Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Soja: Warto poprawić wynik z poprzedniego sezonu

Mariusz Soja: Warto poprawić wynik z poprzedniego sezonu

fot. archiwum

- Podejrzewam, że cała liga będzie bardzo wyrównana, ciężko wskazać faworytów do czołowej czwórki. Każdy mecz to będzie bardzo trudne i zarazem ciekawe wyzwanie - mówi po pierwszym meczu kontrolnym trener Budowlanych Toruń, Mariusz Soja.

Siatkarki Budowlanych po powrocie z obozu w Górznie trenowały w Toruniu, w środę i czwartek gościły jednak w Łodzi, gdzie miały wspólne zajęcia z beniaminkiem I ligi – ŁKS-em Commercecon Łódź. W czwartek na zakończenie wspólnych treningów rozegrały z łodziankami mecz sparingowy, który wygrały 4:2. – Wciąż jesteśmy na etapie budowania siły i wytrzymałości, powoli próbujemy już pierwsze granie włączać do treningu. Dobrze, że mieliśmy w tym tygodniu możliwość wspólnego potrenowania z ŁKS-em Łódź. Rozegraliśmy pierwszy sparing, chociaż było to takie granie bardziej na zasadzie rozluźnienia przy ciężkim treningu. Przed nami jeszcze dwa tygodnie ciężkiej pracy, potem wchodzimy w taki rytm turniejowy, w którym będziemy więcej pracowali nad taktyką, dynamiką i szybkością – opowiada o przygotowaniach zespołu trener Mariusz Soja. Budowlani mają w planach między innymi udział w turniejach w Policach, Murowanej Goślinie i Świeciu.

W zespole pojawiło się kilka nowych zawodniczek. Libero Daria Bąkowska, przyjmujące Daria Janowicz i Katarzyna Bryda, atakująca Anna Widera, rozgrywająca Sylwia Korczak oraz środkowa Jowita Jaroszewicz dość szybko wkomponowały się w zespół. – To bardzo fajne młode dziewczyny, bardzo ambitne, co pokazują niemal na każdym treningu. Mimo ciężkiej pracy ochoczo podchodzą do wszystkich zadań, które są przed nimi stawiane. Na razie więc oceniam je pozytywnie, ale prawdziwą ocenę wystawię im dopiero na koniec sezonu. W tej chwili nie będę ich za bardzo chwalił, żeby nie zapeszyć – mówi toruński szkoleniowiec, który przyznaje, że I liga kobiet w tym sezonie może być bardzo wyrównana i zaskakująca. – Na pewno faworytem ligi będzie sulechowski Zawisza, chociaż siatkówka na tym poziomie rządzi się swoimi prawami, zwłaszcza żeńska. Podejrzewam, że cała liga będzie bardzo wyrównana, ciężko wskazać faworytów do czołowej czwórki. Każdy mecz to będzie bardzo trudne i zarazem ciekawe wyzwanie – dodaje Mariusz Soja.

Przed sezonem w toruńskim klubie zaszły zmiany organizacyjne, powołano sportową spółkę akcyjną, zawodniczki mają też grać i trenować w nowej hali. – Zmiany organizacyjne w klubie wpłynęły na nas tylko w kwestii hali. Ciężko nam na razie znaleźć terminy na treningi w nowej hali w Toruniu, przepięknym obiekcie, który jest jednak mocno obłożony i zagospodarowany przez wiele zespołów. Zobaczymy, jak to się wszystko poukłada i jak włodarze naszego klubu dadzą sobie radę z terminarzami, bo z tym będzie pewnie spory problem. Na pewno nie ułatwia nam to pracy, dla sztabu szkoleniowego i dziewczyn to pewien problem, mamy jednak nadzieję, że to wszystko się poukłada i pozytywnie zakończy – mówi Mariusz Soja, który nie ukrywa, że marzy mu się lepszy wynik niż w poprzednim sezonie. – Celem nadrzędnym dla nas jest spokojne utrzymanie, czyli gra w play-off. Warto jednak powtórzyć wynik z tamtego roku, a jeśli będziemy wyżej niż na czwartym miejscu, to z pewnością będzie to nasz sukces. Na początku jednak będziemy skupiali się na tym, by być w tej czołowej „ósemce” – twierdzi trener Budowlanych Toruń.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved