Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. I: Serbki nie polecą do Tokio, wygrana Japonii

WGP, gr. I: Serbki nie polecą do Tokio, wygrana Japonii

fot. archiwum

Siatkarki Serbii zaprzepaściły szansę na awans do turnieju finałowego World Grand Prix, przegrywając w ostatnim swoim meczu w Macau 1:3 z Koreą Południową. W drugim meczu grupy I pewne gry w Tokio Chinki przegrały 1:3 z Japonią.

W pierwszym secie Koreanki miały kłopot ze sforsowaniem serbskiego bloku, który znacznie utrudniał im grę w ataku. Dobrze funkcjonowała także zagrywka i w konsekwencji europejski zespół prowadził w meczu 1:0. W kolejnej partii Koreanki wyszły na parkiet z jeszcze większą agresją w grze. Dobra dyspozycja Kim Yeon-Koung nie pomogła jednak i to Serbki prowadziły 19:14, znowu dużą rolę odegrał serbski blok. Liderka koreańskiej drużyny postanowiła jednak raz jeszcze wziąć sprawy w swoje ręce, popisała się dobrą zagrywką, to samo uczyniła także Kim Hee-Jin i w konsekwencji straty zostały odrobione. Rozpędzone Koreanki nie pozwoliły już sobie odebrać zwycięstwa.

Azjatki poszły za ciosem w kolejnym secie, walki co prawda nie brakowało, ale w końcówce to Koreanki odskoczyły. Dobry blok Bae Yoo-Na pozwolił odskoczyć na 22:19, a potem zespół z Azji wygrał kolejne trzy akcje. W czwartym secie również trwała walka cios za cios, w końcówce było 24:24. Błąd Serbek i trudna zagrywka Koreanek pozwoliła im zwycięsko zakończyć spotkanie. Koreanki i Serbki zaprezentowały mniej więcej równą dyspozycję w ataku. Na 128 prób Koreanki udanie zakończyły 54 ataki (42%), Serbki miały 118 prób i zdobyły 47 oczek (40%). Obie ekipy znakomicie zagrywały, Koreanki miały na swoim koncie 12 asów serwisowych (6 – Kim Yeon-Koung), a Serbki 10, w bloku było 12:9 dla Koreanek. Azjatki popełniły jednak nieco więcej błędów (25, przy 18 pomyłkach rywalek). Porażka ta przekreśliła szanse Serbek na udział w Final Six, Zoran Terzić i jego podopieczne mogą już skupić się tylko i wyłącznie na mundialu. Koreanki także nie mają szans na awans. – Dzisiaj nie grało się łatwo, obie ekipy były zmęczone po wczorajszych meczach.  Na początku słabo funkcjonowała nasza zagrywka, ale w miarę trwania meczu było z nią coraz lepiej – powiedziała kapitan koreańskiej drużyny, Kim Yeon-Koung. – Rywalki grały z większym zaangażowaniem, większą motywacją. Nasza gra falowała, nie potrafiliśmy zagrać w World Grand Prix dwóch dobrych meczów z rzędu. Teraz wracamy do ciężkiej pracy, przygotowujemy się do mistrzostw świata – dodał Zoran Terzić.

Korea Płd. – Serbia 3:1
(20:25, 25:23, 25:19, 26:24)



Składy zespołów:
Korea Płd: Lee Hyo-Hee, Kim Yeon-Koung (30), Park Jeong-Ah (12), Han Song-Yi (1), Bae Yoo-Na (13), Kim Hee-Jin (14), Kim Hae-Ran (libero) oraz Baek Mok-Hwa (7), Nam Jie-Youn i Lee Dayeong (1)
Serbia: Malagurski (11), Krsmanović (6), Mihajlović (15), Ognjenović (4), Nikolić (11), Rasić (10), Cebić (libero) oraz Zivković, Malesević (2), Molnar, Veljković (2), Bjelica (5) i Popović (libero)


W drugim meczu zagrały kolejne dwie azjatyckie ekipy. Gospodynie okazały się jednak słabsze od Japonek. Na początku meczu żadna ze stron nie mogła wypracować sobie przewagi. Na przerwie technicznej o jeden punkt lepsze były Japonki. Dobry blok pozwolił im w końcówce prowadzić 21:17. Chinki zdołały jeszcze odrobić nieco strat, ale set padł łupem Japonek. Druga partia również miała wyrównany początek, w miarę trwania seta Japonki zdołały jednak odskoczyć za sprawą dobrej gry w obronie i ataku (18:14). Błędy własne sprawiły, że Chinki wyrównały. Gra była wyrównana do momentu, kiedy Saori Kimura popisała się asem serwisowym (24:22). Po chwili tę część meczu atakiem zakończyła Yuki Ishii.

Przegrywając 2:0, Chinki nie miały nic do stracenia i odważnie weszły w kolejną odsłonę. Szybko odskoczyły na 8:4. Japonki jednak zdołały wyrównać na 10:10. Dobrze działająca obrona, blok i atak sprawiły, że dominacja Chinek była coraz wyraźniejsza. Ostatecznie w meczu było już tylko 2:1 dla Japonii. Wynik 0:4 w czwartym secie zmusił Jenny Lang Ping do szybkiego wzięcia czasu. Nie przyniosło to jednak rezultatu, błędy Chinek pozwoliły Japonkom objąć prowadzenie 12:7. Chinki jednak nie zamierzały się poddawać i doprowadziły do remisu 21:21. Doszło do zaciętej końcówki, w której lepsze były Japonki, choć ich rywalki także miały swoje szanse. Dużą rolę odegrały jednak ich błędy własne. Wydaje się, że kluczową rolę odegrały zagrywka i atak Japonek. W tym pierwszym elemencie, jeżeli chodzi o asy serwisowe,  było 9:3. Na 155 prób Japonki udanie zakończyły 64 (41%), Chinki zaś miały 138 prób i zdobyły 55 punktów (40%). Chinki za to lepiej blokowały (13:2), natomiast popełniły minimalnie więcej błędów własnych. – Graliśmy dobrze, pokazaliśmy pełną esencję naszego zespołu, naszego stylu. Teraz przed nami Final Six i będziemy starali się kontynuować naszą dobrą grę – powiedziała po meczu Saori Kimura.Japoński zespół grał bardzo szybką siatkówkę, komplikując nam grę w bloku i obronie. Myślę, że mój zespół może cały czas się rozwijać, poprawiać – dodała Jenny Lang Ping.

Chiny – Japonia 1:3
(20:25, 22:25, 25:18, 26:28)

Składy zespołów:
Chiny: Zhu Ting (6), Yang Junjing (6), Zeng Chunlei (13), Xu Yunli (10), Hui Ruoqi (15), Wang Na (10), Shan Danna (libero) oraz Yuan Xinyue, Yang Fangxu (1), Yang Zhou (7), Liu Xiaotong (2) i Wang Huimin (3)
Japonia: Nakamichi (3), Takada (14), Ishida (12), Ishii (24), Ono (7), Uchiseto (14), Tsutsui (libero) oraz Nagaoka, Kimura (1) i Miyashita

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela dywizji I World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved