Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Plamen Konstantinow: Mieliśmy dobre i złe chwile

Plamen Konstantinow: Mieliśmy dobre i złe chwile

fot. archiwum

W niedzielnym spotkaniu przeciwko ekipie Bułgarii kolejne zwycięstwo w tym turnieju odnieśli Rosjanie. Mimo wyniku 3:1 mecz nie był jednostronny. Bułgarzy w każdym z setów do ostatniej piłki walczyli o zwycięstwo.

W pierwszej odsłonie spotkania Bułgarzy prowadzili aż sześcioma punktami, dopiero w końcówce przytrafił im się przestój, który ostatecznie odebrał im szansę na zwycięstwo w tej partii gry. – Przegraliśmy pierwszego seta, którego powinniśmy wygrać. Głównie przez niewymuszone błędy. Wróciliśmy do gry w drugiej partii, ale to było za mało. Musimy pamiętać, na jakim etapie przygotowań jesteśmy, nieważne, jak w tej chwili się prezentujemy, teraz mogą pojawić się takie potknięcia, ważne, żebyśmy na mistrzostwa świata byli w szczytowej formie – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej kapitan reprezentacji Bułgarii, Todor Aleksjew.

Podopieczni trenera Andreja Woronkowa w pierwszej części gry przyjmowali z zaskakująco niską skutecznością, na poziomie 22% i popełnili aż dziesięć błędów. Mimo to zdołali odrobić straty i przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Reprezentant Rosji, Denis Zemczenok, podkreślił, że najważniejszym jest to, że drużyna w odpowiednim momencie pokazała charakter i mocno zmotywowana dążyła do zwycięstwa. – Spotkanie zaczęliśmy bardzo dobrze, byliśmy skoncentrowani na grze. Zdołaliśmy nawet odrobić sześciopunktową stratę. Pokazaliśmy charakter, ale w drugiej partii trochę się rozluźniliśmy i przegrana w tym secie była naszą winą. Jednak zdołaliśmy się podnieść i potwierdzając naszą siłę oraz charakter, wygraliśmy – podsumował Denis Zemczenok.

Rosjanie w niedzielnym spotkaniu grali w odmiennym składzie niż podczas spotkania z Chinami. Tym razem trener postawił na zmienników na swoich pozycjach. Mimo to Rosjanie okazali się za mocni na Bułgarów, którzy w tym meczu popełnili aż trzydzieści siedem błędów, odbierając sobie tym samym szansę na walkę z przeciwnikiem. Andrej Woronkow, trener reprezentacji Rosji, w swojej krótkiej wypowiedzi cieszył się ze zwycięstwa, które dla niego było najważniejsze. – Wygraliśmy i wykonaliśmy nasze zadanie, poza drugą – przegraną partią. Koncentrowaliśmy się na wypróbowaniu zawodników, którzy wczoraj nie zagrali. Poza drugą partią zdaliśmy test – ocenił trener Sbornej.

Jako ostatni głos zabrał szkoleniowiec reprezentacji Bułgarii, Plamen Konstantinow. Podkreślił on, jak ważna w meczach przeciwko rosyjskim zawodnikom jest zagrywka. Niestety, jego podopiecznym nie udało się wystarczająco skutecznie odrzucić rywali od siatki. Trener Bułgarii, podobnie jak szkoleniowiec rywali, postawił na zmienników. Chciał przetestować wszystkich zawodników, ponieważ w niedługim czasie musi ogłosić skład na najważniejszą imprezę tego sezonu, mistrzostwa świata. – Mieliśmy w tym meczu dobre i złe chwile. Wiemy o tym, że Rosjanie dysponują dobrym przyjęciem, więc chcieliśmy wywrzeć na nich presję zagrywką. Udało się to w drugiej partii, którą wygraliśmy. Najważniejszy moment przyszedł później. W tym meczu chciałem dać szansę zawodnikom, którzy wczoraj grali mniej. Teraz musimy sprawdzić, w jakiej formie są poszczególni gracze, bo w przyszłym tygodniu muszę ogłosić czternastkę na mistrzostwa świata. W takiej sytuacji mecze przy publiczności, o jakąś – nawet najmniejszą stawkę – wymuszają rotacje. Gratulacje dla Rosjan, zagrali dziś lepiej. Na tę chwilę mają bardziej doświadczonych zawodników – zakończył Plamen Konstantinow.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved