Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. A: Polacy kończą I rundę z kompletem zwycięstw

MŚ, gr. A: Polacy kończą I rundę z kompletem zwycięstw

fot. FIVB

Podopieczni trenera Stephane'a Antigi w niedzielnym spotkaniu wygrali 3:0 z Argentyną i zakończyli I rundę mistrzostw świata z kompletem wygranych. To doskonała zaliczka przed kolejną fazą, w której biało-czerwoni będą walczyć o awans do czołowej "szóstki".

Pojedynek rozpoczął się od ulubionego zagrania Uriarte – kiwki z drugiej piłki. Chwilę później drugi z graczy Skry – Facundo Conte – pocelował zagrywką i Argentyńczycy prowadzili 3:1. Polacy nie pozwolili im jednak odskoczyć i pojedynczy blok Michała Winiarskiego wyrównał po 3. Rywale niedługo potem zrewanżowali się przyjmującemu blokiem i znowu przewodzili dwoma punktami (5:3). Dzięki zagrywce Mariusza Wlazłego Polacy mieli dwie okazje do kontry i po pierwszej Karol Kłos wyrównał, a w kolejnej Winiarski uderzył w blok i nadal na czele byli przeciwnicy. Na przerwie technicznej to się już jednak zmieniło, bowiem długą akcję Conte zakończył atakiem w aut i to biało-czerwoni mieli punkt więcej. Obie drużyny starały się grać dobrą siatkówkę, ale to Polacy po pojedynczym bloku Piotra Nowakowskiego zwiększali dystans (10:8), a niedługo potem kontrą Mateusza Miki dołożyli do tego kolejny punkt (12:9). Ekipa Stephane’a Antigi dużo lepiej spisywała się w ataku, czy to z pierwszej piłki, czy z kontry, co pozwalało im przewodzić, natomiast świetne zagrywki Wlazłego mocno wspomogły polski zespół, który prowadził już 18:12. Próby Argentyńczyków nie przynosiły efektów i do końca odsłony na boisku przewodzili biało-czerwoni (20:14). Pierwszą okazję na zakończenie seta dał Polakom blok Wlazłego (24:19), a partia zakończyła się niedługo później, po ataku Winiarskiego (25:20).

Kolejna odsłona to kontynuacja dobrej gry Polaków, którzy m.in. po dwóch kontrach Mariusza Wlazłego prowadzili od pierwszych akcji 5:1. Od razu przerwę na żądanie wykorzystał Julio Velasco, ale nasza reprezentacja nadal grała skutecznie (7:3). Od tego momentu trochę rozprężenia w szeregach biało-czerwonych, nieporozumienie i blok na Wlazłym sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się od razu remis 7:7. Taki zryw Argentyńczyków i przestój wśród Polaków nie trwał długo. Blok na Gonzalezie dał polskiej ekipie drugie oczko przewagi (10:8), a as serwisowy Mateusza Miki zwiększył nadwyżkę do 12:9. W kolejnych akcjach obie ekipy walczyły punkt za punkt, atak za atak. Obaj rozgrywający uruchamiali nie tylko skrzydła, ale i środek. Kiedy jednak Mika uderzył w aut, rywale zbliżyli się do Polaków na jedno oczko straty (14:15), ale również Argentyńczycy się mylili, co utrzymywało przewagę biało-czerwonych (18:15). Z kolei gdy polski potrójny blok zatrzymał atakującego z sytuacyjnej piłki Gonzaleza, o czas poprosił coraz bardziej zdenerwowany Julio Velasco. Jego zespół przegrywał już 14:20. Pojedyncze kontry w wykonaniu ekipy z Ameryki Południowej nie zagrażały biało-czerwonym. W polu zagrywki nadal szalał Wlazły, dzięki czemu w kontrze miał szansę zagrać Michał Winiarski (23:19). Potężna zagrywka atakującego Skry dała natomiast pierwszą piłkę setową (24:19), a na zakończenie odsłony długo nie trzeba było czekać.

Zacięta gra po obu stronach, przy inicjatywie leżącej po polskiej stronie boiska – tak wyglądały pierwsze akcje w partii numer trzy. Po pierwszych uderzeniach obie ekipy popełniały błędy – to owocowało długą grą punkt za punkt. Polacy odskoczyli na dwa oczka dopiero przy stanie 7:5, ale rywale szybko wyrównali – blokiem na Mateuszu Mice (7:7). Argentyńczycy zaczęli lepiej czytać grę polskiego rozgrywającego i skuteczny blok oraz błąd w ataku Winiarskiego dał im dwupunktowe prowadzenie (11:9). O chwilę oddechu dla swoich podopiecznych poprosił wtedy Stephane Antiga, ale po powrocie na parkiet nadal polskim siatkarzom ciężko było na czysto skończyć atak. Kiedy jednak po skutecznym ataku Mariusz Wlazły powędrował w pole zagrywki, na tablicy wyników pojawił się remis, bowiem atakujący nadal uderzał bardzo skutecznie (12:12). Skuteczny w bloku Sebastian Sole zatrzymał w natarciu Wlazłego, który miał w górze piłkę na objęcie prowadzenia przez biało-czerwonych. Sytuacja zmieniła się, gdy najpierw udanie atakował Wlazły, a następnie w polu obrony niesamowitą piłkę wyciągnął Paweł Zatorski, pozwalając Michałowi Winiarskiemu uderzyć z kontry. Biało-czerwoni prowadzili wtedy dwoma punktami 18:16, a grę przerwał trener Velasco. W kolejnych akcjach obie drużyny starały się uderzać skutecznie, ale to Polacy byli o dwa kroki bliżej zakończenia partii i to do nich należała inicjatywa (22:20). Tylko błędy własne biało-czerwonych uchroniły Argentynę przed większymi stratami. Gdy w ataku pomylił się Facundo Conte, biało-czerwoni stanęli przed szansą zakończenia meczu (24:21), rywale zaczęli stawiać jednak opór. Udane zagranie Uriarte i błąd Wlazłego zmniejszyły przewagę Polaków do minimum (24:23). To jednak wystarczyło i podopieczni Stephane’a Antigi zapisali na swoim koncie kolejne zwycięstwo.



Polska – Argentyna 3:0
(25:20, 25:20, 25:23)

Składy zespołów:
Polska: Winiarski (16), Wlazły (16), Nowakowski (8), Mika (7), Kłos (5), Zagumny (1), Zatorski (libero) oraz Kubiak (1), Konarski i Drzyzga
Argentyna: Solé (11), Gonzalez (10), Conte (9), Filardi (4), Ramos (4), Uriarte (1), Closter (libero) oraz Darraidou (1), Quiroga (1), Crer (1), De Cecco i Toro

Po meczu powiedzieli:
Stephane Antiga (trener reprezentacji Polski): – To dla nas bardzo dobry wynik. Mamy komplet punktów i jesteśmy usatysfakcjonowani. W sobotę nie byliśmy do końca gotowi na spotkanie, ale dziś pokazaliśmy już dobrą siatkówkę. Udało się nam zatrzymać Facundo Conte i Nicolasa Uriarte i to był klucz do naszego zwycięstwa.

Michał Winiarski (kapitan reprezentacji Polski): – Jesteśmy zadowoleni z tego meczu. Osiągnęliśmy cel – jesteśmy w kolejnej rundzie z kompletem punktów. Ostatnia część meczu rozegrana była na najwyższym poziomie, ale daliśmy radę wygrać. Teraz mamy trochę czasu, by przygotować się do kolejnych meczów i skupić na nich. Jedziemy do Łodzi i każdy mecz tam będzie ważny. Nie możemy popełniać błędów.

Julio Velasco (trener reprezentacji Argentyny): – Polacy odnieśli przekonujące zwycięstwo. Myślę, że kluczem do wygranej była zagrywka, a zwłaszcza zagrywka Mariusza Wlazłego. Zazwyczaj mój zespół ma dobre przyjęcie, dziś tego nie pokazał. Rywale zagrali dobrze na piłce wysokiej i byli lepsi w ataku.

Javier Filardi (kapitan reprezentacji Argentyny): – To był dobry mecz dla nas, zwłaszcza trzeci set. Nie zdołaliśmy w nim wykorzystać dogodnych sytuacji. To był powód naszej przegranej.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela gr. A mistrzostw świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved