Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Jochen Schöps: Bardzo duża liczba zmian nie ułatwiła nam zadania

Jochen Schöps: Bardzo duża liczba zmian nie ułatwiła nam zadania

fot. archiwum

- Mecz o największą stawkę jest jeszcze przed nami - powiedział po piątkowym spotkaniu z Tunezją atakujący Niemiec, Jochen Schöps. W piątek, po chwilami nerwowym pojedynku, jego drużyna niespodziewanie straciła set w walce z Afrykanami.

Po tym, co działo się na parkiecie, musicie czuć sporą ulgę, że wygraliście za trzy punkty. Spokój nie był dziś waszym atutem.

Jochen Schöps: I tak jest za wcześnie na to, żeby być spokojnym, ponieważ mecz o największą stawkę jest jeszcze przed nami – mam tu na myśli batalię z reprezentacją Finlandii, która najprawdopodobniej będzie najważniejszym spotkaniem dla nas podczas tej fazy mistrzostw świata. To będzie bardzo trudne zadanie i wygrana w tym pojedynku niewątpliwie otworzy nam jeszcze szerzej drzwi do zajęcia drugiego miejsca w grupie B. W przypadku przegranej z „Suomi” pozostanie nam jedynie zadowolić się trzecią lub czwartą pozycją po pierwszym etapie turnieju. Jeszcze raz powtórzę – to będzie niesamowicie ciężki bój i wydaje mi się, że nie możemy jeszcze odczuwać żadnej ulgi dłużej niż przez godzinę po meczu, ponieważ resztę czasu musimy poświęcić na mentalne „spięcie się” i przygotowanie do boju z sobotnimi rywalami. Z ciekawością obejrzymy ich piątkowy mecz, żeby być przygotowanymi na to, co nas czeka. Oni mają tu bardzo wielu fanów, słyszałem, że przyjechało ich trzy tysiące, co wymusza na nas przygotowanie się na o wiele bardziej wymagające spotkanie niż to z Tunezją.

Pokazaliście, że potraficie zagrać zarówno bezbłędnie, jak i popełniając pomyłkę za pomyłką. Skąd ta chimeryczność?



– Na pewno bardzo duża liczba zmian nie ułatwiła nam zadania. Głównie jednak wydaje mi się, że na tym, co się stało w trzecim secie, zaważył błąd bardzo wielu graczy – poczuliśmy się zbyt pewnie, ponieważ Tunezyjczycy w czasie dwóch wcześniejszych partii nie grali na swoim najlepszym poziomie. Zaczęliśmy seriami oddawać im punkty – w jednej potrafiliśmy po błędach serwisowych zapisać na ich koncie pięć oczek. Przez to poczuli się bardziej pewni siebie, zaczęli wierzyć w możliwość pokonania nas, ich gra stała się bardziej kombinacyjna. Tak się gra przeciwko tej drużynie, kiedy oni nie mają nic do stracenia, a na dodatek uśmiechnie się do nich szczęście. W tym momencie spotkania presja spoczywała na nas, a my nie zareagowaliśmy na nią właściwie – tak jak powiedział nasz trener – nie byliśmy spokojni, w naszą grę wkradła się nerwowość, nie potrafiliśmy przejąć kontroli tak, jak robiliśmy to wcześniej. Postawiliśmy za to na taktyczną grę, wzmocnienie uderzeń, co poskutkowało nagromadzeniem kolejnych błędów, z którymi nie mogliśmy sobie poradzić – kluczem w tej sytuacji byłby powrót do najprostszych zagrań. Taka nasza postawa jeszcze bardziej pomogła reprezentacji Tunezji. Nie pozostaje nam nic innego, jak wyciągnąć z tego nauczkę, powrócić na boisko jako drużyna silniejsza mentalnie, a także skupić się na tym, żeby dziesięciominutowa przerwa nie uderzyła w nas od psychologicznej strony – mam nadzieję, że to wystarczy, żeby pokonać Finów.

Czwarty set pokazał, że waszą mocną stroną jest serwis. W poprzednich jednak graliście w tym elemencie bardzo niestabilnie, a wiecie, że wasi sobotni rywale znani są z tego, że doskonale egzekwują niedociągnięcia przeciwników zza linii dziewiątego metra…

– Myślę, że akurat ta część siatkówki jest składową tego, jak bardzo pewny siebie jesteś w danym momencie. Nikt nie może ci w nim przeszkodzić – jesteś tylko ty i piłka, ty za nią odpowiadasz i w nią uderzasz, a więc cała odpowiedzialność spada na jedną osobę. Jeżeli nie jesteś wystarczająco skupiony, przekonany o własnych możliwościach, grasz zbyt nerwowo – produkujesz o wiele więcej błędów. Myślę, że kluczem do opanowania powstawania takich serii oddanych punktów będzie skupienie się na tym, co do nas należy, co mamy w swoich rękach. W czwartym secie nie zagraliśmy jakoś super, a przyczyną stanu 8:1 dla nas była słabość Tunezyjczyków w defensywie. To oni wtedy podarowali nam pięć czy sześć oczek za darmo – naprawdę wspaniały prezent! (śmiech) Jeżeli chodzi o serwis generalnie, to musi być on elementem wyćwiczonym indywidualnie i jutro rano, kiedy będziemy mieli ten jedyny trening przed sobotnim meczem, musimy być w stanie poczuć nasze uderzenie i wyciszyć się w tej części siatkarskiego rzemiosła.

Bardziej skupiacie się na każdym kolejnym punkcie czy też na tym, żeby grać tak, by zająć jak najkorzystniejsze dla siebie miejsce w grupie?

– Jest za wcześnie na to, żeby bawić się w zakłady o to, jak powinniśmy zagrać, ponieważ przed nami są batalie z Finlandią i Koreą Południową – prawdopodobnie naszymi największymi i najgroźniejszymi przeciwnikami. Musimy skupić się na tym, co będzie w sobotę, a potem – na tym, co czeka nas w niedzielę. Nie ma innej drogi do sukcesu w tym turnieju i staramy się osiągnąć cel małymi krokami.

Na pewno nie zabraknie wam przy tym wsparcia waszych kibiców – do Spodka przyjechała przecież bardzo duża grupa fanów z Niemiec, którzy są bardzo dobrze słyszalni na trybunach. Poza tym pojawiły się też osoby w koszulkach Resovii Rzeszów – to musi być dla ciebie dobry znak.

– Oczywiście bardzo się cieszymy z tego, że tak wielu naszych kibiców jest w Spodku – nawet cały nasz fan club z Niemiec tu przyjechał, więc nie są to przypadkowi ludzie. Pewnie część z nich jest tu dla Georga (Grozera – przyp. red.), który grał w Polsce. Ja nadal występuję w waszym krajowym klubie. Myślę, że te mistrzostwa są również fantastyczną okazją do tego, żebyśmy my pokazali się widzom, którzy wcześniej nie byli przekonani do niemieckiej drużyny. Wydaje mi się, że z meczu na mecz jest coraz więcej ludzi, którzy nas wspierają i zdobyliśmy tu kilku nowych kibiców. Niesamowicie miłe jest to, że mam szansę oglądać tu ludzi z Rzeszowa.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved