Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Mirosław Przedpełski: Zaczyna być gorąco

Mirosław Przedpełski: Zaczyna być gorąco

fot. archiwum

Do najważniejszego sportowego wydarzenia roku i ostatnich lat pozostało już zaledwie kilka dni. - Jedyne, co nie daje nam spokoju, to stadion. Z ceremonią otwarcia też nam się trochę pokomplikowało - mówi Mirosław Przedpełski.

Prezes PZPS-u przyznał, że organizacja tak ogromnej imprezy jest wielkim wyzwaniem nawet dla tak obytego z tego typu siatkarskimi wydarzeniami kraju jak Polska. – Jesteśmy związkiem sportowym, a nie organizatorem wielkich imprez. Tym zajmuje się wiele firm, a my musimy to koordynować. Na kilka dni przed przyjazdem najważniejszych osób związanych ze światem siatkówki wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. –  Jednocześnie czekamy na ważnych oficjeli FIVB i delegacje z całego świata. Zaczyna być gorąco – przyznał Mirosław Przedpełski. Dodał, że względy sportowe, takie jak choćby kontuzja Mariusza Wlazłego, w związku również nie pozostają bez echa. – Zamarło mi serce, gdy doznał urazu, bo wiem, że jest w gazie i reprezentacja bardzo go potrzebuje wyznał Przedpełski.

Najwięcej niepewności i niepokoju wprowadza przygotowanie Stadionu Narodowego na mecz i przed meczem otwarcia. – Obiecaliśmy zawodnikom obu reprezentacji, Polski i Serbii, że trochę wcześniej przygotujemy obiekt, aby mogli na nim spokojnie potrenować. Niestety nie wiem, czy uda się to zrobić, bo na stadionie odbywa się wiele imprez jedna po drugiej. Zakodowanie sygnału przez telewizję Polsat spowodowało też kolejne problemy. – Z powodu zakodowania sygnału mamy problemy ze sponsorami, więc musieliśmy trochę ograniczyć nasze plany – przyznał prezes. Mirosław Przedpełski nie krył smutku z powodu fiasku negocjacji ze stacją telewizyjną. – Bardzo mnie to boli. Myślałem o przekonaniu władz stacji, aby pokazali chociaż fazę finałową. Z drugiej strony to byłoby nie fair wobec tych, którzy już wykupili  dostęp do specjalnych kanałów, a z tego, co mówi Polsat, zainteresowanie jest bardzo duże – powiedział Przedpełski.

Prezes PZPS-u zwrócił również uwagę na to, jakie skutki ma finansowanie tak ogromnej imprezy z prywatnych źródeł. – Teraz po głowie dostaje związek, chociaż nie mieliśmy żadnego wpływu na decyzję Polsatu, właściciela praw. My chcieliśmy ściągnąć sponsorów, którzy teraz się wycofali i postawili nas w trudnej sytuacji – ocenił. Przedpełski nie chciałby jednak, aby ta sytuacja przyćmiła atmosferę siatkarskiego święta. – Przez parę lat setki ludzi zrobiło wszystko, by przygotować te mistrzostwa jak najlepiej i zobaczy pan, że takiego wydarzenia jeszcze nie było – dodał. Skomentował również informację o braku powołania dla Bartosza Kurka. Bardzo cenię sobie Bartka, to zawodnik klasy światowej, ale nie doszedł do odpowiedniego poziomu sportowego. Ja to rozumiem, bo Bartek ma charakter wojownika, a tu mu coś nie pasowało. To był ciąg nieszczęśliwych sytuacji – ocenił Mirosław Przedpełski, argumentując decyzję Antigi. Po okresie, w którym reprezentacja Polski nie odnosiła sukcesów na światowych arenach, teraz presja na zespole jest ogromna. – Nie mamy sukcesów już od dwóch lat i jeśli nie będzie go teraz, to może być kłopot. Mamy zaplecze, dobrych zawodników, piękne hale i doświadczenie w organizacji wielkich imprez. Sportowo jesteśmy w światowej czołówce, więc liczę, że uda się wywalczyć medal – wyraził nadzieję Przedpełski.



źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved