Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. O: Polki bez szans w starciu z reprezentacją Holandii

WGP, gr. O: Polki bez szans w starciu z reprezentacją Holandii

fot. FIVB

Reprezentacja Polski po raz kolejny w ten weekend musiała uznać wyższość rywalek. Tym razem lepsze od podopiecznych trenera Piotra Makowskiego okazały się Holenderki, które wygrały spotkanie 3:0. Po dziewięciu kolejkach Polki mają na koncie 14 punktów.

Polki po przegranych spotkaniach z Portorykankami i Belgijkami potrzebowały pozytywnego impulsu, aby turniej w Holandii nie okazał się jedynie bolesną weryfikacją wysokich aspiracji i oczekiwań kibiców wobec budowanej „od podstaw” reprezentacji biało-czerwonych. Jednak w spotkaniu z gospodyniami, liderkami tabeli II dywizji Polki z pewnością nie były faworytkami. Trener Piotr Makowski postanowił dokonać roszad w składzie względem wczorajszego meczu, na przyjęciu pojawiły się Elżbieta Skowrońska i Aleksandra Wójcik.

Już na początku pierwszego seta Anne Buijs sprawdziła czujność Polek, a z jej taktycznymi zagrywkami nie radziła sobie nawet Agata Durajczyk (5:0). Po nieudanych pierwszych minutach spotkania nasze reprezentantki odzyskały koncentrację, w ataku przypomniała o sobie Aleksandra Wójcik. Na nic to się jednak zdało, bo Holenderki, dzięki dokładnie dogranym do siatki piłkom, potrafiły kończyć swoje akcje w pierwszym tempie. Dzięki temu inicjatywa w tym meczu była cały czas po stronie siatkarek Oranje (8:4). Polki swoje udane akcje przeplatały niepotrzebnymi błędami, takimi jak przejście linii trzeciego metra czy wyrzucenie piłki wprowadzanej do gry w aut. Dopiero trudne zagrywki Izabeli Bełcik dały rywalkom powody do zaniepokojenia (9:11). Chwilę później po raz kolejny Polki przekonały się na własnej skórze, że niewykorzystane okazje szybko się mszczą i kilka błędów własnych podopiecznych Piotra Makowskiego, w połączeniu z serią zagrywek Femke Stoltenborg, błyskawicznie wpłynęło na wynik seta (14:9). Nieco podłamane biało-czerwone kompletnie straciły skuteczność i Holenderki niemal bez wysiłku zbudowały siedmiopunktową przewagę. W końcówce seta dobrze na boisko wprowadziła się Malwina Smarzek, co mogło stanowić dobry prognostyk i dało niewielką nadzieję na to, że Polki są w stanie poprawić jakość swojej gry w drugim secie, bowiem pierwszą odsłonę meczu pewnie wygrały gospodynie (25:18).

Otwarcie kolejnego seta również nie przebiegło po myśli biało-czerwonych (0:2). Gido Vermuelen zdecydował się wypróbować nowe ustawienie swojego zespołu, na ataku pojawiła się Lonneke Slöetjes. Reprezentantki naszego kraju uprościły swoją grę, wykorzystując efektywny okres gry Malwiny Smarzek, ale trudno było im przewidzieć poczynania Holenderek, doskonale orientujących się w sytuacji na boisku. Świadczą o tym szczelny podwójny blok gospodyń, który zatrzymał Aleksandrę Sikorską, i czytelne kiwki Holenderek znajdujące drogę do parkietu. Podobnie jak w secie inauguracyjnym liderki tabeli II dywizji zaczęły dominować na boisku, a blok Steenbergen i Pietersen zwiastował kłopoty dla polskich siatkarek. Worek z punktami rozwiązała swoim atakiem właśnie Steenbergen, a kolejne piłki posyłane przez Bełcik do młodej atakującej Legionovii Legionowo nie mogły zaskoczyć rywalek. W końcowej fazie partii Holenderki rozluźniły się, a dobrze założenia taktyczne zrealizowała Bełcik i zaliczka gospodyń zmalała do jednego oczka (18:17). Piotr Makowski próbował zniwelować przewagę przeciwniczek, wprowadzając w pole zagrywki Klaudię Kaczorowską i Emilię Kajzer, ale minimalna pomyłka polskiej przyjmującej i zbyt zachowawcze wprowadzenie piłki do gry przez naszą rozgrywającą nie przyniosły efektu i to Holenderki były o krok od zapisania na swoim koncie kolejnych trzech punktów przed turniejem w Koszalinie (25:21).



W trzecim secie ciężar gry w ataku wzięła na siebie Skowrońska i inaczej niż w dwóch pierwszych partiach to Polki trochę lepiej rozpoczęły tę odsłonę (3:1). Widząc niepewność w przyjęciu reprezentantek Polski, Makowski zareagował natychmiast, desygnując na parkiet Dorotę Medyńską, ale biało-czerwone nadal nie radziły sobie z poukładaniem własnej gry. To było wodą na młyn dla rozpędzonych Holenderek, które z łatwością zdobywały kolejne punkty (12:9). Gdy tylko Polki łapały kontakt punkowy z gospodyniami, naszym reprezentantkom przytrafiały się błędy techniczne lub funkcjonował blok młodych Holenderek i siatkarki Oranje pewnie zmierzały do triumfu w tym meczu. Asem wyciągniętym z rękawa okazała się Esther Van Berkel, niemiłosiernie nękając nasze reprezentantki mocną zagrywką (20:12). Formalności dopełnił holenderski blok (20:25) i trzecia porażka z rzędu Polek tuż przed finałowym turniejem II dywizji w Koszalinie stała się faktem.

Polska – Holandia 0:3
(18:25, 21:25, 20:25)

Składy zespołów:
Polska: Polec (3), Bełcik (3), Zaroślińska (3), Skowrońska (14), Wójcik (10), Sikorska (3) Medyńska (libero) oraz Kajzer, Efimienko (1), Paszek, Kowalińska (2), Kaczorowska (1) i Smarzek (11)
Holandia: Stoltenborg (2), Belien (7), Plak (8), Steenbergen (9), Pietersen (11), Buijs (2) Knip (libero) oraz Slöetjes (6), Jans i Van Berkel (4)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela grupy 2 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved