Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Memoriał Wagnera: Kolejny tie-break dla Bułgarów

Memoriał Wagnera: Kolejny tie-break dla Bułgarów

fot. FIVB

Spore emocje towarzyszyły ostatniemu spotkaniu Chińczyków i Bułgarów na memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Po dwu i półgodzinnym pojedynku lepsi okazali się podopieczni Plamena Konstantinowa, którzy pokonali siatkarzy z Państwa Środka 3:2.

Spotkanie od skutecznego bloku rozpoczął Teodor Todorow. Chińczycy nie pozwolili im jednak na zbudowanie przewagi, prowadząc walkę punkt za punkt. Impas jako pierwsi przełamali właśnie siatkarze z Azji, którzy po autowym ataku Nikołaja Penczewa prowadzili 6:4. Podopieczni trenera Konstantinowa szybko jednak odrobili straty i po asie serwisowym Swietoslawa Gotsewa ponownie na tablicy pojawił się remis. Chwilę później, po przekroczeniu linii środkowej przez siatkarzy z Azji, drużyny schodziły na pierwszą przerwę techniczną. Po powrocie na boisko Bułgarzy powiększyli przewagę do dwóch punktów, jednak dzięki skutecznym rozegraniom Runming Li podopieczni Konstantinowa nie byli w stanie „odjechać”. Cierpliwość Chińczyków została wynagrodzona i po dwóch błędach Cwetana Sokołowa na tablicy ponownie pojawił się remis (13:13). Chwilę później, po asie serwisowym Runming Li, siatkarze z Państwa Środka wyszli na prowadzenie 15:14. Od tego momentu wynik oscylował wokół remisu. Po udanej kontrze Weijun Zhonga i asie serwisowym Zhi Yuna to Azjaci wyszli na prowadzenie 19:18, a o czas poprosił Konstantinow. W końcówce Chińczycy dwukrotnie popełnili błędy, dzięki czemu Bułgarzy mieli pierwszą piłkę setową (24:22), a o czas poprosił trener Xie Guochen. Po powrocie na boisko Bułgarzy posłali asa serwisowego, ustalając wynik partii na 25:22.

Początek drugiej partii to ponownie gra punkt za punkt. Chińczycy dobre akcje przeplatali błędami i to właśnie po autowym ataku z lewego skrzydła Zhi Yuana schodzili na pierwszą przerwę techniczną, przegrywając 7:8. Po powrocie na boisko dwukrotnie w kontratakach powstrzymali Sokołowa, w efekcie czego na boisku zastąpił go Danail Miluszew. Ofiarna gra w obronie oraz cierpliwość w kontratakach sprawiła, że siatkarze z Azji zaczęli budować przewagę (13:11). Po przerwie technicznej Bułgarzy zaczęli popełniać mniej błędów, w efekcie czego odrobili straty, doprowadzając do wyrównania. Rywale szybko odpowiedzieli skuteczną obroną, dzięki której byli w stanie wyprowadzić kontrataki. Dodatkowo na skrzydle pomylił się Miluszew i przy stanie 18:22 o drugi czas poprosił trener Konstantinow. Po powrocie na boisko na lewym skrzydle odzyskał skuteczność Miluszew, a trudną zagrywką popisywał się Walentin Bratojew. Ostatecznie jednak po ataku Jianhun Cui zwyciężyli Azjaci 25:22.

Rozpędzeni Chińczycy kontynuowali dobrą grę także w trzeciej odsłonie. W ich grze wszystko znakomicie funkcjonowało, a po bloku na Penczewie ekipy zeszły na przerwę techniczną (8:5). Dzięki skutecznym wyblokom oraz dobrej grze w obronie przewaga ta się utrzymywała. Bułgarzy zaczęli jednak skutecznie obijać blok rywali, doprowadzając do wyrównania 13:13. Wtedy jednak do skutecznej gry powrócił Yuan i na drugiej przerwie technicznej to Chińczycy prowadzili 16:14. Chociaż wydawało się, że blok to słaba strona siatkarzy z Azji, w końcówce zaczęli powstrzymywać ataki rywali w ten sposób (21:18). W dalszy ciągu skuteczny był Zhong i po ataku tego siatkarza mieli pierwszą piłkę setową (24:19). Po autowym ataku Penczewa wygrali 25:20.



Po wygranej w dwóch setach Chińczycy stanęli przed szansą wygrania meczu. Od początku dotrzymywali kroku rywalom. Bułgarzy skuteczne akcje przeplatali błędami, w efekcie wynik oscylował wokół remisu. Po asie serwisowym Penczewa Bułgarzy prowadzili 15:13. Chwilę później błąd przełożenia rąk popełnił Li i przewaga Bułgarów wzrosła do czterech punktów (17:13). Podopieczni trenera Konstantinowa poprawili grę w zagrywce i po asie Wiktora Josifowa o czas poprosił trener ekipy z Azji. Na niewiele się to jednak zdało i po powrocie na boisko zablokowany został Xu. Z akcji na akcję Bułgarzy prezentowali się lepiej, natomiast gra Chińczyków coraz bardziej się rozsypywała (16:23). Po bloku Todorowa Bułgarzy mieli pierwszą piłkę setową. Partię zakończył Sokołow, kończąc atak z lewego skrzydła i ustalając wynik partii na 25:17.

Tie-break rozpoczął się od zagrywki w siatkę Gotsewa. Podopieczni Konstantinowa szybko jednak pokazali, że nie zamierzają łatwo odpuścić meczu. Dzięki skutecznej obronie i kontratakom wyszli na prowadzenie 6:3. Rywale łatwo się nie poddawali, wykorzystując ich błędy. Po długiej wymianie, pełnej efektownych obron, atak zakończył Todor Skrimow i na tablicy pojawił się remis po 7:7. Siatkarze z Państwa Środka popełnili dwa błędy, w efekcie czego Bułgarzy wyszli na prowadzenie 9:7. Szybko jednak zrehabilitowali się i po asie serwisowym Yuana doprowadzili do wyrównania, a o czas poprosił Konstantinow. Po powrocie na boisko niewiele się zmieniło, bowiem jego podopieczni po raz kolejny nie potrafili poradzić sobie z zagrywką rywali, po kolejnym asie Yuana prowadzili 13:11 i o kolejny czas poprosił Konstantinow. Tym razem czas przyniósł zamierzony efekt i chwilę później na tablicy widniał remis po 13. Po ataku Gradinarowa Bułgarzy mieli piłkę meczową, jednak zagrywkę w aut posłał Walentin Bratojew. Od tej chwili trwała walka punkt za punkt. Bułgarzy z jednej strony skutecznie atakowali, z drugiej popełniali błędy w polu serwisowym. Partię zakończył autowy atak znakomicie spisującego się do tej pory Yuana (20:18).

Chiny – Bułgaria 2:3
(22:25, 25:22, 25:20, 17:25, 18:20)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved