Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME juniorów: Polacy zagrają o złoto z Rosjanami

ME juniorów: Polacy zagrają o złoto z Rosjanami

fot. CEV

Reprezentacja Polski juniorów awansowała do finału mistrzostw Europy rozgrywanych na Słowacji i w Czechach. W piątek w Brnie podopieczni trenera Jacka Nawrockiego pokonali w meczu półfinałowym Francję 3:1. Jutro zagrają z Rosjanami o złoto.

Spotkanie rozpoczęło się od pomyłki w ataku Francuzów, ale po chwili na tablicy był już remis po naszej zepsutej zagrywce (1:1). Na początku oba zespoły grały dość nerwowo. Dobry serwis Krzysztofa Bieńkowskiego pozwolił odskoczyć biało-czerwonym na 3:1. Polska zagrywka sprawiała Francuzom sporo problemów, ale potrafili oni obronić się skutecznym atakiem, przez co cały czas utrzymywali kontakt punktowy z Polakami, chwilę później doprowadzając do remisu 5:5. Biało-czerwonym po raz kolejny jednak pomógł serwis, konkretnie Rafała Szymury, na pierwszą przerwę techniczną zeszli oni z dwupunktową przewagą. Po powrocie na parkiet Szymura dalej nie zwalniał ręki (9:6). Oba zespoły były w miarę skuteczne w ataku, ale to biało-czerwoni cały czas utrzymywali prowadzenie. Błędy własne rywali pozwoliły Francuzom w pewnym momencie doprowadzić do remisu 13:13. Po udanym ataku, na drugiej przerwie technicznej podopieczni trenera Jacka Nawrockiego mieli jednak dwa punkty w zapasie (16:14). Kiedy w ataku z sytuacyjnej piłki, po udanej obronie, znakomicie zaprezentował się Aleksander Śliwka, a następnie kontratak zafunkcjonował po raz kolejny, zrobiło się już 19:15 dla polskiego zespołu. Dobra gra w polu zagrywki, obronie i ataku pozwoliła biało-czerwonym w pełni kontrolować boiskowe wydarzenia (21:16). Atak w taśmę francuskiego zawodnika dał Polakom piłki setowe (24:19), a po chwili kolejny błąd rywali sprawił, że w meczu Polska prowadziła 1:0.

Od ataku Aleksandra Śliwki rozpoczął się set drugi, ale po chwili Francuzi doprowadzili do remisu 1:1. Niedokładne przyjęcie libero Kacpra Piechockiego utrudniło biało-czerwonym grę w ataku, co spowodowało, że zadziałał francuski blok (4:2). Dobry serwis Bartłomieja Mordyla pozwolił jednak naszej drużynie nie tylko odrobić straty, ale i wyjść na prowadzenie 7:4. Na przerwę techniczną zespół Jacka Nawrockiego zszedł z dwupunktową przewagą. Udana akcja w bloku pozwoliła Trójkolorowym doprowadzić do remisu 8:8, a po chwili, dzięki dobrej zagrywce i atakowi, prowadzić już 10:8. O czas w tej sytuacji poprosił polski szkoleniowiec, ale to nic nie dało, mocna zagrywka dała rywalom kolejny punkt. Polacy jednak nie poddawali się i po udanej akcji w bloku doprowadzili do remisu (12:12), a po udanym kontrataku wyszli na jednopunktowe prowadzenie. Na boisku trwała jednak zacięta walka, wynik cały czas oscylował wokół remisu. W tym fragmencie seta zespoły psuły jednak bardzo dużo zagrywek (16:15). Autowy atak rywala po przerwie technicznej pozwolił odskoczyć naszej drużynie na dwa punkty, by po chwili na tablicy znów był remis. Obie drużyny wciąż popełniały masę błędów, ale to Polska była na prowadzeniu, za sprawą udanego bloku było już 20:18. Końcówkę znakomicie zagrali jednak rywale. Do remisu pozwoliło Francuzom doprowadzić nieudane przyjęcie polskiego zespołu, a kilka minut później kolejna dobra zagrywka, a także blok pozwolił im wyjść na prowadzenie 24:21. Tę część meczu również zakończył skuteczny blok Trójkolorowych.

Rozpędzeni Francuzi dobrze zaczęli kolejną odsłonę, dobry atak i defensywa pozwoliły im prowadzić 3:1, ale błąd własny spowodował, że szybko na tablicy wyników zrobił się remis. Na boisku można było obserwować prawdziwy festiwal błędów, głównie na zagrywce, co mocno obniżało jakość meczu. Na przerwie technicznej minimalnie prowadzili Francuzi. Po powrocie na parkiet wynik dalej oscylował wokół remisu. Zespoły w dalszym ciągu popełniały bardzo dużo błędów serwisowych. Przy stanie 13:12 dla Francji, kiedy Trójkolorowi popisali się dobrym serwisem, o przerwę poprosił Jacek Nawrocki. Gra wciąż toczyła się punkt za punkt, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Na przerwę techniczną, po udanym bloku, z jednym punktem w zapasie zeszli Francuzi. Tuż po niej na prowadzenie wysunęła się jednak nasza drużyna i to francuski szkoleniowiec poprosił o czas. Wciąż jednak żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć, aż do końcówki seta, piorunującej w wykonaniu Polaków. W polu zagrywki z dobrej strony pokazał się Kamil Droszyński i zrobiło się 22:18 dla biało-czerwonych. Słabsze przyjęcie rywali sprawiło, że zadziałał blok, a dodatkowo Francuzi popełniali błędy w ataku. Tę część meczu zakończyło wykorzystanie przez Polaków piłki przechodzącej.



Od błędu czwartą odsłonę rozpoczęli Polacy, a po chwili ataki Francuzów sprawiły, że było już 0:3. O czas szybko poprosił Jacek Nawrocki. Piękny, pojedynczy blok jednego z liderów drużyny – Aleksandra Śliwki – spowodował, że Polacy tracili do rywali już tylko punkt, a kolejny polski blok pozwolił doprowadzić do remisu 5:5. Na przerwie technicznej, po ciekawej, długiej akcji Trójkolorowi mieli dwa punkty w zapasie. Po powrocie na parkiet techniczna akcja Francuzów pozwoliła im nieco podwyższyć prowadzenie (9:6). Biało-czerwoni mieli szanse na zniwelowanie prowadzenia, podbijali sporo ataków rywali, ale zawodziła skuteczność w kontrataku. Po ataku Tomasza Fornala na tablicy był już upragniony przez Polaków remis, a po kolejnej akcji podopieczni Jacka Nawrockiego byli już na prowadzeniu. Na drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni utrzymali minimalną przewagę, a chwilę po niej, za sprawą czujnej gry przy siatce, odskoczyli na 19: 17. Obie ekipy dość skutecznie grały w ataku, co sprawiło, że niewielka różnica punktowa cały czas się utrzymywała. W ważnym momencie biało-czerwoni odskoczyli na 23:20, za sprawą udanego kontrataku, a kilka chwil później udanym blokiem zakończyli spotkanie i mogli świętować zdobycie minimum srebrnego medalu.

Polska – Francja 3:1
(25:19, 21:25, 25:19, 25:21)

Składy zespołów:
Polska: Bućko (18), Bieńkowski (1), Śliwka (16), Szymura (6), Kochanowski (5), Mordyl (9), Piechocki (libero) oraz Zwiech, Fornal (8), Droszyński (1) i Zabłocki
Francja: Patry (20), Paofai (9), Carle (11), Basic (8), Nevot, Henry (7), Gatineau (libero) oraz Caporiondo (1), Boyer (3), Truhtchew i Mouiel (libero)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved