Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. 3: Zwycięski tie-break Czeszek, w finale zagrają z Bułgarią

WGP, gr. 3: Zwycięski tie-break Czeszek, w finale zagrają z Bułgarią

fot. FIVB

W pierwszym półfinałowym meczu finałowego turnieju grupy 3. World Grand Prix Czeszki po zaciętym boju pokonały ekipę Chorwacji. Do zwycięstwa potrzebowały jednak pięciu setów. W drugim półfinale Bułgaria wygrała w czterech setach z Kazachstanem.

Reprezentacja Czech jest już o krok od awansu do II dywizji Grand Prix w przyszłym roku po zwycięstwie 3:2 w półfinale III dywizji nad reprezentacją Chorwacji. Czeszki uważane były za najsilniejszą ekipę w swojej grupie, niemniej jednak w meczu rozgrywanym w bułgarskim Samokov miały spore problemy, aby powstrzymać armaty chorwackiej drużyny – Mię Jerkov oraz Sennę Usić. Pierwszą partię rozpoczęły lepiej Chorwatki, które prowadziły na pierwszej przerwie technicznej aż czterema punktami. Podrażnione takim obrotem sprawy Czeszki przebudziły się nagle, a głównymi bohaterkami tego fragmentu gry były Aneta Havlickova oraz Helena Havelkova, które zainaugurowały pogoń za rywalkami. Na drugiej przerwie technicznej udało im się zniwelować przewagę do trzech punktów (13:16), niemniej jednak dzięki przestojowi rywalek w kilka chwil później prowadziły już 21:18. Nie zdało się to na wiele, ponieważ Chorwatki postanowiły postawić wszystko na jedną kartę i po dramatycznej końcówce i walce punkt za punkt rozstrzygnęły pierwszą partię na swoją korzyść (26:28).

Druga partia była przede wszystkim popisem Czeszek, wśród których prym wiodła atakująca Havlickova. Czeszki nie zmarnowały szansy i po czteropunktowym prowadzeniu na pierwszej przerwie technicznej „dowiozły” swoją przewagę do końca seta. Chorwatki próbowały przełamać czeską ofensywę, ale ich nieśmiałe próby nie zdały się na wiele i w drugiej partii schodziły pokonane 21:25.

W trzecim secie przyszła kolej na Chorwatki, które między innymi po dwóch asach Senny Usić prowadziły już 6:0. Rywalki kompletnie nie postawiły im oporu, a siedmio-, a niekiedy ośmiopunktowa przewaga pozwoliła im zapisać na swoim koncie wygraną w trzeciej partii 25:20. Wynik końcowy partii nie wskazuje na dużą przewagę Chorwatek, ale wiele zasług miała w tym dobrze spisująca się na zagrywce Vincourova, której serwis zaowocował kilkoma punktami dla podopiecznych trenera Parisiego. Kiedy wydawało się, że Senna Usić i jej koleżanki osiągnęły optymalną dyspozycję, ich gra kompletnie załamała się w czwartym secie. Nim zorientowały się, że czwarty set się już rozpoczął, rywalki prowadziły już 7:1. Warto odnotować dobrą postawę Veroniki Trnkovej, która uzupełniła grające już dobre spotkanie Havlickovą i Havelkovą. Rezultat 16:8 na drugiej przerwie technicznej wskazywał, że jest to teatr jednego aktora, a jedyną opcją, która pozostała Chorwatkom, było dołożenie starań, aby uniknąć w tym secie blamażu. Można powiedzieć, że zrealizowały to zadanie dość dobrze, ulegając w tej partii jedynie 21:25.



Piąta partia była zacięta zaledwie do stanu 5:5. Od tego momentu Chorwatki traciły punkty przede wszystkim swoim własnymi błędami. Nieporadność w przyjęciu oraz ofensywa Czeszek pozwoliły naszym południowym sąsiadkom na zwycięstwo w tym pięciosetowym dreszczowcu 15:10. Po stronie czeskiej główne skrzypce wiodły przede wszystkim Aneta Havlickova oraz Helena Havelkova, które zdobyły 27 oraz 24 punkty. Po stronie chorwackiej błysnęły Mia Jerkov oraz Senna Usić, które zapisały na swoim koncie 16 oraz 17 punktów. Czeszki nie ukrywały swojego szczęścia w trakcie konferencji prasowej, podkreślając, że runda eliminacyjna oraz finałowa to dwa różne światy. – To zwycięstwo jest dla nas ogromnie ważne, ale nie można porównać spotkań eliminacyjnych z finałem. To był nasz najcięższy mecz jak do tej pory i musimy skoncentrować się na jutrzejszym spotkaniu – podsumował trener zespołu czeskiego, a na co dzień trener Busto Arsizio Carlo Parisi. Nieco rozczarowane były Chorwatki, jednak zdobyły się również na to, aby skomplementować swoje rywalki. – To był dobry mecz, ale miałyśmy w nim swoje wzloty i upadki. Kiedy prowadziłyśmy już 2:1, nie wykorzystałyśmy tej przewagi. Pozwoliłyśmy wrócić Czeszkom do gry, a potem one okazały swoją wyższość – komplementowała rywalki kapitan chorwackiego zespołu Maja Poljak.

Czechy – Chorwacja 3:2
(26:28, 25:21, 20:25, 25:21, 15:10)

Składy zespołów:
Czechy:
Trnkova (14), Havlickova (27), Smutna (5), Vanzurova (6), Sajdova (7), Havelkova (24), Chlumska (libero) oraz Kvapilova (2), Dostalova i Vincourova (2)
Chorwacja: Usić (17), Grbać (5), Jerkov (16), Milos (1), Fabris (7), Poljak (14), Jelić (libero) oraz Cutuk, Brcić i Alajbeg (8)


Reprezentacja Bułgarii po zwycięstwie 3:1 nad zespołem z Kazachstanu awansowała do finału World Grand Prix III dywizji i w dniu jutrzejszym zmierzy się w finale z reprezentacją Czech. Stawką tego spotkania będzie awans do II dywizji World Grand Prix w przyszłym roku. Taki skład finału nie jest zaskoczeniem, bowiem w opinii fachowców właśnie te dwa zespoły miały najwyższe notowania przed turniejem w bułgarskim Samokovie. W pierwszym secie koncert gry pokazały przyjmujące Rabadżijewa, Wasiljewa oraz atakująca Emilia Nikołowa, które swoimi dynamicznymi zbiciami wywołały wśród miejscowych kibiców euforię. Po stronie zawodniczek z Kazachstanu przeciwstawić próbowała się atakująca Tatiana Mudrickaja, ale w swojej walce była osamotniona. Jej zespół musiał uznać wyższość rywalek w tym secie i zszedł z parkietu pokonany w stosunku 16:25.

Bułgarki w drugim secie kontynuowały swoją passę, obejmując prowadzenie 10:6 oraz 14:7. Wiele zasług miała w tym przyjmująca Wasiljewa, która popisała się w tym fragmencie gry aż trzema asami serwisowymi. Wydawało się, że gospodynie mają tego seta pod kontrolą, ale chwila dekoncentracji wystarczyła, aby na tablicy wyników pojawił się wynik remisowy 19:19. Zaskoczone takim obrotem sprawy Bułgarki przegrywały kilka minut później nawet 21:22, ale wtedy trener Kuzjutkin zdecydował się na wprowadzenie na parkiet Ewy Janewej oraz Diany Nenowej, które odmieniły obraz gry i pozwoliły odnieść Bułgarkom zwycięstwo 25:23. Trzecia partia ku zaskoczeniu gospodyń nie przebiegała już tak pomyślnie dla gospodyń, ale warto wskazać tutaj na dobrą postawę atakującej kazachskiej drużyny, która zapisała w tej partii aż 9 punktów. To właśnie Mudrickaja dała impuls do gry swojemu zespołowi i pokazała swoją postawą, że wynik 0:2 nie oznacza końca spotkania. Dodać należy również, że punktować przestała Wasiljewa. Na niewiele zdało się pięć punktów osamotnionej w boju Rabadżijewej, ponieważ Kazaszki spokojnie dokończyły seta, wykorzystując w pełni osiągniętą przewagę 4-5 punktów i zwyciężając 25:21.

Czwarta partia była już tylko jednostronnym widowiskiem, a reprezentantki Kazachstanu nie mogły znaleźć sposobu na doskonale dysponowaną środkową Straszimirę Filipową oraz przyjmującą Elitsę Wasiljewą. To właśnie ich zagrywki oraz ataki stały się gwoździem do trumny dla rywalek, które poległy w tej partii aż 14:25, a w całym spotkaniu 1:3. Warto zwrócić uwagę na równomierny rozkład punktowy po stronie bułgarskiej, bowiem aż trzy zawodniczki zdobyły ponad 15 punktów. Rabadżijewa zapisała na swoim koncie 19 punktów, a jej koleżanki Filipowa i Nikołowa zanotowały doskonały wynik indywidualny w postaci 15 punktów. Po stronie rywalek nie jest zaskoczeniem, że główną armatą reprezentacji Kazachstanu była Tatiana Mudrickaja, która nie znalazła wsparcia w swoich koleżankach. Jej zdobycz punktowa, czyli 18 punktów, może być tylko skromnym pocieszeniem dla jej zespołu.

W jutrzejszym finale staną naprzeciw siebie reprezentacje Bułgarii oraz Czech, natomiast w meczu o trzecie miejsce zespół Chorwacji powalczy z ekipą Kazachstanu.

Bułgaria – Kazachstan 3:1
(25:16, 25:23, 21:25, 25:14)

Składy zespołów:
Bułgaria: Kitipowa (7), Rabadżijewa (19), Żarkowa (7), Wasiljewa (15), Filipowa S. (9), Nikołowa (15),  Monowa (libero) oraz Nenowa i Janewa (2)
Kazachstan: Mudrickaja (18), Anarkułowa (7), Anarbajewa (10), Omelczenko (7), Iszmicewa (7), Matwiejewa (11), Storożenko (libero) oraz Łukomskaja, Beresniewa (3) i Fendrikowa

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej gr. 3 World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved