Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > CEV Masters: Kądzioła i Szałankiewicz blisko medalu

CEV Masters: Kądzioła i Szałankiewicz blisko medalu

fot. archiwum

Na ćwierćfinale zakończyli swoją przygodę z turniejem CEV Masters w Biel Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Polska dwójka uległa Hiszpanom 0:2. W zawodach pozostał jeszcze duet Kądzioła/Szałankiewicz, który powalczy o medale.

Już pierwsza akcja pojedynku Kantora i Łosiaka pokazała, że obie pary będą walczyć o każdą piłkę do samego końca, a długą wymianę zakończył kontrą Łosiak. W kolejnych uderzeniach broniący polskiej dwójki świetnie zagrywał i po jego asie serwisowym było 3:0 dla Polaków. Wtedy też m.in. błędy biało-czerwonych wyrównały po 4, a kolejny autowy atak Łosiaka wyprowadził Hiszpanów na prowadzenie 6:5. To powróciło na polską stronę boiska po bloku Kantora (8:7). Następnie na boisku toczyła się zacięta walka, a gdy zablokowany został Kantor, a Hiszpanie wykorzystali kontrę, to oni przewodzili 11:9. W kolejnej akcji Łosiak nie poradził sobie z zagrywką rywali i na czasie technicznym ci prowadzili 12:9. Nasi reprezentanci starali się odrobić straty, ale sami nadal popełniali błędy. W dodatku Marco/García grali blokiem i kontrą, dzięki czemu utrzymywali wysoką nadwyżkę (16:11). O czas poprosili wtedy Kantor z Łosiakiem. Po nim obraz gry się nie zmienił, a Hiszpanie nadal kontrolowali walkę na boisku (17:12). Biało-czerwoni do końca starali się ugryźć rywali, po kontrze Kantora zbliżyli się do nich na trzy punkty (15:18), ale chwilę później znowu popełniali błędy i to Marco/García mieli piłkę setową. Partię zakończył kolejny błąd Łosiaka, którego zagrywka wylądowała w siatce.

Drugą odsłonę rozpoczęła wyrównana walka punkt za punkt, ale z delikatnym wskazaniem na Polaków. Ci jednak nadal nie ustrzegli się błędów i po pewnym czasie rywale wyszli na prowadzenie 5:4, które podwyższyli po skutecznej kontrze (8:6). Jedno-, dwupunktowa przewaga utrzymywała się na korzyść Hiszpanów przez dłuższy czas, ale im dłużej obie pary walczyły, tym trudniej przychodziło Polakom zdobywanie punktów. Gdy rywale dobrze zagrali blokiem, dołożyli do swojej nadwyżki kolejne oczko (17:14). W samej końcówce dzięki atakowi w siatkę przeciwników różnica dzieląca obie pary stopniała do jednego punktu (18:19), a o czas poprosili siatkarze z Półwyspu Iberyjskiego. Po powrocie na boisko Hiszpanie wywalczyli od razu piłkę meczową, a seta i całe spotkanie zakończyli w pierwszym uderzeniu – blokiem. W zawodach pozostaje jeszcze para Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz, przed którą jeszcze dziś mecz ćwierćfinałowy.

Marco/García ESP [12] – Kantor/Łosiak POL [6] 2:0
(21:16, 21:18)




 

W drugim spotkaniu ćwierćfinałowym Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz zmierzyli się z francuskim duetem Krou/Rowlandson. Obie pary spotkały się już w tym roku w Klagenfurcie, wtedy górą byli Polacy. To po ich myśli rozpoczęło się też spotkanie w Biel. Sprytne zagranie Szałankiewicza oraz bardzo dobra zagrywka Kądzioły pozwoliły naszej dwójce już w pierwszych akcjach odskoczyć na 4:1. Przewaga Polaków rosła bardzo szybko i po asie serwisowym Szałankiewicza było 6:2, a chwilę później po kontrze i bloku Kądzioły 10:3. Niemalże z każdym kolejnym uderzeniem różnica na korzyść biało-czerwonych rosła i przy wyniku 13:4 o czas poprosili Francuzi. Po nim tylko pojedynczymi skutecznymi akacjami rywale byli w stanie odpowiedzieć na bardzo skuteczną grę polskich reprezentantów (17:8). Wysokie prowadzenie utrzymało się do końca seta, który zakończył się ich łatwym zwycięstwem. Piłkę setową Polakom dała kontra popularnego "Szałana", on też zakończył partię asem serwisowym.

Kolejna część meczu to kontynuacja dobrej gry polskich plażowiczów, którzy od razu odskoczyli na 3:1. Tym razem jednak Francuzi nie dali tak szybko za wygraną i dzięki skutecznej kontrze wyrównali po 3. Natomiast wybronione uderzenie Kądzioły pozwoliło im wyprowadzić kolejną kontrę, po której reprezentanci Francji objęli prowadzenie 7:6. Obie pary długi czas toczyły zaciętą walkę i żadna nie potrafiła wypracować wyższej przewagi. Tak było do momentu, gdy Rowlandson uderzył z kontry. Do tego polska dwójka dołożyła błąd i dwójka z Francji prowadziła 12:9. Trzypunktowa nadwyżka przeciwników utrzymywała się jakiś czas, ale nasi reprezentanci starali się złapać swój rytm gry i przejąć inicjatywę. W odrobieniu strat pomogli im sami rywale, po których błędzie różnica była minimalna (13:14). Nadal jednak to francuska para przewodziła grze i pewnie zmierzała do wygranej w tej partii. Szałankiewicz w ważnym momencie mocną zagrywką utrudnił jednak rywalom przyjęcie, co wykorzystał Kądzioła najpierw w bloku, a następnie w ataku z drugiej piłki. Sytuacja zmieniła się wtedy o 180 stopni i to nasz duet był na czele (19:18). O czas poprosili Francuzi, ale po nim ponownie świetnie blokiem zagrał Kądzioła i biało-czerwoni mieli piłkę meczową (20:18). To też blokujący polskiej dwójki zakończył cały pojedynek, udanie atakując w ostatniej akcji. Dzięki tej wygranej Michał i Jakub awansowali do półfinału turnieju CEV Masters.

Kądzioła/Szałankiewicz POL [2] – Krou/Rowlandson FRA [13] 2:0
(21:10, 21:19)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved