Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Sport.pl o kulisach mistrzostw świata i zakodowaniu transmisji

Sport.pl o kulisach mistrzostw świata i zakodowaniu transmisji

fot. FIVB

Polski Związek Piłki Siatkowej i Polsat długo tworzyły małżeństwo idealne. Ale mundial w Polsce staje się powodem do kłótni. Może nawet rozwodu. Z orzekaniem o winie - czytamy dziś w serwisie sport.pl. Początek mistrzostw świata już 30 sierpnia.

Zamiast fanfar słychać syreny alarmowe i skargi. Na to, że mundial, oprócz meczu otwarcia, będzie tylko w kodowanych kanałach Polsatu. Na to, że kodowane będą również mecze Polaków, choć obietnice były inne. Na to, że na transmisje w telewizji otwartej nie udało się znaleźć sponsora, choć to największa po Euro 2012 sportowa impreza w Polsce. Na to, że nawet mniejsi sponsorzy mistrzostw ciągle zwlekają z podpisaniem umów i z PZPS-em, i z Polsatem. Mistrzostwa miały być świetnym biznesem, a trzeba walczyć, by do nich nie dołożyć.

Polsat ma żal do rządu, że nie pomógł ani pieniędzmi, ani przynajmniej stworzeniem życzliwej atmosfery, która może skłoniłaby spółki skarbu państwa do reklamowania się przy okazji mundialu. Związek siatkarski ma żal do Polsatu, że zakodował transmisje, co utrudnia negocjacje ze sponsorami. A Polsat do związku, że mundial, który dla Polski zdobyła ta telewizja, wykładając w 2008 r. 15 mln euro za prawa telewizyjne i marketingowe, PZPS zaczął traktować jako swoją zasługę. I że się ustawia pierwszy w kolejce po pieniądze, choć to jego medialny partner ma teraz większy problem z dopięciem budżetu. Z ust tych, którzy nie chcą mówić pod nazwiskiem – a w sprawie sporów o mundial anonimowość zastrzega sobie większość rozmówców – padają znacznie mocniejsze słowa. Jeden z najbardziej wpływowych siatkarskich działaczy powiedział mi: – Całe szczęście, że w tym roku kończy się nam umowa z Polsatem na transmisje meczów reprezentacji. Jeśli będzie dobry wynik sportowy na mundialu, a Zygmunt Solorz nie zmieni decyzji o kodowaniu, to możliwe, że w nowym rozdaniu reprezentacji nie będzie już w Polsacie.

Tak, kończy nam się umowa na mecze reprezentacji, kończy się też ta na Ligę Światową. Jeśli związek nie będzie już chciał z nami być, to trudno. Nie w takich sytuacjach sobie radziliśmy – mówi jeden z menedżerów Polsatu. Takie słowa dotychczas nie padały między partnerami, którzy przez ostatnie lata wydawali się nie do rozdzielenia. Nie licząc turniejów olimpijskich, które transmitowała TVP, Polsat pokazywał wszystko, co najważniejsze w siatkówce.



Transmisje będą kodowane, bo mimo zaawansowanych negocjacji nie doszło do umowy Polsatu z Orlenem, która miała zapewnić stacji 15 mln zł z reklam, a widzom bezpłatną transmisję. Orlen jest związany z siatkówką na co dzień jako sponsor ligi i reprezentacji, wydawał się oczywistym kandydatem również na głównego sponsora mistrzostw biorącego niemal wszystkie przywileje. Ustalenia poszły ponoć tak daleko, że Polsat przestał już dopieszczać rezerwowego kandydata na sponsora, firmę Citroën, od którego spodziewał się dostać co najmniej 10 mln zł. Rozmowy zostały zerwane na finiszu. Polsatowi odmówiły też inne firmy związane ze skarbem państwa. Ministerstwa również nie chciały wesprzeć mistrzostw ze swoich funduszy na promocję. W stacji Zygmunta Solorza mają o to podwójne pretensje: o odmowną odpowiedź, a także o to, że nadeszła tak późno. Że w czasie licznych pielgrzymek do ministrów i prezesów było dość okazji, by dać wyraźny sygnał: nie pomożemy, radźcie sobie sami.

Może też oczekiwania były zbyt rozbudzone. Siatkarski mundial to nie samograj, to nie Euro 2012. Będzie to na pewno znakomita impreza w Polsce, gdzie siatkówka ma najlepszą oprawę. Ale jeśli chodzi o promocję kraju za granicą, powinno się ją porównywać nie do piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie, tylko do EuroBasketu 2009, bo to raczej ta skala rozgłosu w świecie. Koszykarskie mistrzostwa Europy w Polsce zostały zapamiętane jako kompletnie zmarnowana szansa. Siatkarskiemu mundialowi to nie grozi, bo on już jest widoczny w miastach gospodarzach, jest popyt na bilety, a obecna popularność w Polsce obu dyscyplin jest nieporównywalna. Ale niedosyt pozostanie. – Polska nie miała na te mistrzostwa pomysłu. Tak generalnie. Ani my, ani Polsat, ani rząd. Rutyna zgubiła nas wszystkich. Trzeba było mundial potraktować szczególnie, a my go próbowaliśmy wziąć z rozpędu. Mieliśmy już ostatnio mistrzostwa Europy kobiet i mężczyzn, trzy finały Ligi Światowej. Miało jakoś pójść. Teraz za to płacimy – mówi jeden ze związkowych działaczy.

Jeśli chodzi o wspomnienia, które ten mundial zostawi, to teraz najwięcej zależy już od samych siatkarzy. Polsat kupił prawa do mundialu, gdy Polska była wicemistrzem świata. Teraz kadra jest niewiadomą. Niewytłumaczalna porażka na igrzyskach w Londynie, fatalny rok 2013, nadzieje związane ze Stéphanem Antigą… Stawką mundialu jest też to, by nikt nie powiedział potem, że między drużyną a kibicami coś pękło. Drugiego małżeństwa tylko z rozsądku polska siatkówka mogłaby nie wytrzymać.

Cały artykuł Pawła Wilkowicza w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved