Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Frank Depestele: Nie mamy nic do stracenia

Frank Depestele: Nie mamy nic do stracenia

fot. archiwum

Dla wielu drużyn grających na rozpoczętym wczoraj mundialu droga do niego nie była łatwa. Dla innych to pierwszy występ na takiej imprezie od wielu lat. - Nie mamy nic do stracenia, myślę, że możemy zaskoczyć kilka drużyn - mówi Depestele.

Czekający 36 lat Belgowie ponownie pojawili się na imprezie tej rangi. W swoim pierwszym meczu w grupie D trafili na tegorocznych triumfatorów Ligi Światowej – zespół USA. Sam awans na mistrzostwa świata jest już ogromnym wydarzeniem dla tej drużyny, jednak chcą oni pokazać, że stać ich na więcej. – Mamy dwa powody do wielkiej radości. Po pierwsze, Belgia wreszcie zagra tu po raz pierwszy od naprawdę długiego czasu. Po drugie, wszyscy wiedzą, jak bardzo kocha się w tym kraju siatkówkę. Oczekujemy wspaniałej atmosfery. Chcemy nie tylko pokazać świetną grę, ale też zdobyć doświadczenie, na które nie ma szans nigdzie indziej – mówił przed spotkaniem z drużyną Stanów Zjednoczonych selekcjoner Dominique Baeyens.Nie mamy nic do stracenia, więc myślę, że możemy zaskoczyć kilka drużyn, a jeśli zagramy na naszym najwyższym poziomie, to być może przejdziemy do następnej rundy – dodał kapitan Frank Depestele.

Reprezentanci USA bardzo dobrze wspominają swoje pobyty w Polsce. Pierwszy mecz z Belgią jest dla nich priorytetem i na tym się skupiają. – Mamy wiele szacunku dla każdej drużyny w tej grupie. Nie planujemy nic poza najbliższym meczem z Belgią – komentuje trener John Speraw. Triumf w tegorocznej Lidze Światowej zaostrzył apetyty Amerykanów na dobry występ w turnieju organizowanym w Polsce. – Nasz zespół jest w świetnej formie, mamy duże oczekiwania po Lidze Światowej, ale tu musimy zagrać punkt po punkcie – opisywał David Lee, kapitan reprezentacji USA. Podopieczni trenera Sperawa pierwszą fazę turnieju rozgrywają w Krakowie. – Miasto jest piękne, niektórzy z nas poszli już je zwiedzać. To przepiękne miejsce i jak dotąd doskonale się bawimy – dodał zadowolony zawodnik.

Również w Krakowie swój mecz rozegrają dziś Francuzi. Grupa, w której znaleźli się trójkolorowi, stanowi nie lada wyzwanie. – Trzy z zespołów tej grupy były finalistami ostatniej Ligi Światowej i jest jeszcze Belgia, z którą graliśmy podczas kwalifikacji do tych zawodów i którą znamy bardzo dobrze, a także Portoryko, które właśnie poznajemy. Będziemy starać się skupiać na każdej grze, każdym punkcie i secie – ocenił przeciwników selekcjoner Francuzów Laurent Tillie. Kwalifikacje do mistrzostw świata w Polsce nie należały do najłatwiejszych dla siatkarzy z Francji. – Proces kwalifikacyjny był dla nas naprawdę trudny. Teraz, gdy już tu jesteśmy, chcemy zagrać najlepiej, jak się da, ale wiemy, że to silna grupa i nic nie jest tu oczywiste. Mamy nadzieję zobaczyć część kibiców, jak dopingują naszą drużynę. Dobrze jest czuć ich wsparcie – pomaga nam to podczas gry – dodał kapitan Benjamin Toniutti.



Francuski team trafił na przeciwników z Portoryko. – Cieszymy się, że możemy być tu, w Krakowie. Droga tutaj była trudna, ale udało się nam to już trzeci raz z rzędu. Teraz jesteśmy w ciężkiej grupie, ale podejdziemy do tego mecz po meczu i po prostu zobaczymy, jak daleko doprowadzi nas nasza gra – stwierdził trener David Alemán. Ten turniej nie należy do najłatwiejszych dla siatkarzy Portoryko już od samych kwalifikacji. Dodatkowo w składzie doszło do roszad, co również wprowadza szczyptę niepewności w poczynaniach podopiecznych trenera Davida Alemána. – To lato było ciężkie dla nas. Przeszliśmy przez trudne kwalifikacje i wymieniliśmy kilku zawodników w naszym składzie. Poziom jest naprawdę wysoki, więc przed nami osiem trudnych dni. Damy z siebie wszystko – zakończył z nadzieją Héctor Soto, kapitan reprezentacji Portoryko.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved