Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Urszula Bejga zakończyła sportową karierę

Urszula Bejga zakończyła sportową karierę

fot. archiwum

Grająca na pozycji środkowej Urszula Bejga zakończyła sportową karierę w wieku zaledwie 25 lat. Utalentowanej zawodniczce na przeszkodzie stanął odnawiający się uraz kolana. - Nie żałuję żadnej chwili spędzonej w hali ani żadnej kropli potu - przyznała.

– Kończę karierę z powodów zdrowotnych. Wiem, że już nie wrócę do poziomu, który prezentowałam przed wszystkimi operacjami, które przeszłam. Na niższym poziomie nie chcę już grać, ponieważ nie chcę niszczyć zdrowia jeszcze bardziej i chcę pozostawić po sobie to pozytywne wrażenie sprzed kontuzji. Chcę, żeby kibice mnie zapamiętali taką, jaką byłam, gdy grałam na dobrym poziomie, a nie taką, która próbuje jeszcze coś udowodnić – powiedziała w rozmowie ze Strefą Siatkówki Urszula Bejga. Zaledwie 25-letnia siatkarka zdecydowała się na zakończenie przygody z zawodowym sportem ze względu na odnawiające się problemy z kolanem. Mierząca 197 centymetrów wzrostu Bejga w sezonie 2011/2012 reprezentowała barwy mieleckiej Stali, która występowała w kobiecej ekstraklasie. Środkowa zerwała więzadła krzyżowe przednie w prawym kolanie pod koniec grudnia w trakcie wyjazdowego meczu z ekipą z Dąbrowy Górniczej. Po żmudnym okresie rehabilitacji Urszula Bejga wróciła na boisko. W zeszłym sezonie reprezentowała barwy drugoligowego Sokoła 43 Katowice, z którym zajęła 4. miejsce w grupie 2. II ligi kobiet i nieudanie walczyła o awans na zaplecze Orlen Ligi.

Urszula Bejga swoją sportową karierę rozpoczęła w Pile, gdzie broniła barw Nafty-Gaz. W wieku 15 lat przeniosła się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego, którą ukończyła w 2007 roku, po drodze zdobywając złoty i brązowy medal mistrzostw Polski kadetek oraz srebrny medal mistrzostw Europy Wschodniej juniorek. Po zakończeniu nauki w sosnowieckim SMS-ie Bejga wróciła do Piły i wraz z Farmutilem zdobyła wicemistrzostwo Polski oraz Puchar Polski w sezonie 2007/2008. W kolejnym roku środkowa broniła barw AZS-u AWF Poznań, by w rozgrywkach 2009/2010 przenieść się na Słowację i ubrać koszulkę tamtejszego VK Spišská Nová Ves. Po roku spędzonym za naszą południową granicą Bejga zdecydowała się na powrót do kraju i na dwa lata związała się ze Stalą Mielec. W barwach tego klubu siatkarka przeżyła najbardziej nieprzyjemne momenty w swojej karierze – odniosła poważną kontuzję, spadła z ekstraklasy i rozwiązała kontrakt z klubem na wskutek zaległości finansowych ze strony swojego pracodawcy. Ostatnim klubem w karierze prawie dwumetrowej zawodniczki był Sokół 43 AZS AWF Katowice. – Zdecydowałam, że schodzę ze sceny sportowej na dobre i w możliwie najlepszym momencie – powiedziała Urszula Bejga. – Widzę, jak się poruszam i wiem, że nie jest już tak samo, jak kiedyś. Aby dojść do pełnego zdrowia, musiałabym poddać się czwartej operacji, co i tak nie dawałoby gwarancji powodzenia i tego, że znajdę klub po tylu przejściach. Życzę wszystkiego najlepszego naszym następczyniom, które wchodzą dopiero w tą zawodową siatkówkę. Życzę im sukcesów, dużo zdrowia i aby rozstanie z naszą kochaną dyscypliną było w ich przypadku przyjemniejsze niż w moim – dodała.

Przez kilkanaście lat swojej przygody z siatkówką Bejga zapisała na swoim koncie kilka sukcesów. Niewątpliwie jako takie wydarzenia należy rozpatrywać złoty i brązowy medal mistrzostw Polski kadetek oraz Puchar i wicemistrzostwo Polski w seniorskiej siatkówce. Urszula Bejga miała również okazję ubierać koszulkę reprezentacji Polski. – Nie żałuję żadnej chwili spędzonej w hali, żadnej kropli potu ani żadnej łzy, która nie raz występowała na mojej twarzy. Sport nauczył mnie życia i ukształtował mój charakter. Dzisiaj jestem osobą, która zna swoją wartość i potrafi zawalczyć o swoje. Dziękuję więc wszystkim, którzy się do tego przyczynili – powiedziała Bejga. – Choć po tych szesnastu latach w sporcie została mi tylko szafa pełna ciuchów sportowych i wiele pięknych doświadczeń, to najmilej wspominam wszystkich wspaniałych ludzi, których dzięki siatkówce poznałam. Do najważniejszych momentów mogę zaliczyć sukcesy sportowe, w tym jeden z piękniejszych w moim życiu – kiedy słyszy się hymn Polski i ma się orzełka na piersi – uzupełniła.



Zakończenie kariery jest dla każdego sportowca momentem niezwykle trudnym. Przykładem może być brazylijski przyjmujący Giba, który po ponad dwudziestu niezwykle owocnych latach na parkiecie nie był w stanie powstrzymać łez podczas wywiadu z brazylijską telewizją Globo. Wybitny reprezentant Brazylii nie pożegnał się jednak z siatkówką na stałe i ma zamiar kontynuować swoją przygodę z tym sportem w nieco innej formie. Jak swoją przyszłość widzi Urszula Bejga? – Chcę poświęcić się życiu prywatnemu oraz pracy w szeroko pojętej dziedzinie HR-u, z którą związana jestem już od roku. W podjęciu decyzji pomogła mi propozycja pracy w międzynarodowej firmie w dziale HR, której nie da się pogodzić ze sportem. Dlatego nie łączę swojej przyszłości ze sportem w żadnej innej formie. Byłoby mi zwyczajnie przykro patrzeć na to z boku – zakończyła 25-latka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved