Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Michał Winiarski: Po tych wygranych będziemy mieć spokojną głowę

Michał Winiarski: Po tych wygranych będziemy mieć spokojną głowę

fot. Joanna Skólimowska

Biało-czerwoni w ostatnim spotkaniu memoriału Huberta Jerzego Wagnera pokonali Rosjan w tie-breaku. Mimo że nie był to mecz o wielką stawkę, zwycięstwo bardzo cieszy. - Ten mecz był dla nas bardzo trudny - przyznał po spotkaniu Michał Winiarski.

Po porażce z Bułgarami pierwszego dnia turnieju biało-czerwoni w poniedziałek wciąż mieli szansę na wygranie całego memoriału. W ostatnim meczu musieli jednak pokonać bez straty punktu reprezentację Rosji. – Jak to zwykle bywa w przypadku naszych rywalizacji z Rosją, ten mecz był dla nas bardzo trudny. W pierwszą partię weszliśmy zbyt nerwowo, byliśmy trochę sparaliżowani. Dobrze, że w końcówce pierwszego seta udało nam się złapać kontakt z rywalami i dzięki temu uwierzyliśmy w siebie. Później ta gra wyglądała nieco lepiej – przyznał kapitan reprezentacji Polski, Michał Winiarski. Polacy w przegranych dwóch setach przy bardzo dobrym przyjęciu słabo spisywali się w ataku, notując skuteczność na poziomie 33%. Zupełnie inaczej gra wyglądała w zwycięskich partiach. We wszystkich meczach Polacy wciąż popełniali sporo błędów, jednak pomimo tego Winiarski jest zadowolony z występu reprezentacji. – Turniej był dla nas udany. To dobra okazja szkoleniowa, bo poza meczem z Chinami pozostałe mecze rozstrzygnęliśmy w pięciu setach. Po tych wygranych będziemy mieć spokojną głowę i na pewno dużo optymizmu – zakończył reprezentacyjny przyjmujący.

Pomimo porażki z reprezentacją Polski to Rosjanie zostali triumfatorami XII Memoriału Huberta Wagnera. Jak podkreśla Dmirtij Muserskij, to nie zwycięstwa były najważniejsze. – Jesteśmy w trakcie przygotowań do mistrzostw świata, więc ta forma jest taka, a nie inna – powiedział. – W ostatnim meczu popełniliśmy za dużo błędów, które próbowaliśmy wyeliminować – dodał. Trudno dziwić się takiej opinii MVP memoriału. Jego drużyna oddała Polakom aż 38 punktów po błędach, otrzymując od biało-czerwonych 35. Co istotniejsze, błędy te pojawiały się w decydujących momentach partii. Dzięki temu kibice mogli obserwować bardzo ciekawy pojedynek. – To było bardzo emocjonujące spotkanie. Jestem pewien, że w mistrzostwach świata zaprezentujemy się lepiej. Ten mecz był trudny dla nas, jak to się mówi – ściany pomagają gospodarzom. Tak było też tym razem. Trudno się gra przy 15 tysiącach kibiców wspierających rywali – ocenił siatkarz.

Także Stephane Antiga pozytywnie ocenił turniej w Krakowie. – Drugie miejsce to nie jest zwycięstwo, ale teraz cieszy wygrana z Rosją. To było dobre i interesujące spotkanie – przyznał francuski szkoleniowiec. – To, co było naszym problemem, to liczba niewymuszonych błędów – ocenił. Podobnie jak Winiarski, także Antiga zadowolony był z faktu, że jego podopieczni dwukrotnie musieli rozstrzygać mecze w tie-breaku. Teraz zawodnicy otrzymają wolne do czwartku. – Następnie wznowimy treningi w Spale i przed nami ostatnia prosta w przygotowaniach do mistrzostw świata – dodał.



W podobnym tonie wypowiadał się Andriej Woronkow.Na pewno cieszy pierwsze miejsce, które zajęliśmy. To jest nasz drugi triumf, wcześniej wygraliśmy w 2004 roku w naszym memoriałowym debiucie – przyznał. Podobnie jak inni trenerzy, także i on potraktował ten turniej szkoleniowo, a wynik był sprawa drugorzędną. – Jestem zadowolony z rezultatu, ale nie z naszego poziomu gry w dzisiejszym meczu. Zrealizowaliśmy jednak nasze założenia na ten turniej – ocenił Woronkow. – Cieszy mnie atmosfera panująca na trybunach oraz przyjaźń widoczna między zawodnikami. W meczu z Polakami rotowałem składem, bo taki był jeden z moich celów w tym turnieju – powiedział rosyjski szkoleniowiec, który w meczu z Polakami dał szansę zaprezentowania się aż trzynastu zawodnikom.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved