Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. B: Brazylijczycy pozwolili sobie na stratę seta z Kubą

MŚ, gr. B: Brazylijczycy pozwolili sobie na stratę seta z Kubą

fot. FIVB

Po pierwszym secie meczu grupy B pomiędzy Kubą a Brazylią zapachniało sporą niespodzianką. Canarinhos szybko jednak otrząsnęli się po przegranej pierwszej partii, kolejne trzy rozstrzygnęli na swoją korzyść i do rywalizacji w gr. F przystąpią z kompletem punktów.

Pojedynek między mistrzami i wicemistrzami świata lepiej rozpoczął się dla Kubańczyków, głównie dzięki dobrej zagrywce Leonardo Infante 3:0. Drużyny wymieniały się skutecznymi obronami i atakami, ale to Kubańczycy na przerwie technicznej wciąż utrzymywali trzypunktową przewagę (8:5). Mocna zagrywka Sidao odrzuciła rywali od siatki, pomogła Lucasowi skutecznie zablokować rywali i wyprowadzić atak (9:10). Spektakularny blok Mesy nad Lucarellim pozwolił wicemistrzom globu odzyskać prowadzenie (12:11). Na drugą przerwę techniczną Kubańczycy schodzili z prowadzeniem 16:14. Brazylijczycy wzmocnili zagrywkę, z którą nie radzili sobie rywale (17:19), jednak po autowym ataku Wallace’a na tablicy wyników pojawił się remis (19:19). Brazylijczycy ofiarnie walczyli w obronie, a w polu serwisowym pojawił się Felipe Fonteles (20:22). Kubańczycy idealnie przyjmowali mocne ciosy Brazylijczyków na zagrywce i wygrali pierwszego seta 25:22.

W drugiej partii od początku toczyła się wyrównana walka (6:6). Dobre bloki i ataki przeplatane były zepsutymi serwisami. Na przerwie technicznej prowadzenie ponownie objęli Kubańczycy (8:6). Canarinhos byli wyraźnie przygaszeni znakomitą postawą wicemistrzów świata, mieli duże problemy w każdym elemencie gry, szczególnie w przyjęciu. W drużynie Brazylii pojawili się Bruno oraz Fonteles, podrywając kolegów do walki (14:12). Po udanym ataku Rodrigueza ze środka, drużyny zeszły na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu siatkarzy Rodolfo Sancheza 16:14. Zepsuta zagrywka po stronie Kuby oraz udane ataki Sidao doprowadziły do remisu (17:17). Gra toczyła się punkt za punkt, ale to Brazylijczycy okazali się lepsi, wygrywając 25:23.

Po dziesięciominutowej przerwie nieco wybici z rytmu zawodnicy dobre akcje przeplatali zepsutymi zagrywkami (5:5). Po raz pierwszy w meczu to Brazylijczycy prowadzili na przerwie technicznej (8:6). Canarinhos stopniowo zaczęli odzyskiwać swój rytm, zmuszając rywali do błędów (12:7). Kubańczycy popełnili błąd ustawienia, a na boisku zrobiło się nerwowo, co lepiej wytrzymali podopieczni trenera Bernardo Rezende (16:11). Nieprawdopodobna obrona Murilo i świetna postawa Felipe Fontelesa mocno przytłoczyły młodych siatkarzy z Kuby (19:13). Kubańczycy poderwali się do walki, jednak końcówka należała do graczy z Brazylii, którzy zakończyli seta udanym blokiem 25:18.



Kolejna partia ponownie rozpoczęła się od wyrównanej gry i na pierwszej przerwie technicznej siatkarze z Ameryki Południowej prowadzili tylko jednym punktem. Fonteles spowodował niemałe problemy w przyjęciu po stronie kubańskiej, wyprowadzając swoją ekipę na prowadzenie (10:7). Znakomite serwisy dołożyli także środkowi Sidao i Lucas, a na boisku coraz bardziej widoczna była różnica w doświadczeniu turniejowym między finalistami ostatnich mistrzostw świata (16:11). Do końca spotkania dominowała brazylijska drużyna, wygrywając seta po kiwce Bruno 25:17 i cały mecz 3:1.

Brazylia – Kuba 3:1
(22:25, 25:23, 25:18, 25:17)

Składy zespołów:
Brazylia: Sidao (10), Lucas (10), Murilo (4), Wallace (3), Ricardo (3), Raphael (1), Mario (libero) oraz Felipe (9), Vissotto (8), Bruno (4) i Silva (libero)
Kuba: Mesa (16), Jimenez (14), Fiel (7), Romero (5), Uriarte (5), Macias (1), Gutierrez (libero) oraz Cepeda (11), Alfonso (1), Calvo i Osoria

Po meczu powiedzieli:

Rolando Cepeda Abreu (kapitan Kuby): – Pierwszy set był dla nas bardzo udany, lecz w kolejnych popełniliśmy zbyt wiele błędów i stąd taki wynik.

Bruno Rezende (kapitan Brazylii): – Kubańczycy zaczęli świetnie, bardzo dobrze serwowali. Później, kiedy trochę ich przycisnęliśmy, oddali nam sporo punktów. To fajna, młoda drużyna, która w przyszłości będzie groźna dla najlepszych.

Rodolfo Sanchez (trener Kuby): – Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy grali lepiej. To jeszcze bardzo młodzi chłopcy, przed nami jeszcze mnóstwo pracy.

Bernardo Rezende (trener Brazylii): – Dla tak młodej drużyny awans do drugiej rundy to fantastyczne osiągnięcie. Jestem pod wrażeniem, jak trener Sanchez buduje swój zespół.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela gr. B mistrzostw świata siatkarzy

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved