Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Zdzisław Gogol: Pracujemy bardzo dobrze

Zdzisław Gogol: Pracujemy bardzo dobrze

fot. Gracjan Broda

- Zawodniczki podchodzą do zajęć bardzo zdyscyplinowanie, rzetelnie wykonują swoje obowiązki. Z pierwszego mikrocyklu jestem zadowolony, chociaż jak to się mówi, zawsze można zrobić coś więcej - mówi trener PSPS-u Chemika Police, Zdzisław Gogol.

Niedawno zespół rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. Jest pan zadowolony z pracy, jaką zawodniczki wykonują na tym etapie?

Zdzisław Gogol: – Na pewno jest bardzo duża objętość zajęć, mamy dwie, trzy jednostki treningowe w ciągu dnia. Zawodniczki podchodzą do zajęć bardzo zdyscyplinowanie, rzetelnie wykonują swoje obowiązki. Z pierwszego mikrocyklu jestem zadowolony, chociaż jak to się mówi, zawsze można zrobić coś więcej. Do zespołu wróciła po AMŚ w siatkówce plażowej Agata Oleksy, także jesteśmy już w komplecie. W tej chwili pracujemy głównie nad siłą, motoryką, sprawnością i techniką, te elementy będą kluczowe jeszcze przez najbliższe dni, aż do wyjazdu na obóz, który rozpocznie się 18 sierpnia w Szczecinku. Na tę chwilę na pewno cieszymy się z tego, że omijają nas kontuzje, pracujemy bardzo dobrze i mam nadzieję, że tak to już będzie wyglądało dalej.

Udało się zorganizować już jakieś gry kontrolne?



– Mamy zaplanowany turniej w Policach w pierwszy weekend września. Mamy także zaproszenie do Świecia, ale nie wiemy, co z tym turniejem. Zmienił się tam termin i nie wiem, czy będzie on nam odpowiadał w kontekście naszych planów. Myślę, że zagramy też jeszcze jakieś pojedyncze sparingi, np. zespół szykowany na Młodą Orlen Ligę zagra z SMS-em Police.

A jak pan ocenia wzmocnienia zespołu dokonane teraz w okresie letnim?

– Trudno mi na razie cokolwiek powiedzieć. Ja dopiero poznaję dziewczyny, które do nas dołączyły. Liczę, że to będą wzmocnienia naprawdę „na plus”. Tego oczekuję i takie są moje przewidywania, że dadzą one jeszcze więcej pozytywnej wartości zespołowi. A jak to będzie w rzeczywistości… życie pokaże.

W nowym sezonie liga będzie większa, a co za tym idzie będzie więcej grania…

– Tak. Myślę, że to będzie miało już jakieś znamiona rywalizacji, bo to, co było w roku ubiegłym, trudno było nazwać rywalizacją sportową. Grało się dwie, trzy kolejki i potem miało się trzy, a niekiedy nawet cztery tygodnie pauzy. Teraz myślę, że to będzie cotygodniowe granie i cały czas ten rytm meczowy będzie zachowany. Jak się zbuduje jakąś dyspozycję, to jest ona lepsza lub gorsza, ale będzie na jakimś poziomie utrzymana i będzie można pewne niuanse korygować. W sytuacji kiedy buduje się dyspozycję, a potem trzeba ją sztucznie utrzymywać, ratować bez rytmu meczowego, jest ciężko, ale taki jest sport i trzeba sobie z tym radzić.

Zarząd postawił przed wami cel, jakim jest awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Patrząc jednak na wzmocnienia innych zespołów, zgodzi się pan chyba z opinią, że łatwo nie będzie?

– Tak, ale w każdym sezonie tak jest. Są zespoły, które zdecydowanie nastawiają się na awans, są też takie, które chcą awansować, ale z mniejszą presją. Są też drużyny, które mogą „odpalić” w trakcie sezonu, jako tzw. czarne konie, i mogą sporo namieszać w rywalizacji o awans.

Zespół też wystąpi w Młodej Orlen Lidze. Jakie są założenia, cele na te rozgrywki?

– Przede wszystkim podstawowym założeniem jest przygotowanie zespołu do rozgrywek na bazie naszego klubu, naszego środowiska. Chcemy przede wszystkim ogrywać zawodniczki pod kątem przyszłości. Ogólnym celem Młodej Orlen Ligi jest ogrywanie zawodniczek, które kończą wiek juniorki, żeby miały płynne przejście do siatkówki seniorskiej. Tutaj jest około dziesięciu zawodniczek, które mogą jeszcze grać w tych rozgrywkach, żeby zobaczyć, czy potem nadają się do gry na poziomie Orlen Ligi czy I ligi.

Ogólnie można powiedzieć, że ten projekt to jest coś pozytywnego?

– Na pewno ze względów szkoleniowych tak. Trzeba jednak znaleźć jakiś klucz do tego grania, jeżeli te zawodniczki mają grać tylko w Młodej Orlen Lidze, bez udziału w II czy I lidze. Niestety nie jest tutaj tak jak w męskiej Młodej Lidze. Tam jest taka struktura, że gra się mecz i rewanż, potem jest faza play-off. Tutaj ten model będzie trochę skrócony. Po raz pierwszy będzie można zobaczyć te rozgrywki w wydaniu żeńskim i zobaczymy, jak to wypali.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved