Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. C: Bułgarzy lepsi w końcówkach, pierwsza porażka Chin

MŚ, gr. C: Bułgarzy lepsi w końcówkach, pierwsza porażka Chin

fot. FIVB

Reprezentacja Chin nie wykorzystała okazji, by sprawić niespodziankę i urwać chociażby punkt Bułgarom. Azjaci po dwóch pierwszych setach mogli prowadzić nawet 2:0, ale słaba gra w końcówkach sprawiła, że przegrali mecz 0:3.

Biorąc pod uwagę chociażby ostatnie spotkanie Bułgarów z Chinami, podczas Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, gdzie Azjaci byli o krok od zwycięstwa,  w piątek należało się spodziewać prawdziwej wojny. I taka też była, chociaż trwała tylko trzy sety. Początek meczu był niezwykle wyrównany, na pierwszej przerwie technicznej minimalnie prowadziła reprezentacja Chin. Kiedy nieudanym atakiem popisał się Cwetan Sokołow, Chińczycy odskoczyli na dwa punkty (12:10) i przez dłuższy czas utrzymywali niewielką przewagę. Po drugiej przerwie technicznej (16:14) Azjaci, a konkretnie Yuan, popisali się kilkoma znakomitymi akcjami w ataku i w polu zagrywki, co przy stanie 14:19 zmusiło Plamena Konstantinowa do wzięcia czasu. Po nim jego podopieczni ruszyli w szaleńczą pogoń, poprawili skuteczność ataku, działała zagrywka, pomagali także rywale, popełniając proste błędy. W konsekwencji kilka minut później na tablicy był już remis 23:23 po ataku Cwetana Sokołowa, a po udanym bloku Bułgarzy mogli cieszyć się z wygrania tej części meczu.

Znakomita zagrywka Chińczyków pozwoliła im efektownie rozpocząć set numer dwa (7:2). Na pierwszej przerwie technicznej ekipa z Azji utrzymała swoje prowadzenie, ale po powrocie na boisko za odrabianie strat wzięli się Bułgarzy. Tym razem to skuteczny serwis zespołu z Europy pozwolił im ustawić szczelny blok (13:13). Podopieczni Plamena Konstantinowa wyszli na prowadzenie 14:13 za sprawą kolejnej akcji w bloku. Przez bardzo długi czas trwała wymiana punkt za punkt, a na przerwie technicznej po błędzie rywali jednym oczkiem prowadzili Bułgarzy. Po niej walka punkt za punkt trwała dalej, ostatecznie po udanych akcjach w ataku Europejczycy objęli prowadzenie w meczu 2:0.

Dobra zagrywka pozwoliła Chinom prowadzić 4:2 w trzecim secie, ale rywale szybko doprowadzili do remisu. Na przerwie technicznej Azjaci jednak zdołali odbudować niewielkie prowadzenie (8:6). Po przerwie Todor Skrimow wyrównał na 10:10, a po chwili dobra postawa w bloku, ataku oraz błędy rywali sprawiły, że Bułgarzy na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:12. Ekipa z Europy zdawała się w pełni kontrolować boiskowe wydarzenia w tej części meczu, rywale popełniali błędy, w ataku dobrze radzili sobie Todor Skrimow i także wprowadzony w trakcie meczu Danail Miluszew (22:16). Blok duetu Josifow/Skrimow dał Bułgarom piłki meczowe (24:19), a po chwili atak Miluszewa zakończył spotkanie.



Bułgaria – Chiny 3:0
(25:23, 25:23, 25:19)

Składy zespołów:
Bułgaria: Gocew (7), Josifow (6), Penczew (6), Sokołow (6), Żekow (4), Aleksjew (1), Salparow (libero) oraz Skrimow (12), Miluszew (10) i Gradinarow (1)
Chiny: Geng (13), Zhong (12), Yuan (8), Cui (5), Jiao (2), Liang (1), Ren (libero) oraz Kou (4), Xu (1), Kong (libero), Li i Ji

Po meczu powiedzieli:

Zhong Weijun (kapitan reprezentacji Chin): – Moi koledzy próbowali grać swoją najlepszą siatkówkę, zwłaszcza w dwóch pierwszych setach, ale to nie wystarczyło do wygranej. Nie włożyliśmy wystarczająco dużo wysiłku w to, aby wygrać dwa pierwsze sety, chociaż kontrolowaliśmy ich przebieg. Graliśmy dobrze w bloku, nasza taktyka pozwoliła nam na kontrolowanie wydarzeń na początku setów, ale to nie wystarczyło do sukcesu. Przegraliśmy, ale ważne jest to, byśmy grali jak najlepiej w kolejnych meczach.

Xie Guochen (trener reprezentacji Chin): –  Jestem zadowolony, że moi zawodnicy pokazali dziś dobry poziom, zwłaszcza w dwóch pierwszych setach. Niestety jednak kiedy Bułgarzy wywierali na nas presję zagrywką, wprowadzało to w naszą grę sporo nerwowości. Teraz przygotowujemy się do nadchodzących spotkań z Kanadą i Rosją.

Todor Aleksjew (kapitan reprezentacji Bułgarii): – Bardzo się cieszę ze zwycięstwa. Zaczęliśmy mecz słabo, prawdopodobnie wynikało to z tego, że po porażce z Kanadą straciliśmy nieco pewności siebie. Dziś to był mecz z kategorii tych, które musimy wygrywać. Te trzy punkty były dla nas niezbędne.

Plamen Konstantinow (trener reprezentacji Bułgarii): – Jedyną pozytywną rzeczą wyniesioną z tego meczu jest wynik. Dla nas było to niezwykle ważne, aby zdobyć trzy punkty, które pozwalają na na udział w kolejnej fazie turnieju. Jestem przekonany, że moi zawodnicy nie pokazują jeszcze w pełni tego, co potrafią. W pierwszych dwóch setach nasze poczynania były bardzo nerwowe, co prawie doprowadziło do porażki w pierwszym secie. Gdybyśmy go przegrali, mecz mógłby pójść w drugą stronę. Musimy znaleźć naszą pewność siebie, grając z najlepszymi na świecie.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy C mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved