Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Mariusz Wlazły: Tak dopingujących kibiców jeszcze nie widziałem

Mariusz Wlazły: Tak dopingujących kibiców jeszcze nie widziałem

fot. Łukasz Krzywański

Polscy siatkarze doskonale rozpoczęli mistrzostwa świata. W sobotę na Stadionie Narodowym 3:0 pokonali Serbię. - Wynik jest dla nas bardzo satysfakcjonujący. Podeszliśmy do tego spotkania z pełną determinacją - powiedział po meczu Wlazły.

Biało-czerwoni zaskakująco łatwo poradzili sobie z trzecią drużyną poprzedniego czempionatu. Bez większych problemów pokonali podopiecznych Igora Kolakovicia bez straty seta. – Wynik jest dla nas bardzo satysfakcjonujący – przyznał po meczu zadowolony Mariusz Wlazły. Wszyscy podeszliśmy do tego spotkania z pełną determinacją i cieszymy się, że je wygraliśmy. Zwłaszcza że graliśmy przy tak dużej liczbie kibiców, właściwie pierwszy raz i to w nowym miejscu, innym niż zwykłe hale sportowe, na otwarcie mistrzostw świata – dodał zawodnik. Pomysł rozpoczęcia mistrzostw meczem na Stadionie Narodowym od początku budził wiele kontrowersji. Okazało się, że wielkość stadionu wcale nie przeszkodziła zawodnikom. – Obiekt nie był problemem, najgorszy był wiatr na boisku, choć jak trenowaliśmy, te podmuchy były większe. Nasza piłka jest lekka i niestety czasami nie zachowywała się tak, jak byśmy chcieli. Dziwnie ją zwiewało – powiedział Wlazły. Atakujący był jednak wyraźnie pod wrażeniem dopingu publiczności, która zapełniła w sobotę stadion, niemal do dostatniego miejsca. – Taka widownia robi ogromne wrażenie. Tak dopingujących kibiców, w takiej liczbie jeszcze nie widziałem – stwierdził Wlazły.

Zadowolony z oprawy i wyniku meczu był także Mateusz Mika.Na pewno każdy jest zadowolony z tego, jak to otwarcie zostało zorganizowane i każdy chciałby jeszcze raz coś takiego przeżyć – mówił przyjmujący. – Na pewno warunki nie były takie same jak w normalnej hali, ponieważ wiało. Podmuchy dawały się we znaki, ale dzięki temu, że byliśmy skoncentrowani, potrafiliśmy sobie z tym poradzić – odniósł się do niecodziennych warunków gry Mika. Choć rozpoczęcie mistrzostw było dla biało-czerwonych wymarzone, nie popadają oni w huraoptymizm. – Nie możemy wychodzić z założenia, że teraz wygramy z każdym. Musimy koncentrować się na każdym przeciwniku, teraz przed nami mecz z Australią. Nikt chyba nie zagrał jeszcze perfekcyjnego meczu, więc cały czas musimy ciężko pracować. Pojedynek z Serbią jest już przeszłością. Walczymy dalej o mistrzostwo świata – zakończył siatkarz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved