Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Kurek zastąpi Wlazłego w ataku? Jest taka możliwość…

Kurek zastąpi Wlazłego w ataku? Jest taka możliwość…

fot. Joanna Skólimowska

- Uraz Mariusza to dla nas dramat - mówi Stephane Antiga. Co zrobi trener, jeśli w niedzielę okaże się, że skręcona kostka nie pozwoli atakującemu zagrać na MŚ? - Myślę o przestawieniu z przyjęcia na atak Bartosza Kurka - mówi trener reprezentacji Polski.

Po secie przegranym do 23 i 10-minutowej przerwie Wlazły i spółka trzecią odsłonę meczu zaczęli od prowadzenia 3:0. 15 tysięcy widzów w Kraków Arenie cieszyło się z wyniku tylko przez moment. Hala ucichła, gdy atakując w antenkę na 3:2, Wlazły wylądował na stopie Andreja Żekowa. Nasz atakujący najpewniej skręcił staw skokowy. Z boiska znieśli go koledzy. Przez kilka minut kibiców bardziej od tego, co działo się na boisku, interesowały zabiegi, jakim Wlazłego przy ławce rezerwowych poddawali fizjoterapeuci. Zawodnik został odwieziony na badania do szpitala, a jego koledzy przegrali mecz 2:3.

Po spotkaniu w rozmowach z dziennikarzami wszyscy podkreślali, jak dużym problemem dla zespołu jest kontuzja Wlazłego. – To duża strata dla zespołu, ale myślę, że Mariusz szybko się z tego wyliże i za tydzień, dwa wróci. To są nasze przypuszczenia, to jest szybka ocena sytuacji z perspektywy ławki – mówi Marcin Możdżonek.Ale czekamy na diagnozę lekarską – dodaje. Tę mamy poznać w niedzielę.

Na razie pewne jest, że bez Wlazłego dużo pracy będzie miał Dawid Konarski.Jest w tej chwili jedynym atakującym. Musi grać i trenować za dwóch. Chyba że trener przestawi na atak któregoś z przyjmujących – mówi Piotr Nowakowski.



Antiga właśnie takie rozwiązanie rozważa. – Grzegorza Boćka mamy w rezerwie, ale jego nie było z nami przez ostatnie trzy tygodnie, nie był w takim treningu jak wszyscy, których tu mam. Jeśli kontuzja Mariusza okaże się poważna, najpewniej z przyjęcia na atak przestawię Bartka Kurka – tłumaczy trener. – Ale mam nadzieję, że Wlazły wróci. Mistrzostwa świata to długi turniej, potrwa ponad trzy tygodnie. Może Mariusz dołączy do nas w trakcie, jeśli nie będzie mógł zagrać od początku – zastanawia się Antiga. – To zawodnik, który bardzo szybko uzyskuje formę, więc mógłby nam pomóc krótko po tym, jak już zacznie skakać – dodaje.

Optymistą jest kolega Wlazłego ze Skry, Karol Kłos.Kontuzja wyglądała bardzo groźnie, ale znając Mariusza, mam nadzieję, że już w sobotę będzie skakał – mówi środkowy. Pytany czy na jednej, czy na obu nogach odpowiada: – Nawet jeżeli miałby skakać na jednej nodze, to będzie skakał wystarczająco wysoko. A już całkiem serio dodaje: – Mam nadzieję, że ta kontuzja nie okaże się poważna, bo Mariusz jest nam bardzo potrzebny.

Więcej w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved