Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. A : Argentyńczycy zgodnie z planem nie dali szans rywalom

MŚ, gr. A : Argentyńczycy zgodnie z planem nie dali szans rywalom

fot. archiwum

Reprezentanci Argentyny zgodnie z planem odnieśli pewne zwycięstwo nad Wenezuelczykami. W derbach Ameryki Południowej jedynie w pierwszym secie kibice mogli obserwować wyrównaną walkę. Pozostałe przebiegały już pod dyktando albicelestes.

Drugie spotkanie w grupie A mistrzostw świata rozpoczęło się od wyrównanej walki i gry punkt za punkt. Minimalną przewagę reprezentacja Argentyny osiągnęła tuż przed zejściem na pierwszą przerwę techniczną, skutecznie blokując na lewym skrzydle Hectora Salerno (6:8). Chwilę później po mocnej zagrywce Javiera Filardiego Argentyńczycy odskoczyli od rywali na trzy punkty (10:7). Zespół z Wenezueli szybko zabrał się za odrabianie strat i po dwóch błędach w ataku przeciwnika doprowadził do remisu, by po kolejnej wymianie i skutecznym zbiciu z prawego skrzydła Kervina Pinerui wyjść na prowadzenie 12:11. W środkowej fazie seta wynik wciąż oscylował wokół remisu. Po stronie Wenezueli w ataku imponował Pinerua, zaś cała drużyna dobrze prezentowała się w elemencie bloku. Podopieczni Julio Velasco próbowali przeciwstawić się rywalom, jednak mimo kombinacyjnej gry Nicolasa Uriarte ustępowali Wenezueli na siatce (14:16). Dwupunktowa przewaga reprezentantów Wenezueli utrzymywała się do stanu 20:19 – wówczas po ataku Facundo Conte Argentyna doprowadziła do remisu i o wyniku w tym secie miały rozstrzygnąć akcje w końcówce. W nich minimalnie lepsi okazali się podopieczni Velasco, którzy najpierw skutecznie zaatakowali z krótkiej, a następnie podwójnym blokiem zatrzymali rywali (25:23).

Kolejny set to szybkie wyjście na kilkupunktową przewagę zespołu Argentyny (3:0). W następnych akcjach coraz mocniej na parkiecie uwidaczniała się różnica w doświadczeniu obu drużyn. Argentyńczycy grali zdecydowanie szybciej i bardziej widowiskowo, natomiast Wenezuela zaczęła popełniać proste błędy własne (5:8). W środkowej fazie seta dysproporcja w grze obu drużyn jeszcze bardziej się powiększyła. Zespół Julio Velasco grał o wiele bardziej kombinacyjnie i prezentował równomierny rozkład ataku we wszystkich strefach, na co decydujący wpływ miała wysoka dyspozycja Nicolasa Uriarte. Wenezuelczycy starali się przeciwstawić prostszymi środkami i dużą ilością piłek posyłanych do Pinerui, który w samym pierwszym secie zdobył aż 8 punktów. Taki schemat gry stał się jednak zdecydowanie mniej skuteczny i po wykorzystaniu kontry przez Facundo Conte przewaga Argentyny urosła do sześciu „oczek” (16:10). Końcowa część drugiej odsłony to dominacja Argentyńczyków w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. W ataku obok Conte bardzo wysoką skuteczność utrzymywał Pablo Crer, po zbiciu którego na tablicy wyników wyświetlił się rezultat 22:15. Partię bezpośrednim błędem w polu serwisowym zakończył Pinerua (17:25).

W trzeciej odsłonie Wenezuelczycy od początku nie chcieli pozwolić „odskoczyć” przeciwnikom, by móc jeszcze przedłużyć swoje nadzieje na zwycięstwo w tym secie i w całym meczu. Wynik w pierwszych akcjach oscylował wokół remisu, jednak po dobrym podwójnym bloku podopieczni Velasco znów prowadzili na pierwszej przerwie (8:6). Chwilę później po ataku wprowadzonego z ławki Rodrigo Quirogi Argentyna osiągnęła już trzypunktową przewagę (12:9). Kolejne mocne zbicie w wykonaniu Conte (17:13) coraz mocniej przybliżało nieco zagubionym Wenezuelczykom widmo zbliżającej się porażki. W końcówce seta stało się jasne, iż drużyna Argentyny nie pozwoli sobie wydrzeć pewnego zwycięstwa w swoim premierowym meczu na mistrzostwach świata. Skuteczny atak dołożył utrzymujący wysoką skuteczność przez cały mecz Jose Luis Gonzalez (21:15). Ostatecznie faworyt tego meczu triumfował w trzeciej partii 25:19 i w całym spotkaniu 3:0. Tym samym Argentyna potwierdziła swoje aspiracje i na turnieju w Polsce może jeszcze sporo namieszać…



Wenezuela – Argentyna 0:3
(23:25, 17:25, 19:25)

Składy zespołów:
Wenezuela: Pirela (6), Pinerua (17), Contreras (4), Carrasco, Marquez (6), Salerno, Mata (libero) oraz Paez, Canas i Martine (5)
Argentyna: Gonzales (11), Conte (15), Sole (8), Crer (8), Uriarte (4), Filardi (5), Closter (libero) oraz Darraidou (1), De Cecco (1), Ramos (2), Toro (1) i Quiroga (1)


Julio Velasco (trener reprezentacji Argentyny): – Jesteśmy bardzo szczęśliwi z powodu pierwszego zwycięstwa na początku turnieju, w szczególności za 3 punkty. W pierwszym secie zmagaliśmy się z licznymi błędami. Ponadto nie mogliśmy zablokować rywali. Mamy bardzo młody zespół. Na początku meczu byliśmy zdenerwowani, dopiero z każdym kolejnym punktem nabieraliśmy pewności siebie. W kolejnych partiach wzmocniliśmy zagrywkę, co skutkowało odsunięciem od siatki rywali, którzy zaczęli popełniać błędy. W kolejnych spotkaniach musimy popełniać mniej błędów, by kolekcjonować wygrane.

Javier Filardi (kapitan reprezentacji Argentyny): – Pierwszy mecz jest zawsze najtrudniejszy. Towarzyszyło nam mnóstwo emocji przed spotkaniem. Cieszymy się, że dobrze zaczęliśmy ten turniej. Obyśmy podtrzymali tę dobrą passę i tak samo dobrze wypadli w kolejnych potyczkach.

Vincenzo Nacci (trener reprezentacji Wenezueli): – Pierwszy set był bardzo dobry w naszym wykonaniu. W drugim Argentyńczycy nam odskoczyli. Kompletnie nie radziliśmy sobie w kontrataku i nad tym elementem musimy szczególnie popracować. Przegrane w pierwszych dwóch partiach podcięły nam skrzydła i straciliśmy wiarę w końcowy triumf.

Kervin Pinuera (kapitan reprezentacji Wenezueli): – Gratulacje dla Argentyny za ich wspaniałe zwycięstwo. To nie był dla nas dobry początek. Udał nam się pierwszy set, który prawie wygraliśmy. Widać było, że nieźle reagowaliśmy w sytuacjach, gdy zagraliśmy blokiem. Po dobrych obronach gubiliśmy się jednak. Ten element jest z pewnością do poprawy. Mamy nadzieję, że w kolejnych spotkaniach lepiej wypadniemy.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy A mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved