii (9:11). Dopiero w połowie seta przewaga podopiecznych Tuomasa Sammelvuo zaczęła rosnąć, dzięki pewnej postawie w ataku Urpo Sivuli i Mikko Oivanena (16:13). Warto odnotować, że nie umniejszyło to bagażu emocjonalnego, który wkładali Tunezyjczycy w każde uderzenie – bezradność w bloku Marouena Garci i Samira Sellamiego deprymowała cały team na tyle, że z każdą piłką coraz gorzej radzili sobie w przyjęciu (15:19). Taki stan rzeczy zmusił Mkaouara Fethi do interwencji, która nie przyniosła jednak jakichkolwiek owoców, bowiem Kunnari w dalszym ciągu bezwzględnie punktował bezsilność rywali (22:16). W tym momencie seta stało się jasne, że z taką prezencją tunezyjski zespół nie może liczyć na wyrównanie w partii i finalnie zwycięstwo po stronie Finów zapisał błędem własnym Ahmed Kadhi (25:18).

Dość długie wymiany otwierające drugą partię meczu były najlepszym dowodem na to, jakim stylem i umiejętnościami dysponują oba zespoły – w każdej z nich górą byli biało-niebiescy, którzy bezlitośnie wypróbowywali dyspozycję Anouera Tauerghiego i Bena Othmena Miladiego (5:3). Już na początku zmagań w tym secie Finowie narzucili swoje tempo gry przeciwnikom, głównie dzięki duetowi Oivanen-Kunnari, co pozwoliło im na całkowite przejęcie kontroli nad tym, co działo się na boisku (9:6). Było widać, że przy takiej formie rywali gra Tunezyjczyków trzymała się w ryzach jedynie dzięki sprytowi Garciego i przytomności Sellamiego (10:13). Było to jednak za mało, żeby w jakikolwiek sposób zagrozić rozpędzonym zawodnikom trenera Sammelvuo – nie tylko co rusz testowali szczelność bloku oponentów, ale także podporządkowali sobie ich dotychczas główny motor napędowy, czyli Kadhiego, który nie był w stanie poprawnie skończyć jakiejkolwiek akcji (17:13). Z chwilą uaktywnienia taktycznego serwisu przez Mikko Esko stało się jasne, że w obliczu takiej stagnacji po stronie Afrykanów jego drużyna nie utraci już kontroli nad tą odsłoną pojedynku (20:13). Gwoździami do trumny dla Tunezji w tym secie poza licznymi błędami własnymi Elyesa Karamosliego okazały się mocne ataki Sivuli oraz efektowne zagranie z drugiej piłki Konstantina Shumova, kończące partię (25:14).

Niespodziewanie po dziesięciominutowej przerwie skończyła się dominacja siatkarzy z Północy – odpowiedzią na punktowy serwis Bena Slimene Khaleda i dobrą postawę Bena Othmena Miladiego były ataki z drugiej linii Oivanena i krótkie Jukki Lehtonena (8:7). Po serii popsutych serwisów gra punkt za punkt utrzymywała się przez większość seta – po zagraniach Sivuli, kolejnych taktycznych kiwkach Karamosliego, próbach przełożenia ciężaru gry na Kunnariego i mocnych piłkach ze środka posyłanych do Garciego to Tunezyjczycy ponownie cieszyli się z niewielkiego prowadzenia na przerwie technicznej (16:15). W tym momencie meczu widowisko nabierało rumieńców głównie dzięki efektownym atakom Oivanena i plasom Kadhiego, co stało się punktem wyjściowym dla dalszej zaciętej walki. Dopiero ważna długa akcja wygrana przez Finów dzięki pewnej ręce Sivuli podziałała na tyle motywująco dla reszty zawodników trenera Sammelvuo, że zaczęli prezentować poziom sprzed dziesięciominutowej przerwy (20:18). Zespół z Afryki nie złożył jednak broni, bowiem w końcówce siatkarze z trenujący pod okiem Mkaouara Fethiego starali się przeciwstawić ekspansji punktowej Finlandii. Ich starania jednak spełzły na niczym, ponieważ, dzięki serwisowi Kunnariego, to właśnie drużyna z Północy cieszyła się z kompletu oczek wyniesionych z tego pojedynku (25:20).



Tunezja – Finlandia 0:3
(18:25, 14:25, 20:25)

Składy zespołów:
Tunezja: Garci (12), Kadhi (7), Karamosli (6), Miladi M. (4), Agrebi (3), Sellami (1), Taouerghi (libero) oraz Ben Slimene (2) i Miladi N.
Finlandia: Sivula (17), Kunnari (16), Oivanen Mikko (14), Shumov (5), Lehtonen (5), Esko (2), Kerminen (libero) oraz Ojansivu (1)

Po meczu powiedzieli:

Samir Sellami (kapitan Tunezji): – W ostatnim meczu chcieliśmy pokazać, ile naprawdę potrafimy. Jesteśmy rozczarowani, bo to się nam chyba nie udało. Doświadczenia wyniesione z tych mistrzostw są dla nas bezcenne.

Antti Siltala (kapitan Finlandii): – Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku. Wreszcie dobrze działał nasz serwis, chyba najlepiej od początku mistrzostw. Osiągnęliśmy cel minimum, teraz zaczynamy znów od zera.

Fethi Mkaouar (trener Tunezji): – W tym roku trafiliśmy do znacznie silniejszej grupy niż cztery lata temu. Po samych wynikach trudno się domyślić, jaki postęp zrobiła moja drużyna, ale nauczyliśmy się dużo więcej niż wtedy. Zobaczyliśmy też, że siatkówka to już nie tylko sport, to już gałąź przemysłu.

Tuomas Sammelvuo (trener Finlandii): – Do tego meczu przystąpiliśmy bardzo dobrze nastawieni, a jego wynik jest zasłużoną nagrodą. Od początku do końca dyktowaliśmy warunki na boisku. Dziękujemy Katowicom za cudowną, niezapomnianą atmosferę. Mam nadzieję, że jeszcze tu kiedyś wrócimy. Bardzo chciałbym już za niecałe dwa tygodnie.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy B mistrzostw świata

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved