Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. B: Niezwykle ważne punkty Niemców po wygranej z Finami

MŚ, gr. B: Niezwykle ważne punkty Niemców po wygranej z Finami

fot. FIVB

W drugim sobotnim meczu grupy B reprezentanci Niemiec pokonali 3:1 Finlandię. Skandynawom nie pomógł doping publiczności,  podopieczni trenera Vitala Heynena zainkasowali cenne trzy punkty, które nie będą bez znaczenia w II rundzie mistrzostw.

Pierwsza partia rozpoczęła się od błędu w zagrywce Eemiego Tervaporttiego, a już po chwili zablokowany został Grozer. Na prowadzenie 4:2 wyszli Niemcy po błędzie własnym Finów. W kolejnych akcjach złudzeń w ataku nie pozostawił Grozer, a dzięki jego sprytnej kiwce, to podopieczni trenera Heynena mogli cieszyć się trzypunktowym prowadzeniem na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Po wznowieniu gry swoją passę kontynuował niemiecki atakujący, który tym razem zakończył nieco dłuższą wymianę. Chwilę potem Oivanen, Tervaportti i Kunnari zatrzymali niemiecki atak, a w polu zagrywki pomylił się Grozer (11:7). Prowadzenie Niemców wzrosło, kiedy czujnie na siatce zachował się Kaliberda, a punkt ze środka zdobył Böhme. W tym momencie trener Sammelvuo poprosił swoich zawodników do siebie (14:7). Po powrocie na parkiet dłonie Niemców obił Ojansivu, który następnie mocno splasował piłkę przechodzącą. Druga przerwa techniczna rozpoczęła się po autowej zagrywce Finów (16:10). Chwilę później czujnością na siatce popisał się Kunnari i przewaga Niemców stopniała do trzech oczek, na co od razu zareagował Vital Heynen. Następnie Ojnasivu i Oivanen zatrzymali jeszcze Schwarza, a potem efektownym atakiem z drugiej linii popisał się Kunnari (20:18) Zacięta końcówka mogła podobać się licznie zgromadzonym w hali kibicom. Piłkę setową dla Niemców zdobyli blokiem Grozer i Günthör. Seta zakończył błąd Finów (25:20).

Partia numer dwa to zwrot sytuacji na boisku o sto osiemdziesiąt stopni. Udanie seta otworzył Kunnari, a kiedy w ataku pomylił się Kaliberda, Finowie prowadzili już 2:0. Następne dwa oczka zdobyli przy zagrywce Tervaporttiego i w tym momencie trener Heynen zmuszony był poprosić o przerwę. Po wznowieniu gry prowadzenie biało-niebieskich wzrosło, a do gry zerwał się Böhme, który znacznie utrudnił Finom przyjęcie. Po ataku Ojansivu rozpoczęła się pierwsza przerwa techniczna (8:5). Następnie ręce Günthöra obił dobrze dziś grający Kunnari, a punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Mikko Oivanen (11:7). Po błędzie komunikacyjnym w szeregach Finów oczko zdobyli Niemcy, ale kolejny już atak Ojansivu nie pozostawił złudzeń. Punkt numer 16 zdobył, ku wielkiej radości fińskich fanów, Kunnari, odważnie kiwając z drugiej linii i gwarantując tym samym drugą przerwę techniczną. Po wznowieniu gry bracia Oivanen zatrzymali Grozera i w tym momencie o czas dla swojej drużyny poprosił trener Heynen (17:11). Następnie punkt zdobył Böhme, który popisał się także pojedynczym blokiem, a zaraz po nim do pracy zabrał się Kaliberda. Do końca tej partii sytuację kontrolowali zawodnicy z północy, których dobra gra odebrała chęć walki Niemcom. Ostatnie oczko zdobył z lewego skrzydła Mikko Oivanen (25:19).

Seta trzeciego atakiem ze środka rozpoczął Böhme, ale szybko odpowiedział mu Kunnari. Potem Ojansivu i Lehtonen zablokowali na lewym skrzydle Schwarza, a niemiecki środkowy posłał zagrywkę w aut (4:3). W kolejnych minutach meczu wywiązała się wyrównana walka pomiędzy obiema drużynami. Dopiero dłuższa akcja, którą na korzyść Finów rozwiązał Kunnari, zapewniła im dwupunktowe prowadzenie (7:5). Na pierwszą przerwę techniczną zawodnicy schodzili po ataku Tervaporttiego. Po wznowieniu gry w polu zagrywki pomylił się właśnie ten zawodnik, ale atak Grozera zatrzymał dwublok Kunnari-Oivanen. Następnie mocnym atakiem popisał się Kaliberda, a as serwisowy Böhme wyrównał stan na 10:10. Niemiecki zespół wyszedł na pierwsze w tym secie prowadzenie po ataku Kaliberdy. Kolejne akcje to ponownie wyrównana i zacięta walka punkt za punkt. Po asie serwisowym niemieckiego przyjmującego, jeszcze przed przerwą techniczną, o chwilę pauzy poprosił trener Sammelvuo (15:13). Później gra nadal toczyła się po równo i żaden z zespołów nie mógł wyjść na większe niż jednopunktowe prowadzenie. Dopiero po mocnym ataku Ojansivu udało się Finom odskoczyć na dwa oczka (21:19). W decydujących momentach mimo wyrównanej walki więcej zimnej krwi zachowali jednak Niemcy, którzy zwyciężyli w secie na przewagi 26:24.



Od asa serwisowego kolejną partię rozpoczął Günthör, a później w ataku pomylił się Schwarz. Podobnie jak w secie poprzednim, gra pełna była wyrównanych i efektownych akcji, a obie drużyny walczyły o każdy możliwy punkt. Dopiero po mocnym ataku Westphala to niemieccy zawodnicy prowadzili 8:6 na pierwszej przerwie technicznej. Po powrocie na boisko zablokowany został Ojansivu, a atomowa zagrywka Grozera nie potrzebowała słów komentarza (11:8). Kiedy oczko bezpośrednio z zagrywki zdobył Westphal, trener Sammelvuo przerwał grę. Po powrocie na boisko Finowie zaczęli odrabiać straty, w czym pomogła im zagrywka Shumova. Następnie swoją dobrą grę dołożył Lehtonen, ale to dzięki potrójnemu niemieckiemu blokowi (Kaliberda, Günthor, Westphal) zawodnicy z Zachodu prowadzili na drugiej przerwie technicznej 16:12. Chwilę później asa serwisowego zapisał na swoim koncie Kaliberda, a wypracowana przez niemiecki zespół przewaga pozwoliła im do końca prowadzić w miarę spokojną grę (19:14). Piłkę meczową zdobył dla Niemców atakiem ze środka Marcus Böhme. Seta, a tym samym całe spotkanie zakończył pojedynczy blok Kampy na Oivanenie (25:19).

Finlandia – Niemcy 1:3
(20:25, 25:19, 24:26, 19:25)

Składy zespołów:
Finlandia: Ojansivu (18), Kunnari (16), Lehtonen (4), Tervaportti (3), Oivanen Matti (3), Siltala (2), Kerminen (libero) oraz Oivanen Mikko (10), Sivula (3), Esko, Seppänen i Shumov
Niemcy: Kaliberda (17), Böhme (15), Grozer (14), Günthör (7), Schwarz (4), Kampa (1), Tille (libero) oraz Westphal (7), Schöps (3), Steuerwald (libero) i Kühner

Po meczu powiedzieli:
Jochen Schöps (kapitan reprezentacji Niemiec):– Jesteśmy zadowoleni, ponieważ to był ciężki mecz i wiedzieliśmy od samego początku, że będzie miał swój specjalny wydźwięk. To była wielka walka i świetna atmosfera. Musieliśmy walczyć, by wygrać, ale uważam, że obie ekipy mogą grać jeszcze lepiej.

Antti Siltala (kapitan reprezentacji Finlandii): – Nie zagraliśmy tak dobrze, jak dzień wcześniej, ale poziom gry nadal był dobry. Trochę słabiej spisywaliśmy się w zagrywce i w przyjęciu, ale poza tym było ok. Walczyliśmy, ale ja osobiście jestem zawiedziony swoją postawą. Mój zmiennik zagrał na szczęście dobrze. Jesteśmy dobrym zespołem, z dobrymi zmiennikami, a turniej trwa.

Vital Heynen (trener reprezentacji Niemiec): – Wejście w trzecim secie kapitana Jochena Schöpsa sprawiło, że zaczęliśmy grać mądrzej. To on wyprowadził nas z ciężkiej sytuacji wtedy, gdy było to najważniejsze i pozwolił Grozerowi zagrywać. Jesteśmy niezwykle zadowoleni z faktu, że awansowaliśmy do drugiej rundy z sześcioma punktami w naszych rękach.

Tuomas Sammelvuo (trener reprezentacji Finlandii): – Mieliśmy bardzo utrudniony start tego meczu, Niemcy wywarli na nas dużą presję. Wróciliśmy jednak do gry i i zaczęliśmy grać dobrze w obronie i mądrze w ataku. Kiedy prowadziliśmy, powinniśmy utrzymać większą koncentrację. Nie powinniśmy oczekiwać z naszej strony asów serwisowych, ale powinniśmy zagrywać dobrze. Niemcy byli cierpliwi i to im pomogło.

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela gr. B mistrzostw świat siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved