Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > John Gordon Perrin: Zamierzamy kontynuować tradycję

John Gordon Perrin: Zamierzamy kontynuować tradycję

fot. FIVB

Kanadyjczycy nie mieli problemu z pokonaniem Egipcjan w trzech setach. - W pierwszych dwóch setach byliśmy bardzo skupieni, ale po tej dłuższej przerwie graliśmy dosyć niedokładnie - mówił po spotkaniu przyjmujący John Gordon Perrin.

Gratuluję szybkiego zwycięstwa 3:0. To był chyba wasz najlepszy mecz w tym turnieju jak na razie.

John Gordon Perrin: – Tak myślisz? Ja tak nie uważam. W pierwszych dwóch setach byliśmy bardzo skupieni, ale po tej dłuższej przerwie graliśmy dosyć niedokładnie. Udało nam się jednak przetrzymać ten trudny moment i doprowadzić do szczęśliwego końca. Jesteśmy zadowoleni, że udało nam się wygrać za trzy punkty z drużyną z Egiptu, ponieważ oni potrafią być groźni, ale na szczęście w tym meczu nie pozwoliliśmy im zbytnio dojść do głosu.

Z meczu na mecz gracie coraz lepiej. Skoro w tym meczu, tak jak mówisz, nie zagraliście na swoim najwyższym poziomie, w takim razie to co najlepsze jeszcze przed wami?



– Mam nadzieję. Na razie musimy zagrać o tyle dobrze z Chinami i Meksykiem, żeby wygrać. Chcemy zdobyć z tych spotkań maksymalną ilość punktów, żeby dostać się do kolejnej fazy z jak najlepszego miejsca w grupie. Dopiero w drugiej rundzie będziemy bardziej skupiać się na naszej grze, bo tam nie wystarczy zagrać jak dzisiaj z Egiptem. Tam będzie trzeba prezentować już dobry poziom. Nasz obecnie nie jest za wysoki. Możemy i mam nadzieję, że będziemy grać lepiej.

Dziesięciominutowa przerwa wyraźnie wybiła was z rytmu. W trzecim secie to Egipcjanie zagrali lepiej, czy raczej to wasze błędy spowodowały, że gra się wyrównała?

– Zwolniliśmy rękę na zagrywce i popełniliśmy też sporo błędów, co jest normalne, kiedy podejmuje się ryzyko. W pierwszych dwóch setach zagrywka nam wychodziła. Kiedy na początku trzeciej partii zagraliśmy kilka razy w siatkę czy poza boisko, pojawiły się obawy przed kolejnymi błędami. Stąd ta wyrównana walka. Jednak wystarczyło nam kilka dobrych ataków i udanych akcji, żeby uciec od noża na gardle i zakończyć mecz w trzech setach.

Zgodzisz się, że to blokiem i zagrywką wygraliście to spotkanie?

– Tak. Uważam, że jesteśmy jedną z lepiej blokujących drużyn w ogóle. Nasza gra w bloku i w konsekwencji w obronie jest chyba naszą domeną. Natomiast jeżeli chodzi o serwis, to normalnie nie zdobywamy może aż tylu punktów zagrywką, jak to miało miejsce w tym meczu, ale dzisiaj „byliśmy w gazie”.

Wygrana z reprezentacją Bułgarii dodała wam nieco pewności siebie?

– Myślę, że nie. Przed spotkaniem z Bułgarami też byliśmy pewni siebie. Wiemy, że potrafimy grać na tyle dobrze, aby pokonać wiele topowych zespołów. Tą wygraną tylko to potwierdziliśmy.

Jednak sprawiliście małą niespodziankę…

– Naprawdę, to była niespodzianka? Dla mnie nie. Ja uważam, że możemy wygrać z każdym.

Przed wami mecz z drużyną Meksyku. Co wiecie o tym zespole?

– Znajdują się z nami w strefie NORCECA, więc mieliśmy okazję grać z nimi już kilka razy. Jeśli podejdziemy to tego meczu skoncentrowani, to myślę, że nie będziemy mieć większych problemów z pokonaniem ich w trzech setach. Nie przegraliśmy z Meksykiem od lat i mamy zamiar kontynuować tę tradycję.

Jesteś zaskoczony frekwencją na waszych meczach i tym, że wiele osób w Polsce bardzo wam kibicuje?

– Szczerze? Tak! To jest dla nas bardzo miłe.

Myślałeś o tym, żeby zagrać kiedyś w Polsce?

– Na razie tylko zwiedzam. Podoba mi się Gdańsk. W wolnych chwilach spaceruję po starym mieście i muszę przyznać, że to miasto ma wielką i ciekawą historię. Może kiedyś… Jednak na razie mam umowę z Arkasem Izmir i myślę, że zagram tam jeszcze kilka sezonów, a co będzie później – zobaczymy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved