Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Lauri Kerminen: Brazylijczycy nie byli tak pewni siebie

Lauri Kerminen: Brazylijczycy nie byli tak pewni siebie

fot. archiwum

Reprezentanci Finlandii stawili opór Brazylijczykom, jednak nie zdołali ugrać choćby seta. - Można powiedzieć, że zabrakło nam trochę doświadczenia, ale według mnie to była bardziej kwestia naszej psychiki - ocenił przegrany pojedynek Lauri Kerminen.

Mecz reprezentacji Brazylii z kadrą Finlandii zapowiadał się na najciekawsze spotkanie trzeciego dnia rywalizacji w katowickim Spodku. Z jednej strony wszyscy kibice zgromadzeni w śląskiej hali mogli czuć się usatysfakcjonowani, ponieważ na boisku nie brakowało emocji, jednak wygrana Canarinhos 3:0 pozostawiła pewien niedosyt. Tym bardziej, że gracze trenera Sammelvuo mieli swoje okazje na wygranie setów numer 1 i 3. – W pierwszym i trzecim secie napędziliśmy Brazylijczykom stracha. Widać było, że są trochę zaskoczeni naszą dobrą grą i nie byli tak pewni siebie. Mieliśmy swoje okazje w tym spotkaniu, ale ich nie wykorzystaliśmy. Mecz skończył się wynikiem 3:0, więc cóż mogę powiedzieć? Byli po prostu lepsi – skomentował tuż po zakończeniu meczu libero Finów, Lauri Kerminen.

Ekipa z północnej części Europy zarówno w pierwszym, jak i trzecim secie prowadziła wyrównaną walkę z mistrzami świata. W trzeciej odsłonie ich przewaga wynosiła nawet pięć oczek, jednak ostatecznie gracze z Ameryki Południowej odrobili straty i w walce na przewagi pokazali, że są drużyną klasową, która potrafi wyjść z ciężkich opresji. – Można powiedzieć, że zabrakło nam trochę doświadczenia, ale według mnie to była bardziej kwestia naszej psychiki. Nie podejrzewaliśmy chyba, że będzie nam się grało z Brazylią tak dobrze i że będziemy mieć wiele szans na wygranie seta. Zwłaszcza w trzecim secie myślałem, że uda nam się ich pokonać, ale wszystko skończyło się zupełnie inaczej – powiedział nieco zawiedziony Kerminen.

Strażakiem po brazylijskiej stronie był w tym spotkaniu Ricardo Lucarelli. Młodemu przyjmującemu nie zadrżała ręka w kluczowych momentach i pewnie zdobywał punkty z lewego skrzydła bądź po atakach z szóstej strefy. Jego atutem była też zagrywka, którą nie tylko odrzucał Finów od siatki, ale także punktował. – Lucarelli zagrywał fantastycznie. Mieliśmy duże problemy z przyjęciem jego zagrywki w każdym z setów. Razem z Wallace’m był liderem swojego zespołu i napsuł nam najwięcej krwi. Trzeba również wyróżnić Raphaela, który udźwignął odpowiedzialność i dobrze zastąpił kontuzjowanego Bruno – wyróżnił libero Suomi.



Po fińskiej stronie na największą ilość ciepłych słów zasłużył Olli-Pekka Ojansivu. Grający na pozycji atakującego zawodnik nie po raz pierwszy pokazał, że drzemie w nim olbrzymi potencjał i zasługuje na grę w wyjściowej szóstce. 26-latek niemal przez całe spotkanie był nie do zatrzymania przez brazylijski blok, a w obronie duże kłopoty z podbijaniem jego ataków miał Felipe. – Mamy dwóch dobrych atakujących w zespole i obaj mogą grać w każdym meczu. Trener ma w pewnym sensie kłopot bogactwa, bo chyba nie zawsze jest pewien, który z nich jest aktualnie w lepszej dyspozycji. Olli zagrał naprawdę dobry mecz, szkoda tylko, że nie udało się nam wygrać albo chociaż urwać punktu – skomentował Fin.

Suomi, tak jak i inne zespoły grające w grupie B, nie mają zbyt wiele czasu na odpoczynek, ponieważ już w sobotę o 16:30 zagrają z Niemcami. Dla obu teamów będzie to niezwykle ważne spotkanie, które może zadecydować o końcowym układzie tabeli w katowickiej grupie. – To dla nas bardzo ważne spotkanie, które będzie decydujące dla naszych dalszych losów w tym turnieju. Ono może pomóc nam w osiągnięciu wysokiego miejsca w całym mundialu. Musimy wygrać ten pojedynek, jeśli chcemy zostać w Katowicach i bić się w tej imprezie o coś więcej – zakończył Lauri Kerminen.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved