Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > CEV Masters: Kądzioła i Szałankiewicz ze srebrem

CEV Masters: Kądzioła i Szałankiewicz ze srebrem

fot. archiwum

Do bardzo udanych zaliczą turniej CEV Masters w Szwajcarii Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz. Polska dwójka pogromców znalazła dopiero w finale, gdzie musiała uznać wyższość Hiszpanów Herrera/Gavira,  kończąc zmagania ze srebrem.

Polacy rozpoczęli półfinał lepiej od rywali, choć ci bardzo mocno naciskali i nie pozwolili biało-czerwonym rozwinąć skrzydeł. Na czasie technicznym przewaga Kądzioły i Szałankiewicza była minimalna. Po powrocie do gry Kądzioła punktował blokiem, dzięki czemu polska dwójka objęła dwupunktowe prowadzenie 13:11. Niemcy nadal jednak nie odpuszczali i po bloku wyrównali po 13, a na boisku w dalszej części seta toczyła się niezwykle zacięta walka, z długimi wymianami i grą punkt za punkt. Gdy w kontrze zatrzymany został Kadzioła, rywale objęli prowadzenie 16:15, a o chwilę oddechu poprosili Polacy. Blokujący polskiej dwójki zrewanżował się niedługo potem punktującą zagrywką i to biało-czerwoni byli na czele (17:16). Polska para miała w górze piłkę na 20:18, wtedy jednak w bloku dobrze zagrali Niemcy i znowu był remis. Zaciętą walkę w końcówce zakończyła dobra zagrywka Szałankiewicza, dzięki której blokiem mógł punktować Kądzioła (23:21).

Również akcje na siatce blokującego polskiej dwójki wyprowadziły Polaków na prowadzenie 3:1. W kolejnych akcjach obie pary wymieniały się skutecznymi uderzeniami, ale nadal na czele byli biało-czerwoni (7:5). Wtedy jednak Szałankiewicz posłał piłkę w aut i na tablicy wyników był remis 7:7. Na szczęście w polu zagrywki zaczął punktować Kądzioła. Następnie dołożył punkt blokiem i polska dwójka szybko odskoczyła na cztery punkty (11:7). Niemcy uderzali coraz mniej przekonująco, co od razu w kontrze wykorzystał Szałankiewicz, a przewaga Polaków była coraz bardziej widoczna (12:7). Po przerwie technicznej ta różnica stopniała, ale to głównie za sprawą pomyłek biało-czerwonych (13:11). Do tego Niemcy dołożyli jednak dobry blok i przewaga była minimalna (13:12). Przestój w grze naszych reprezentantów nie trwał jednak długo i po sprytnym zagraniu Szałankiewicza prowadzili już znowu 15:12, a po uderzeniu z drugiej piłki jego partnera 17:13. Rywale jednak nie złożyli broni i nadal walczyli, odrabiając część strat (15:17), w dodatku w końcówce wyrównali po 19. W kolejnej akcji Szałankiewicz udanie uderzył w ataku i to reprezentanci Polski mieli okazję na zakończenie meczu. Holler/Schröder walczyli jednak do samego końca i po autowym ataku Jakuba mieli piłkę setową (22:21). W kolejnych akcjach obie pary szły łeb w łeb, a Polacy nie chcieli pozwolić rywalom na przedłużenie rywalizacji. Ci jednak grali skutecznie i uzyskali dzięki temu okazję na wygraną w tej odsłonie. Kiedy Kądzioła udanie punktował blokiem, piłka meczowa powróciła na stronę biało-czerwonych. W kolejnych akcjach emocje sięgnęły zenitu, Niemcy zdołali wyjść na prowadzenie 30:29, a po kolejnych zaciętych akcjach asem serwisowym zakończyli partię (34:32).

Po wyrównanych pierwszych akcjach błąd rywali dał Polakom prowadzenie 4:3. Nadal jednak na boisku toczyła się walka punkt za punkt, a żaden z teamów nie odpuszczał. Kiedy jednak sprawy w swoje ręce wziął Kądzioła i blokiem dołożył do niewielkiej przewagi biało-czerwonych punkt, o czas poprosili Niemcy (7:5). Po powrocie na boisko kolejny blok Polaka zwiększył różnicę do trzech oczek i nasi reprezentanci mogli trochę odetchnąć. Ten set należał do blokującego polskiego duetu i po jego asie serwisowym Polacy byli o krok od wygranej w całym spotkaniu (11:7). Niemcy nadal próbowali zmienić coś w swojej grze, ale już nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych biało-czerwonych. Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz triumfowali w tie-breaku po kolejnym w tym meczu sprytnym zagraniu Szałankiewicza i awansowali do finału.



Holler/Schröder GER [14] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [2] 1:2
(21:23, 34:32, 12:15)

W pierwszym półfinale w bratobójczym pojedynku zmierzyły się dwie pary z Hiszpanii, a cały pojedynek był już dużo bardziej jednostronny niż starcie polsko-niemieckie. Według przewidywań do finału awansowali faworyci starcia – duet Herrera/Gavira. Dużo bardziej utytułowani Hiszpanie w ważnych momentach pokazywali swoją wyższość w niemal każdym elemencie i zakończyli mecz półfinałowy w dwóch odsłonach.

Herrera/Gavira ESP [1] – Marco/García ESP [12] 2:0
(21:16, 21:14)


Spotkanie finałowe rozpoczęło się z niewielką przewagą Hiszpanów, ale obie dwójki atakowały bardzo odważnie i wymieniały się uderzeniami. Kiedy Polakom nie udało się wybronić plasowanego uderzenia rywali, ci prowadzili 11:9. Po przerwie technicznej Gavira wybronił ciężką piłkę, a następnie uderzył z kontry, dając swojej dwójce kolejne oczko i dokładając chwilę później następne (14:10). W kolejnych akcjach wszelkie próby odrobienia strat przez Polaków były przez rywali blokowane i dzięki skutecznej grze w ataku Hiszpanie utrzymywali znaczne prowadzenie (18:14). Polska dwójka nie poddawała się i po kontrze Szałankiewicza traciła do rywali dwa oczka (16:18). Ci jednak dograli seta, prezentując swoją normalną siatkówkę. Pierwszą piłkę setową podarował rywalom Kądzioła, uderzając w siatkę (20:16). Partię niedługo później zakończyło uderzenie Herrery.

To do Hiszpanów należała też pierwsza część seta drugiego, którego rozpoczęli od prowadzenia 4:1. To pozwoliło im prowadzić spokojną grę, bowiem taka nadwyżka utrzymywała się cały czas (7:4). Obie pary starały się wystrzegać błędów, przez co w kolejnych akcjach można było oglądać czysto siatkarskie wymiany. Po kilku akcjach polska para stanęła, punkty atakami zdobywali rywale i to oni prowadzili podczas przerwy technicznej 14:7. Po reprezentantach Polski było widać zmęczenie, w końcu mieli za sobą dużo cięższy półfinał. Rywale nie mieli problemów z bronieniem ich coraz słabszych uderzeń i utrzymywali swoją wysoką przewagę (16:9, 20:10). Hiszpanie w drugim secie triumfowali bardzo pewnie i zasłużenie wygrali w całym pojedynku, kończąc go asem serwisowym Gaviry.

Herrera/Gavira ESP [1] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [2] 2:0

(21:17, 21:10)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved