Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. D: Rosjanki bez szans z Brazylią, Koreanki z USA

WGP, gr. D: Rosjanki bez szans z Brazylią, Koreanki z USA

fot. FIVB

Pojedynek, który miał być hitem kolejki w grupie D tegorocznego World Grand Prix, okazał się szybkim zwycięstwem Brazylijek. Canarinhos triumfowały w trzech szybkich setach. Tak samo łatwą wygraną zanotowały Amerykank,i nie dając szans Korei Płd.

Brazylijki wygrały piąte spotkanie z rzędu i pozostają niepokonane w grupie 1. Rosjanki nie były w dzisiejszym meczu w stanie im się przeciwstawić i zagrozić chociażby przez moment. Już początek pierwszej partii wskazywał na to, że podopieczne Ze Roberto będą nadawać ton przebiegowi wydarzeń na parkiecie. Zaczęły od prowadzenia 5:1 po serii bloków autorstwa Fernandy Garay, ale dobra gra Natalii Małych przyczyniła się do zredukowania strat przez przyjezdne do dwóch oczek (8:10). Prowadzenie gospodyń jednak utrzymywało się i na drugiej przerwie technicznej wynosiło cztery punkty 16:12. As Dani Lins powiększył przewagę miejscowych do sześciu oczek 18:12. Fabiana Claudino, blokując po raz kolejny rosyjskie siatkarki w tym secie, dała swojej drużynie wygraną 25:15.

Jurij Mariczew postanowił zmienić coś w wyjściowym składzie swojej drużyny w drugiej odsłonie meczu i w rezultacie na boisku pojawiła się Natalia Gonczarowa i Julia Podskalnaja. Z początku okazało się, że to była bardzo dobra decyzja, bo jego podopieczne wypracowały sobie siedmiopunktową przewagę 11:4. Jednak nawet taki dystans nie okazał się zbyt duży dla Brazylijek – przy wsparciu swoich kibiców gospodynie odrobiły straty i doprowadziły do remisu 19:19. Thaisa w kolejnej akcji zatrzymała mocny atak Rosjanek, po czym sama popisała się efektownym zbiciem, dając swojej drużynie dwupunktowe prowadzenie 21:19. Partię zakończył as Jaqueline Carvalho.

Pomimo przegranej w drugiej odsłonie, Rosjanki zdołały jeszcze nawiązać walkę na początku trzeciej odsłony meczu i obie drużyny walczyły punkt za punkt. Jednak trzy wygrane z rzędu akcje spowodowały, że to Brazylijki na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:5. Po niej powiększyły swoją przewagę na 13:5, do czego dwa punkty dorzuciła Jaqueline. Przyjezdne nie dawały za wygraną i odrobiły cztery punkty straty, ale na dobrą grę rywalek nie mogły wiele poradzić. Autowy atak Gonczarowej zakończył ten mecz, dając Brazylijkom wygraną 3:0.



– Rywalki zagrały naprawdę dobrze dzisiaj. Nasza gra nie była wystarczająco dobra, by je powstrzymać – przyznała po meczu Jekaterina Kosianenko, kapitan rosyjskiej reprezentacji.

Z kolei po meczu Ze Roberto podkreślał rolę zagrywki w dzisiejszym meczu. – Nasza dobra dyspozycja na zagrywce ograniczyła grę Rosjanek. Mieliśmy bardzo zły początek drugiego seta, ale cieszę się, że udało nam się wrócić i wygrać tę partię, utrzymując koncentrację na wysokim poziomie od tego momentu aż do końca meczu. To było naprawdę ważne – podkreślił szkoleniowiec reprezentacji Brazylii.

Brazylia – Rosja 3:0
(25:15, 25:21, 25:17)

Składy zespołów:
Brazylia: Fabiana (13), Dani Lins (2), Thaisa (15), Jaqueline (12), Sheilla (13), Fernanda Garay (8), Camila Brait (libero) oraz Tandara (1), Natalia Pereira (1) i Fabiola

Rosja: Zariażko (10), Pasynkowa (3), Kosianenko (1), Fetisowa (1), Koszelewa (6), Małych (4), Malowa (libero) oraz Gonczarowa (9), Starcewa (1) i Podskalnaja (2)


Także drugi mecz rozegrany dzisiaj w grupie D miał bardzo jednostronny przebieg. Amerykanki nie dały zbyt wiele szans Koreankom, praktycznie od początku do końca dominując na boisku. Już w pierwszej partii podopieczne Karcha Kiraly’ego rozpoczęły od prowadzenia 6:3, powiększając z czasem dystans punktowy do wyniku 11:6. Azjatki nie były w stanie skutecznie się przeciwstawić i w rezultacie kiedy Rachael Adams po raz kolejny zapunktowała, jej drużyna prowadziła już 21:13. Zwycięstwo w tym secie przypieczętowała Alisha Glass (25:15).

Scenariusz drugiej odsłony meczu był bardzo podobny do tego z partii pierwszej. Reprezentacja USA wyszła na prowadzenie 4:1 i Sungoo Lee od razu poprosił o czas. Ale ta przerwa nic nie pomogła – po asie Jordan Larson-Burbach prowadzenie amerykańskiej drużyny wzrosło do pięciu oczek 10:5. Amerykanki praktycznie nie popełniały błędów, co skutkowało tym, że zdobywały kolejne punkty seriami i dosyć szybko uzyskały dziesięciopunktowy bufor bezpieczeństwa (21:10). Koreanki w końcówce jeszcze się zerwały do walki i miały moment niezłej gry, ale nie były już w stanie uniknąć porażki w tym secie – autowa zagrywka Lee Jaeyeong zakończyła tę partię wynikiem 17″25.

Koreanki na początku trzeciej odsłony zdołały utrzymać swoją dobrą grę z końcówki poprzedniego seta. Dobra gra Kim Yeon-Koung przyczyniła się do tego, że to Azjatki prowadziły 4:0. Ale to była tylko chwilowa słabość Amerykanek, które szybko odrobiły straty (6:6). Podopieczne trenera Kiraly’ego w połowie seta wypracowały sobie prowadzenie i na drugiej przerwę technicznej prowadziły już czterema oczkami. W tym secie także obyło się bez niespodzianek i Amerykanki, wygrywając tę partię 25:16, zapewniły sobie wygraną 3:0 w całym meczu.

Po spotkaniu rozczarowania przebiegiem wydarzeń na parkiecie nie kryła kapitan koreańskiej drużyny, Kim Yeon-Koung. Grałyśmy całkiem nieźle w zeszłym tygodniu i nie wiem dlaczego nie jesteśmy w stanie grać na tym samym poziomie tu w Brazylii. Wygląda na to, że drużyna lekko utraciła koncentrację. Rosja jest bardzo mocną drużyną i w starciu z nią będziemy musiały się lepiej skoncentrować – zapowiedziała siatkarka.

Odpowiedź na pytanie, dlaczego reprezentacja Stanów Zjednoczonych dzisiaj wygrała, miał natomiast jej trener – Moja drużyna zagrywała w odpowiednie miejsca na parkiecie i to było kluczowe dla naszego zwycięstwa. Także pokazaliśmy bardzo dobrą dyscyplinę. Wiedzieliśmy, że Kim (Yeon-Koung – przyp. red.) jest najważniejszą zawodniczką koreańskiej drużyny i przygotowaliśmy się na to, żeby ograniczyć jej efektywność w zdobywaniu punktów – podsumował Karch Kiraly.

USA – Korea Płd. 3:0
(25:15, 25:17, 25:16)

Składy zespołów:
USA: Glass (4), Larson-Burbach (4), Murphy (15), Hill (13), Dixon (10), Adams (7), Banwarth (libero) oraz Thompson (1) i Lichtman

Korea Płd: Kim Yeon-Koung (13), Park Jeong-Ah (5), Han Song-Yi (1), Kim Hee-Jin (7), Lee Jaeyeong (5), Lee Dayeong, Kim Hae-Ran (libero) oraz Nam Jie-Youn i Bae Yoo-Na

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy 1 World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved