Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > GS Stare Jabłonki: Dwie polskie pary już poza turniejem

GS Stare Jabłonki: Dwie polskie pary już poza turniejem

fot. archiwum

Na rozpoczęcie ostatnich zmagań grupowych w Starych Jabłonkach polskie duety odniosły dwie porażki i jedno zwycięstwo. Do tej pory awans do kolejnej rundy uzyskały 3 pary - Łosiak/Kantor, Kądzioła/Szałankiewicz i Fijałek/Prudel.

Początek pierwszego meczu dnia pomiędzy polską parą Bryl/Kujawiak a Austriakami Huber/Seidl był wyrównany, ale niewysoką przewagę utrzymywali goście. Polacy musieli gonić rywali, wciąż jednak utrzymując bezpieczny dystans do Austriaków, nie pozwalając im na wypracowanie wyższej niż dwupunktowej przewagi (8:6). Alexander Huber i Robin Seidl zwiększyli swoją wydajność i zaczęli wypracowywać przewagę (14:10). W końcówce pierwszej odsłony wykazali się większym doświadczeniem i mimo walki ze strony Polaków triumfowali 21:15.

Druga partia niewiele różniła się od premierowej. Wynik wciąż oscylował w granicach remisu (8:8). Ostatecznie jednak Polacy sprawili niespodziankę, wygrywając na przewagi z wyżej rozstawionymi Austriakami 22:20. W tie-breaku wygrało doświadczenie. Michał Bryl i Kacper Kujawiak walczyli o pierwsze zwycięstwo w Starych Jabłonkach, jednak lepsi okazali się rywale, którzy wygrali 15:9. W grupie B awans do 1. rundy uzyskali Amerykanie Rosenthal/Dalhausser oraz dzisiejsi rywale Polaków, Austriacy – Huber/Seidl oraz niemiecki duet – Boeckermann/Urbatzka.

Huber/Seidl AUT [18] – Bryl/Kujawiak POL [31] 2:1
(21:15, 17:21, 15:8)


Walczący w grupie C Maciej Kosiak i Maciej Rudol zdołali wygrać tylko jeden mecz. W ostatnim pojedynku przegrali z Kanadyjską parą Schalk/Saxton 1:2. W pierwszym secie goście z Kanady okazali się lepsi o trzy punkty, natomiast w drugiej odsłonie Polacy pokazali zęba i wygrali po walce na przewagi (22:20). W tie-breaku nie mieli już wiele do powiedzenia i musieli pogodzić się z drugą grupową porażką. W kolejnej rundzie zagrają Brazylijczycy Alison/Bruno oraz Szwajcarzy Gabathuler/Gerson oraz Schalk/Saxton. 

Schalk/Saxton CAN [19] – Kosiak/Rudol POL [30] 2:1
(21:18, 20:22, 15:9)


Od początku spotkania przeciwko estońskiej parze Kollo/Vesik Bartosz Łosiak i Piotr Kantor narzucili swój styl gry. Dobra postawa na zagrywce i błędy własne Estończyków sprawiły, że biało-czerwoni prowadzili 8:4. W ciągu całego seta w każdym elemencie lepiej prezentowali się Polacy, wysoko wygrywając pierwszą partię po błędzie Estończyków 21:10.

W drugim secie Kristo Kollo i Riko Vesik prezentowali się zdecydowanie lepiej, ale przewaga cały czas była po stronie Polaków (9:7). Punktowe bloki i zagrywki sprawiały, że Polacy powoli zmierzali do zwycięstwa w tym meczu (18:10). Spotkanie zakończyło się zagrywką w siatkę Estończyków 21:13. Awans do II rundy z grupy E uzyskali Łotysze – Samoilovs/Smedins, zaś w I powalczą biało-czerwoni oraz Amerykanie – Gibb/Patterson.

Łosiak/Kantor POL [21] – Kollo/Vesik EST [28] 2:0
(21:10, 21:13)




W kolejnym spotkaniu Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz zmierzyli się z Johnatanem Erdmannem i Kayem Matysikiem. Dobra postawa Polaków na boisku pomogła wypracować przewagę, jednak Niemcy nie odpuszczali tak łatwo. Niesieni dopingiem Kądzioła/Szałankiewicz prezentowali się coraz lepiej i na przerwie technicznej prowadzili 11:9. Erdmann/Matysik długo nie pozwalali na zwiększenie prowadzenia, jednak byli bezsilni wobec świetnej zagrywki Kądzioły (15:11). Mimo silnego oporu niemieckiej pary Polacy do końca utrzymali przewagę, wygrywając 21:16.

Początek drugiej partii to pokaz siły Kądzioły w bloku. Oba zespoły wykazywały się sprytem, prezentując zagrania, których nie powstydziliby się mistrzowie świata. W szeregi biało-czerwonych wkradły się błędy własne, a Niemcy prezentowali dobrą siatkówkę (10:10). Mimo chwilowej słabości Polacy zdołali wyprowadzić skuteczne ataki i ponownie wyjść na prowadzenie (15:12). Rywale wciąż walczyli, jednak wsparcie coraz większej liczby kibiców pomogło Kądziole i Szałankiewiczowi wygrać 21:18 i zakończyć zmagania grupowe bez porażki. Do II rundy Polacy awansowali z pierwszego miejsca w grupie D, a oprócz nich w rywalizacji pozostali ich dzisiejsi rywale, Niemcy – Erdmann-Matysik i Fuchs/Kaczmarek.

Kądzioła/Szałankiewicz POL [4] – Erdmann/Matysik GER [13] 2:0
(21:16, 21:18)


W ostatnim spotkaniu grupowym naprzeciwko Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla stanęli Brazylijczycy – Evandro/Vitor Felipe. Na początku niewysoką przewagę mieli Brazylijczycy, jednak triumfatorzy turnieju w Hadze dzięki dobrej pracy w obronie doprowadzili do wyrównania 6:6. Pary wymieniały między sobą mocne, trudne do podbicia ataki, jednak dzięki skutecznej grze w bloku Mariusza Prudla Polacy wyszli na pięciopunktowe prowadzenie (14:9). Po przerwie, spowodowanej problemami technicznymi na boisku, najlepsza polska para już tylko powiększała swoją przewagę wypracowaną we wcześniejszej fazie seta, ostatecznie wygrywając pierwszą odsłonę do 13.

Drugą partię lepiej rozpoczęli Brazylijczycy, jednak Polakom wystarczyła chwila, by ponownie objąć prowadzenie w rywalizacji (7:5). Na przerwie technicznej przewaga zmalała do jednego punktu. Decyzja sędziego, która dawała Brazylijczykom prowadzenie 14:12 wywołała niezadowolenie publiczności w Starych Jabłonkach, a to tylko pomogło Polakom poprawić swoją grę. Już po chwili kolejny udany blok Mariusza Prudla doprowadził do remisu 15:15. Fijałek i Prudel ponownie wyszli na prowadzenie, które utrzymali do końca spotkania, wygrywając po autowej zagrywce Evandro 21:19. W Starych Jabłonkach w walce o triumf wciąż będą liczyć się Polacy oraz Austriacy – Doppler/Horst, a także brazylijski duet – Evandro/Vitor Felipe.

Fijałek/Prudel POL [1] – Evandro/Vitor Felipe BRA [16] 2:0
(21:13, 21:19)

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved