Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Rafał Buszek: Dla mnie to naprawdę wielka sprawa

Rafał Buszek: Dla mnie to naprawdę wielka sprawa

fot. Izabela Kornas

Już godziny dzielą nas od rozpoczęcia najważniejszej w tym roku imprezy siatkarskiej. W mistrzostwach świata w polskiej drużynie zagrać będą mieli okazję także młodzi zawodnicy. Jednym z nich jest przyjmujący Rafał Buszek.

Rafał Buszek – uczestnik mistrzostw świata. Brzmi dumnie…

Rafał Buszek: – Tak, zgadza się (śmiech). Bardzo się cieszę, że znalazłem się w „czternastce”, która będzie reprezentować nasz kraj w siatkarskim mundialu w Polsce. Dla mnie to naprawdę wielka sprawa, ponieważ gra z orzełkiem na piersi jest dla mnie zawsze czymś wyjątkowym.

Kilkanaście lat temu, kiedy zaczynałeś treningi w Błękitnych Ropczyce, jakie było twoje największe siatkarskie marzenie?



Oczywiście od początku pojawiały się nieśmiałe marzenia o grze w reprezentacji, o zdobywaniu z nią medali w najważniejszych siatkarskich imprezach. Wydawało mi się to wtedy jednak zupełnie nieosiągalne. Teraz przyszedł czas, żeby te marzenia z dzieciństwa spełnić.

Twój siatkarski idol, ktoś, na kim się wzorowałeś to…?

Dante Amaral. Uwielbiałem oglądać i podpatrywać Brazylijczyka w akcji. Świetnie pamiętam czasy, kiedy Brazylia z Dante w składzie niepodzielnie rządziła na najważniejszych siatkarskich imprezach.

To ta sama Brazylia, którą kilka miesięcy temu pokonaliście na wyjeździe 3:0. Zaliczyłeś wtedy świetny występ. Poczułeś się po tym meczu pewniej w szeregach reprezentacji?

Każdy mecz, każde zwycięstwo w reprezentacji dodaje pewności siebie, wiary, że to, co robisz, ma sens. My pokonaliśmy Brazylię, więc radość i dodatkowa mobilizacja do ciężkiej pracy była podwójna.

Kiedy więc na poważnie zacząłeś myśleć o występie w mundialu?

Chyba dopiero po zakończeniu tegorocznej „Światówki”. Wiedziałem, że dostałem sporo okazji do grania, dodatkowo znalazłem się też w kadrze na zgrupowanie reprezentacji we Francji, przygotowujące nas już bezpośrednio do mistrzostw świata. Zrozumiałem wtedy, że mam szansę na udział w turnieju.

Zgrupowanie we Francji było najtrudniejszym etapem przygotowań?

Dla mnie najtrudniej było na początku, kiedy trenowaliśmy w Bełchatowie. Prowadziliśmy tam głównie trening siłowy, więc zmęczenie było naprawdę duże. We Francji oprócz zajęć na siłowni mieliśmy już więcej tych typowo siatkarskich.

Dużo myślisz o meczu otwarcia na Stadionie Narodowym i o tej magicznej atmosferze, która was czeka?

Oczywiście, im bliżej turnieju, tym częściej myślę o tym pierwszym meczu. To będzie coś, czego jeszcze żaden z nas nie przeżył. Mecz otwarcia mistrzostw świata, a na trybunach ponad 60 tys. polskich kibiców. Coś fantastycznego.

W tych myślach widzisz siebie wybiegającego w pierwszym składzie?

Oczywiście, że marzę o grze w wyjściowej szóstce. To chyba pragnienie każdego kadrowicza. Nie jest jednak najważniejsze, kto zagra, ważne, żebyśmy wygrali. Wiadomo, że ten pierwszy mecz będzie niezwykle ważny w perspektywie całego turnieju. Szansa na grę pewnie i tak się pojawi. Żeby zdobyć medal, trzeba będzie rozegrać aż 13 spotkań w 23 dni. Trener Antiga będzie potrzebował nas wszystkich gotowych do gry.

Cały wywiad Kamila Gorlickiego w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved