Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. N: Wygrane Kanady i Argentyny w ostatnich meczach

WGP, gr. N: Wygrane Kanady i Argentyny w ostatnich meczach

fot. archiwum

w Buenos Aires w ostatnich meczach grupy N Kanada pokonała 3:0 reprezentację Peru, a Argentyna wygrała 3:1 z Kubą. Żadna z tych drużyn nie zagra jednak w koszalińskim finale dywizji 2. tegorocznej World Grand Prix, który odbędzie się już w przyszły weekend.

Po dwóch porażkach z Kubą i Argentyną siatkarki Kanady w ostatnim swoim meczu w Buenos Aires odniosły w końcu zwycięstwo, pokonując 3:0 reprezentację Peru. Była to druga wygrana Kanady w tegorocznym World Grand Prix, która dała jej 7. miejsce w tabeli dywizji 2. Mecz rozpoczął się od prowadzenia zespołu z Ameryki Północnej 3:0, ale Peruwianki dość szybko opanowały nerwy i na przerwie technicznej przewaga ta wynosiła już tylko jeden punkt. Rebecca Pavan i Jennifer Lundquist świetnie spisywały się w ataku i Kanadyjki znów zyskały kilka punktów przewagi, po drugiej stronie siatki straty próbowała odrabiać Karla Ortiz, która była w wyśmienitej formie. Na drugiej przerwie technicznej Peruwianki miły dwa punkty straty i już nie zdołały się podnieść. Skuteczny blok Pavan zakończył pierwszą partię wynikiem 25:21 dla Kanady.

Drugi set również rozpoczął się od przewagi siatkarek „klonowego liścia” (8:4), jednak Ortiz nie pozwalała, by przewaga ta rosła i znów odrabiała straty. Sama jednak nie była w stanie zbyt wiele zdziałać – Kanadyjki znów uciekały, a Ortiz dwoiła się w ataku (17:16). W końcówce Peruwianki znów straciły koncentrację, co rywalki wykorzystały bardzo szybko i pewnie wygrały do 20. Siatkarki z Ameryki Południowej, które już raz wygrały z Kanadą, dobrze rozpoczęły trzecią partię (7:4), ale po przegraniu czterech kolejnych wymian szybko straciły prowadzenie. Wyrównana gra trwała do stanu 13:12, potem Kanadyjki odskoczyły na pięć punktów i tej przewagi nie oddały już do końca, wygrywając do 22 i całe spotkanie 3:0. – To było bardzo ważne zwycięstwo dla nas. Wiedziałyśmy, że Peru będzie walczyć, dlatego musiałyśmy myśleć o wygraniu każdej piłki – mówiła po meczu Brittany Page, kapitan reprezentacji Kanady. – Jestem dumny ze swojego zespołu, że po dwóch porażkach pokazał walkę i się podniósł. Mieliśmy bardzo dobry blok, to był klucz do sukcesu. Nasze środkowe dobrze czytały grę rywalek i wiele piłek dotknęły w bloku, co było bardzo ważne – dodał Arnd Ludwig, trener Kanady.

Peru – Kanada 0:3
(21:25, 20:25, 22:25)



Składy zespołów:
Peru: Rueda (12), Muñoz (1), Urrutia (5), Frias (9), Leyva (3), Ortiz (4), Acosta (libero) oraz Palma, Olemar (6), Almeida i Egoavil (libero)
Kanada: Page (7), Richey (14), Charuk (6), Pavan (10), Marcelle (13), Lundquist (6), Guimond (libero) oraz Andrew-Wasylik (libero)


Bardzo dobrze w mecz weszła Fresco, która w pierwszych akcjach zdobyła najwięcej punktów dla Argentynek, które odskoczyły na 7:2. Nie pomogło nawet to, że o czas poprosił trener Rodriguez, bowiem ekipa argentyńska punktowała następnie blokiem i zagrywką. Kiedy z pola zagrywki rywalkom skuteczną grą zaczęła odpowiadać Matienzo, Kubanki odrobiły dwa punkty, ale nadal jednak to rywalki były w natarciu. Zmieniło się to tuż po drugim czasie technicznym, kiedy nadal po kubańskiej stronie szalała Matienzo i to za jej sprawą różnica stopniała do minimum (17:18). Wtedy sprawy w swoje ręce na siatce wzięła Acosta i jej dobra gra blokiem ponownie dała Argentynkom trzy oczka przewagi, która utrzymała się już do końca partii.

Druga odsłona rozpoczęła się od świetnych zagrywek młodziutkiej Vargas, dzięki którym Kubanki prowadziły 8:4. Te kilka punktów różnicy nie utrzymało się długo, bowiem nadal skutecznie zagrywką i blokiem grały rywalki. Kolejne akcje na siatce Sosy sprawiły, że na drugiej regulaminowej przerwie to Argentyna prowadziła czterema punktami. Nadal bardzo skutecznie grała Fresco, która kończyła każdą piłkę, jaką posyłała do niej argentyńska rozgrywająca. Dołożyła do tego kilka asów serwisowych i także w ten sposób zakończyła całego seta (25:15).

Argentynki przy wygranych dwóch partiach trochę za bardzo rozluźniły szyki w kolejnej, co bardzo się przełożyło na ich skuteczność na początku. Nadal dobrze starały się grać reprezentantki Kuby, ale tym razem zyskiwały też punkty po błędach gospodyń, to pozwoliło im przejąć inicjatywę na boisku. Choć w połowie partii skutecznie uderzała Fresco i odrobiła trochę strat. Kolejne dobre uderzenia Argentynek sprawiły, że po drugim czasie technicznym to one dominowały na boisku. Walczyć po stronie kubańskiej próbowała jeszcze Vargas, ale w pojedynkę nie mogła za wiele zrobić. Co jednak się jej udało to wyrównać stan seta z wyniku 21:16, na 24:24, który to Kuba uzyskała po bloku Orty. Zaciętą końcówkę lepiej rozegrały miejscowe, które wygrały w całym pojedynku.

Argentyna – Kuba 3:1
(25:21, 25:15, 28:30, 25:22)

Składy zespołów:
Argentyna: Acosta (17), Nizetich (8), Fresco (17), Sosa (20), Busquets (11), Castiglione (3), Rizzo (libero) oraz Lazcano (1), Fernandez (4), Curatola i Fabiani (1)
Kuba: Gracia (10), Rojas (7), Vargas (18), Hernandez (1), Lescay (7), Matienzo (15), Borrell (libero) oraz Luis i Moreno (4)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela gr. 2 World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved