Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. D: Portorykańczycy pokonali Włochów i namieszali w grupie

MŚ, gr. D: Portorykańczycy pokonali Włochów i namieszali w grupie

fot. FIVB

Niemałą niespodziankę sprawili siatkarze Portoryko. Ekipa z Ameryki Środkowej w czwartej kolejce I rundy mistrzostw świata pokonała Włochów. Co ważne, Portorykańczycy za wygraną 3:1 zgarnęli komplet punktów i Włosi wciąż muszą się martwić o awans.

Mecz od początku był wyrównany. Pojedynczy blok Ivana Zaytseva na Jacksonie Rivierze dał sygnał do pierwszego regulaminowego czasu (7:8), po którym przy zagrywce Matteo Piano Włosi zbudowali trzypunktowe prowadzenie. Bardzo pewnie atakował Zaytsev. Natomiast po autowym serwisie drużyny zeszły na drugą przerwę techniczną, podczas której prowadzili Europejczycy (16:12). Włosi bardzo dobrze grali w obronie, a Michele Baranowicz ciekawie rozkładał atak. Podopieczni trenera Berruto często obijali portorykański blok. Przy wysokim prowadzeniu na boisko wprowadzeni zostali Dragan Travica i Luca Vettori. Młody włoski atakujący skutecznym atakiem zakończył pierwszą odsłonę spotkania.

Podrażnieni porażką Portorykańczycy już na początku kolejnego seta zbudowali wysoką przewagę (8:4). Po przerwie technicznej przy trudnych zagrywkach Baranowicza Włosi odrobili straty, a o czas poprosił trener David Aleman (9:8). Portorykańczycy często obijali blok rywali (15:13) i dopiero po drugiej przerwie technicznej Włosi uspokoili swoją grę, zaś ich przeciwnicy zaczęli popełniać błędy (15:15). Wymiany były bardzo wyrównane, jednak z czasem to Włosi coraz częściej oddawali punkty przeciwnikom przez własne niewymuszone pomyłki. Nie do zatrzymania był Jackson Rivera, a efektownym atakiem drugą partię zakończył Maurice Torres.

Niesieni pierwszym w tym turnieju zwycięstwem w partii Portorykańczycy rozpoczęli trzeciego seta od prowadzenia (8:6). Włosi mieli problem z zatrzymaniem mocno atakującego Torresa (10:10). Bardzo wiele błędów w ataku popełniał Jiri Kovar, a pomimo wprowadzenia Simone Parodiego skuteczność siatkarzy z Włoch nie poprawiała się (11:15). Dopiero po drugiej przerwie technicznej Portorykańczycy stracili kontrolę nad grą, jednak głównie przez błędy przeciwników utrzymywali dwupunktowe prowadzenie. Gdy blokiem powstrzymany został Emanuele Birarelli, o czas poprosił trener Berruto (22:19). Przy wsparciu publiczności zgromadzonej w Kraków Arenie zawodnicy z Portoryko wytrzymali nacisk przeciwników i wygrali kolejnego seta.



Czwarta partia była niezwykle zacięta. Żadna z drużyn dłuższy czas nie potrafiła wyjść na prowadzenie. Chociaż na boisko wprowadzony został Vettori, Włosi wciąż mieli problem z przebiciem się przez portorykański blok (13:13), a gra obu zespołów nie była pozbawiona błędów (15:16). W decydującym momencie seta niesieni dopingiem publiczności Portorykańczycy wykorzystywali niemal każdą okazję do zdobycia punktu (21:18). Chociaż Włosi obronili pierwszą piłkę meczową, to Portorykańczycy po ataku Jacksona Riviery cieszyli się ze zwycięstwa.

Portoryko – Włochy 3:1
(19:25, 25:19, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
Portoryko: Rivera Jose (5), Goas (1), Muñiz (6), Torres (27), Roman (9), Rivera Jackson (20), Valle (libero) oraz Ortiz
Włochy: Kovar (3), Zaytsev (15), Lanza (7), Piano (3), Baranowicz (2), Anzani (6), Rossini (libero) oraz Parodi (10), Vettori (4), Travica i Birarelli (6)

Powiedzieli po meczu:

Emanuele Birarelli, kapitan Włochów: – Portoryko zagrało wspaniały mecz. Oczywiście jestem zakłopotany, ponieważ powinniśmy wygrać, graliśmy źle. Jutro powinniśmy się lepiej zaprezentować. Musimy zapomnieć o tej porażce i grać swoje dalej.

Héctor Soto, kapitan Portoryko: – Tak jak mówiliśmy, jeśli będziemy mieć dobre przyjęcie, możemy wygrać. Mimo że jesteśmy niscy, zagraliśmy dobrze blokiem. Możemy grać jeszcze lepiej. Mówiłem, że możemy pokusić się o niespodziankę i to się dziś stało.

Mauro Berruto, trener reprezentacji Włoch: – Portoryko zagrało na wysokim poziomie, nauczyli nas grać, jak ufa się sobie i od początku wierzy się w swoje umiejętności można wygrać. Jest to podwójna porażka dla mnie. Musimy poprawić wszystko i odnieść zwycięstwo z USA.

David Alemán, trener reprezentacji Portoryko: – Mieliśmy większą szanse, bo bardzo chcieliśmy wygrać. Wspomogli nas fani, którzy dali nam ekstra siłę. W naszym kraju to również są pasjonaci.

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela grupy D mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved