Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Michał Kubiak: Niczym nas nie zaskoczyli

Michał Kubiak: Niczym nas nie zaskoczyli

fot. Joanna Skólimowska

Przegrane starcie z Bułgarami wiele mówi o dyspozycji reprezentacji Polski przed najważniejszą imprezą w tym sezonie. - Potrzeba trochę czasu. Ten czas poświęcimy na "dokrystalizowanie" tej drużyny i pracę nad detalami - mówił Michał Kubiak.

Nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni zmierzyliście się z Bułgarami. Czy ta drużyna czymś was zaskoczyła?

Michał Kubiak:Niczym nas nie zaskoczyła. Zawsze powtarzam, że ważne jest to, jak my będziemy grać, a nie jak przeciwnik.

Patrząc zarówno na statystyki, jak i na waszą grę, można powiedzieć, że waszym słabym punktem była zagrywka.



Statystyki nie są odzwierciedleniem tego, co działo się na boisku. Niemniej jednak, zagrywka nie była dzisiaj naszym sprzymierzeńcem. Nie wiem, dlaczego tak było. Mieliśmy szanse w innych elementach i nie wykorzystaliśmy.

Kilkakrotnie w meczu zdarzyły się momenty, kiedy mieliście sporą przewagę nad przeciwnikiem. Dlaczego nie udało się tego utrzymać? Jaka jest na to recepta?

Trochę czasu potrzeba. Mamy jeszcze dwa tygodnie do mistrzostw świata. Ten czas poświęcimy na „dokrystalizowanie” tej drużyny i pracę nad detalami.

Nie mogę nie zapytać o kontuzję Mariusza Wlazłego. Jak to może rokować na przyszłość, biorąc pod uwagę zbliżające się mistrzostwa?

Trudno powiedzieć. Nie wiemy, jak poważna jest kontuzja Mariusza. Jak poważna by nie była, wszyscy życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia. Dla sportowca najbardziej przykrą rzeczą, jaka może się zdarzyć, jest kontuzja. Tym bardziej na dwa tygodnie przed mistrzostwami świata. Tak jak mówiłem, życzymy Mariuszowi zdrowia.

Jak traktujecie tegoroczny memoriał? Test przed wielką imprezą?

Jak najbardziej traktujemy go wyłącznie jako test. Nie jest ważny wynik. Wiadomo, że lepiej jest wygrywać niż przegrywać, ale ma to drugorzędne znaczenie.

W niedzielę rozegracie mecz z Chińczykami. Podejrzeliście dziś nieco azjatyckiej siatkówki?

Tak jak zawsze mówię: nie ma znaczenia to, jak oni będą grać, ważne jest tylko to, jak my zagramy.

Memoriał Wagnera jest co prawda turniejem towarzyskim, jednak rozgrywki przed tak wielką publicznością z pewnością wywołują presję.

Bez presji nie ma piękna sportu. Presja jest, była, będzie i kto nie umie sobie z nią poradzić, nie powinien uprawiać sportu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved