Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Erik Shoji: Wiemy, że jesteśmy mocną drużyną

Erik Shoji: Wiemy, że jesteśmy mocną drużyną

fot. archiwum

- Rywale zagrali bardzo dobrze w polu zagrywki, znakomicie bronili. Po prostu byli od nas w tym meczu zespołem lepszym - mówił po spotkaniu z Francuzami, Erik Shoji, libero ekipy ze Stanów Zjednoczonych, która 1:3 uległa zespołowi z Francji.

Amerykanie przegrali drugie spotkanie w czwartym meczu grupy D mistrzostw świata. Podopieczni Johna Sperawa tym razem ulegli dobrze dysponowanym w turnieju Francuzom, w czterech setach. – W pierwszym secie zagraliśmy dobrą siatkówkę. Wychodziło nam niemal wszystko. Dobrze spisywaliśmy się w ataku. Później to się zacięło i nie udało nam się uzyskać takiej jakości gry, jak na początku – komentował pojedynek Erik Shoji, libero kadry amerykańskiej.

Francuzi po gładko przegranej pierwszej partii, w trzech pozostałych nie pozostawili złudzeń swoim przeciwnikom i łatwo rozstrzygnęli pojedynek na swoją korzyść. – Rywale zagrali bardzo dobrze w polu zagrywki, znakomicie bronili, ale wiedzieliśmy, że to ich mocna strona. Po prostu byli od nas w tym meczu zespołem lepszym – komplementował „Les Bleus” Shoji.Francuzi nie zaskoczyli nas niczym. Są dobrym zespołem, co widać w tych mistrzostwach, dlatego też zdawaliśmy sobie sprawę, że to będzie ciężki mecz – dodał.

Skuteczność „Jankesów” w polu zagrywki pozostawiała wiele do życzenia w pojedynku z trójkolorowymi. W dodatku Amerykanie popełnili sporo błędów własnych, co utrudniało skuteczną grę. – W tym spotkaniu w naszych szeregach nie funkcjonowała poprawnie zagrywka, często popełnialiśmy też proste błędy – oceniał reprezentant Stanów Zjednoczonych. – To długi turniej. Gramy mecz za meczem, wszystko toczy się w szybkim tempie. Ciężko utrzymać odpowiedni poziom – narzekał zawodnik.



Zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych nie są w najlepszej sytuacji przed ostatnią kolejką fazy grupowej. Podopieczni trenera Sperawa, z dorobkiem sześciu punktów muszą martwić się nawet o wyjście z grupy. W przypadku zwycięstwa w niedzielnym meczu z Włochami nie będzie problemów z awansem. Problem zacznie się, gdy nieobliczalni Belgowie wygrają z ekipą francuską, a zawodnicy z USA ulegną Włochom. Wtedy amerykańscy zawodnicy będą pod ścianą. Jaką receptę na sukces ma Amerykanin? – Musimy zagrać zespołowo. Wiemy, że jesteśmy mocną drużyną, lecz w pojedynku z Francuzami nie pokazaliśmy na co nas stać. Liczę, że w ostatnim spotkaniu zagramy dużo lepiej – zakończył Erik Shoji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved