Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. D: Pierwsza niespodzianka – Iran pokonał Włochy

MŚ, gr. D: Pierwsza niespodzianka – Iran pokonał Włochy

fot. FIVB

W pierwszym meczu gr. D w Kraków Arenie zmierzyły się ze sobą reprezentacje Włoch i Iranu. Włosi zdołali powalczyć jedynie w drugim secie. Litości nie okazali Irańczycy, którzy wykorzystali swoją szansę i pewnie pokonali podopiecznych Mauro Berruto.

Spotkanie inaugurujące rywalizację grupy D siatkarskich mistrzostw świata lepiej rozpoczęli Irańczycy. Już pierwszy udany kontratak wykończony przez Amira Ghafoura dał sygnał Włochom, że o zwycięstwo z Iranem łatwo nie będzie. Gra na styku nie utrzymywała się długo, problemy z przebiciem się na drugą stronę siatki miał lider Azzurrich – Ivan Zaytsev. Przy kolejnych błędach Włochów Simone Buti zaatakował w siatkę i prowadzenie podopiecznych Slobodana Kovaca systematycznie wzrastało. Na pierwszej przerwie technicznej, po kolejnym kontrataku siatkarze z Iranu prowadzili 8:5. Do efektywnych zagrań na siatce swojego zespołu Mirzajanpour dodał punktowe zagrywki, a przy kolejnej dłuższej wymianie rozstrzygniętej na korzyść Irańczyków było już 7:12. Pojedyncze zagrania Birarelliego ze środka czy Zaytseva na skrzydłach nieco zmniejszyły dystans, a przy dobrym serwisie Kovara Azzurri zdołali zmniejszyć stratę do trzech oczek (13:16). W kluczowym fragmencie partii podopieczni Slobodana Kovaca nie zwalniali tempa, a kolejne próby Włochów odbijały się od ściany irańskiego bloku. Dotkliwie o skuteczności rywali w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła przekonał się Jiri Kovar (16:23). Na tym etapie meczu siatkarze z Półwyspu Apenińskiego nie byli w stanie odmienić losów seta, pewni swego Irańczycy wygrali tę partię 25:16.

Kolejna odsłona rozpoczęła się nieco lepiej dla podopiecznych Mauro Berruto. Włosi, wyciągając wnioski z partii premierowej, tym razem nie pozwolili przeciwnikom na tak wiele. Efektywne zagrania Zaytseva przeplatały ataki Mousaviego i tak utrzymywała się gra na styku (4:4, 6:6). As Azzurrich efektowne zagrania przeplatał jednak nieskutecznymi i tak, po kolejnym błędzie atakującego reprezentacji Włoch, na pierwszej przerwie technicznej w tej partii o krok dalej byli Irańczycy (7:8). W polu zagrywki zapunktował jeszcze Kovar, a na środku rywalom o swojej obecności przypomniał Emanuele Birarelli i Włosi odzyskali kontrolę nad przebiegiem zmagań (13:12). Łapiąc swój rytm gry, Włosi systematycznie budowali przewagę, na zagrywce po raz kolejny zapunktował Kovar (18:14), jednak ambitni Irańczycy także nie zamierzali rezygnować. Na siatce ręki nie zwalniał Amir Ghafour i głównie za sprawą zagrań tego zawodnika podopieczni trenera Kovaca odzyskali kontakt punktowy z rywalami. O sile irańskiego bloku po raz kolejny w spotkaniu przekonał się jeszcze Zaytsev i tak pięciopunktowa przewaga Azzurrich stopniała do jednego oczka (18:17). Ivan Zaytsev szybko się zrehabilitował, prowadząc swój zespół do wygranej (22:19). W kluczowym momencie Irańczycy byli bliscy sprawienia niespodzianki, ponownie wracając do gry i po ataku Mousaviego ze środka było już 23:21. Nadzieję sympatykom reprezentacji Iranu odebrał Emanuele Birarelli, punktując bezpośrednio blokiem (25:23).

Włosi swoją dobrą dyspozycją w polu serwisowym zaprezentowali także na początku partii kolejnej. Tym razem bezpośrednio zagrywką zapunktował Simone Buti. Azzurri nie ustrzegli się jednak błędów (autowy atak Kovara) i tak Irańczycy doprowadzili do gry na styku (5:5). Rolę lidera po włoskiej stronie siatki, w tym fragmencie meczu, przejął Jiri Kovar. Przyjmujący reprezentacji Włoch nie miał problemów nawet przy potrójnym bloku rywali – bezwzględnie obijając ręce próbujących go powstrzymać przeciwników. Po irańskiej stronie siatki wysoki poziom skuteczności utrzymywał Ghafour. Wciąż trwała jednak gra punkt za punkt (11:11, 15:14). Prowadzenie swojego zespołu podwyższył jeszcze Buti, popisując się efektownym atakiem na środku, jednak dominacja podopiecznych Mauro Berruto nie utrzymała się. Sygnał do ataku dał bowiem swoim kolegom Mousavi, podopieczni Slobodana Kovaca najpierw wyrównali stan seta (19:19), a następnie przystąpili do budowania przewagi. Kluczowy okazał się blok Irańczyków – problemy z przebiciem się na drugą stronę siatki miał przede wszystkim Ivan Zaytsev. Dzięki czujności w tym elemencie siatkarze z Iranu wypracowali dwupunktową zaliczkę (22:20). Próbując wybić rywali z rytmu, Mauro Berruto poprosił jeszcze o czas, a następnie zdecydował się na pierwszą zmianę w spotkaniu. I tak na boisku w miejsce Dragana Travicy pojawił się Michele Baranowicz. Rotacje i przerwy nie wybiły z rytmu Irańczyków, w decydującej akcji na blok rywali nadział się Simone Parodi i tak Irańczycy wygrali 25:21, obejmując prowadzenie w meczu.



Nie zrażając się porażką, Azzurri mocnym akcentem rozpoczęli odsłonę czwartą, prowadząc już nawet 3:1. Szybko jednak do głosu doszli Irańczycy, a przy błędach Włochów w polu serwisowym i punktowych zagraniach Iranu zebrani w Kraków Arenie kibice byli ponownie świadkami gry punkt za punkt (7:7). Coraz lepiej na siatce prezentował się Zaytsev i dwa kolejne zagrania asa Włochów pozwoliły siatkarzom z Półwyspu Apenińskiego odzyskać dwupunktowe prowadzenie (10:9). Wciąż jednak zmorą włoskiego zespołu były problemy z przyjęciem serwisu rywali. Szukając dodatkowo skuteczności na skrzydłach, Mauro Berruto w miejsce Simone Parodiego wprowadził Filippo Lanzę. W szeregach Irańczyków znakomicie prezentował się Ghafour, dzięki konsekwentnej grze podopieczni trenera Kovaca odskoczyli rywalom na kilka oczek (13:18). Na tym etapie spotkania Włosi na tle rozpędzonych rywali sprawiali wrażenie bezradnych. Kolejne błędy na siatce i w polu serwisowym popełniał Zaytsev, w ataku najjaśniejszą postacią Azzurrich był młody Lanza. Pojedyncze zagrania nie wystarczyły Włochom do odwrócenia losów spotkania (18:22). W końcówce seta swoje noty poprawił nieco Kovar, a chwilę później rywalizację efektownym zagraniem ze środka zakończyli Irańczycy (22:25).

Włochy – Iran 1:3
(16:25, 25:23, 21:25, 22:25)

Składy zespołów:
Włochy: Zaytsev (19), Kovar (9), Buti (8), Birarelli (8), Parodi (4), Travica (4), Rossini (libero) oraz Lanza (1) i Baranowicz
Iran: Ghafour (18), Ghaemi (14), Eraghi (10), Mirzajanpour (10), Gholami (4), Marouflakrani (1), Zarif (libero) oraz Mahmoudi (5), Ghara (2), Tashakori i Mahdavi


Emanuele Birarelli (kapitan reprezentacji Włoch): – Źle rozpoczęliśmy ten turniej, to nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Jesteśmy dobrze przygotowani, jesteśmy gotowi, by grać lepiej. Ale dziś na boisko wkradło się zbyt dużo błędów. Nie możemy być dumni z końcówki trzeciego seta, rozdrażniły nas decyzje sędziów. Teraz, po porażce, musimy wziąć się w garść i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Przed nami jeszcze kilka meczów, musimy dać z siebie więcej, mamy szansę wygrać. Musimy walczyć.

Mauro Berruto (trener reprezentacji Włoch): – Gratulacje dla drużyny Iranu. Rywale byli lepsi, choć mecz nie stał na najwyższym poziomie. Na przykład Iran wygrał czwartego seta, choć atakował z zaledwie 25 proc. skutecznością. Ale nasi przeciwnicy zasłużyli na ten sukces.  To fakt, że zdenerwowały nas decyzje sędziów, ale takie sytuacje nie mogą wyprowadzać nas z równowagi. Musimy dorosnąć.

Mir Saeid Marouflakrani (kapitan reprezentacji Iranu): – To był świetny mecz, wszystko dobrze się układało. Popisaliśmy się świetnym przyjęciem. Ale wciąż jest wiele do poprawy, możemy grać jeszcze lepiej.

Slobodan Kovac (trener reprezentacji Iranu): – Cieszę się, że wygraliśmy z tak silną drużyną w pierwszym meczu grupy D. Wygrywaliśmy długie wymiany. To zadecydowało o naszym sukcesie. Ale to tylko jeden krok. Turniej jest długi. Musimy skupić się na kolejnych spotkaniach, by wytrzymać trudy rozgrywek. Kraków Arena to piękny obiekt, to wielka przyjemność grać w takim miejscu.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. D mistrzostw świata siatkarzy

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved