Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > WGP, gr. E: Niemki zrewanżowały się Serbkom, porażka Turcji

WGP, gr. E: Niemki zrewanżowały się Serbkom, porażka Turcji

fot. FIVB

Reprezentacja Niemiec odniosła cenne zwycięstwo nad siatkarkami z Bałkanów. Tym samym Niemki zrewanżowały się Serbkom za wcześniejszą porażkę. W drugim spotkaniu tej grupy Turcja po niezwykle zaciętym meczu uległa Dominikanie 2:3.

Mecz rozpoczął się po myśli Niemek, które między innymi po dwóch punktowych serwisach Mareen Apitz wyszły na prowadzenie 4:0. Chwilę później w ich szeregach zafunkcjonował blok, a zbicie ze środka Christiane Fürst dało im pięciopunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej. Serbki do walki próbowała poderwać Brankica Mihajlović, ale gra zupełnie im się nie układała, a z każdą akcją powiększał się dystans punktowy pomiędzy obiema ekipami. W pewnym momencie wicemistrzynie Europy wygrywały już 14:6, ale wówczas przytrafił im się przestój, przez który rywalki odrobiły część strat. Jednak za moment z dobrej strony pokazała się Stefanie Karg, a na boisku wszystko wróciło do normy, czyli nasze zachodnie sąsiadki kontrolowały boiskowe wydarzenia. Wprawdzie w końcówce asem serwisowym popisała się jeszcze Ana Bjelica, a Niemki zaczęły popełniać błędy, ale to było i tak zbyt mało, aby podopieczne trenera Terzica mogły odrobić wszystkie straty. Ostatecznie przegrały 21:25.

Początek drugiej odsłony był bardziej zacięty. Punktową zagrywką popisała się w nim Maja Ognjenović, ale dobra postawa Małgorzaty Kozuch sprawiła, że to ponownie Niemki zaczęły uciekać przeciwniczkom (5:3), a przed przerwą techniczną ich przewaga wzrosła do trzech oczek. Po niej kolejny raz tego dnia rywalki zagrywką pocelowała Apitz, a przez to zaczął realizować się scenariusz z premierowej partii (10:6). Jednak tym razem Serbki szybko się pozbierały, duet Ognjenović/Valjković dał im remis. Na drugim czasie technicznym minimalnie lepsze były podopieczne trenera Guidettiego, które prowadziły 16:15 po zbiciu Laury Wehenmaier. W kolejnych minutach trwała walka cios za cios. W pewnym momencie Serbki wygrywały już 20:18, ale dobra postawa Niemek w bloku pozwoliła im wrócić do gry. W decydujących momentach żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać. Dopiero punktowa zagrywka Kozuch przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść naszych zachodnich sąsiadek (30:28).

W początkowej fazie trzeciego seta żadnemu z zespołów nie udało się odskoczyć na znaczną odległość punktową. Wśród Serbek wyróżniała się Mihajlović, zaś po drugiej stronie siatki pierwsze skrzypce grała Kozuch. Wprawdzie wydawało się, że Bjelica wyprowadzi koleżanki na prowadzenie, ale udane akcje Jennifer Geerties spowodowały, że podopieczne trenera Terzicia wygrywały tylko 8:7 na przerwie technicznej. Dopiero as serwisowy Furst dał naszym zachodnim sąsiadkom dwa oczka przewagi (11:9). Nie cieszyły się z niej zbyt długo, bowiem za sprawą Jeleny Nikolić na świetlnej tablicy po raz kolejny pojawił się remis. W kolejnych minutach obie ekipy szły łeb w łeb. Dopiero trudne serwisy Karg pozwoliły podopiecznym trenera Guidettiego odskoczyć na trzy punkty (18:15). To wyraźnie podcięło skrzydła Serbkom, które same zaczęły popełniać błędy. Chwilę później swoje trzy grosze do wyniku dorzuciła Fürst i sprawa zwycięstwa praktycznie się rozstrzygnęła. Ostatecznie Niemki triumfowały w tej części meczu 25:18.



Serbia – Niemcy 0:3
(21:25, 28:30, 18:25)

Składy zespołów:
Serbia: Malagurski (1), Krsmanović (3), Molnar, Ognjenović (6), Nikolić (9), Rasić (2), Cebić (libero) oraz Zivković, Malesević (1), Mihajlovic (13), Velijković (5) i Bjelica (9)
Niemcy: Geerties (13), Karg (9), Fürst (10), Kozuch (18), Weihenmaier (8), Apitz (4), Dürr (libero) oraz Weiß, Lippmann (3), Beier i Pettke


W drugim meczu Turczynki mierzyły się z Dominikankami. Początek spotkania należał do przyjezdnych, które po asie serwisowym Bethanii De La Cruz odskoczyły od przeciwniczek na trzy oczka (5:2). Swoje w ataku zrobiła także Prisilla Rivera, za to gospodynie popełniały błędy, które sprawiły, że przegrywały one na pierwszej przerwie technicznej 2:8. Po niej w szeregach gości zafunkcjonował blok, a dzięki temu Dominikanki kontrolowały boiskowe wydarzenia. W kolejnych minutach mnożyły się błędy po stronie siatkarek znad Bosforu, przez co powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami (15:9). Jednak wówczas do walki zerwały się gospodynie. Dobre zagrywki Kubry Akman, Bahar Toksoy oraz Asuman Karakoyun sprawiły, że wynik zaczął oscylować wokół remisu (16:15). Od tego momentu rozpoczęła się walka cios za cios, która trwała do końca seta. W końcówce jednak dało o sobie znać doświadczenie Europejek, a przede wszystkim Gozde Sonsirmy, dzięki zagraniu której Turczynki rozstrzygnęły na swoją korzyść premierową odsłonę (25:23).

W drugiej partii Europejki postanowiły pójść za ciosem. Nieco ustabilizowały swoją grę, za to podopieczne trenera Kwieka popełniały coraz więcej błędów. Ponadto uaktywniła się na środku Akman, a skuteczny atak Ozsoy sprowadził obie ekipy na przerwę techniczną (8:3). Chwilę później w zespole znad Bosforu zaczął funkcjonować blok, a dzięki temu powiększał się dystans punktowy pomiędzy obiema drużynami. Dominikanki do walki próbowała poderwać Paola Isabel Pena, ale na niewiele się to zdało, bowiem gospodynie kontrolowały boiskowe wydarzenia. Przyjezdne nie zamierzały tanio sprzedawać skóry. W pewnym momencie ich strata zmalała do trzech oczek, ale to było wszystko, na co było je stać w tej części spotkania. Ostatecznie Ozsoy i Toksoy poprowadziły Turczynki do sukcesu (25:19).

Trzeci set lepiej rozpoczął się dla przyjezdnych, które po udanych akcjach Altagracii Mambru oraz Estefany Arias odskoczyły od rywalek na dwa oczka, ale z prowadzenia nie cieszyły się zbyt długo, bowiem gospodynie szybko odrobiły straty. Na przerwie technicznej minimalnie lepsze były podopieczne trenera Kwieka, ale po niej wciąż trwała walka cios za cios. Obie drużyny udane akcje przeplatały błędami, ale nie zamierzały odpuszczać i ambitnie walczyły o dobry wynik. Dopiero w dużej mierze dzięki Mambru Dominikanki ponownie zyskały dwa oczka przewagi w środkowej fazie seta (13:11). Europejki za wszelką cenę próbowały odrobić straty, ale na drugim czasie technicznym wciąż przegrywały (14:16). Chwilę później Dominikanki jeszcze bardziej uciekły rywalkom i były coraz bliżej triumfu w tej części spotkania. Po zbiciu Ozsoy Turczynki zbliżyły się jeszcze do przeciwniczek na jeden punkt, ale wciąż inicjatywa była po stronie przyjezdnych, a duża w tym zasługa Mambru i De La Cruz. Ostatecznie wygrały one tę odsłonę 25:22.

Najwyraźniej niepowodzenie w poprzednim secie podrażniło gospodynie, które dobrze rozpoczęły kolejną odsłonę. Udane zagrania Toksoy oraz Ozsoy dały im dwa oczka przewagi (6:4), a as serwisowy powiększył je do trzech punktów. W pewnym momencie wygrywały już 11:7, ale ich błędy oraz udane akcje Arias sprawiły, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Widać było, że taka sytuacja wybiła z rytmu siatkarki znad Bosforu, za to ich rywalki coraz lepiej prezentowały się w bloku, a kolejna skuteczna kontra Arias dała im prowadzenie na drugim czasie technicznym (16:13). W dodatku chwilę później swoje trzy grosze do wyniku dorzuciła Victoria Vargas, przez co sytuacja Turczynek robiła się coraz trudniejsza. Lecz po raz kolejny do boju poderwała je Ozsoy, a przewaga przeciwniczek zmalała do punktu (21:20). Jednak ostatnie słowo należało do drużyny z Karaibów. Kropkę nad i w tej części pojedynku postawiła Vargas (25:22).

Tie-break rozpoczął się po myśli gości, bowiem oczko zdobyte przez De La Cruz pozwoliło im objąć prowadzenie 3:1. Jednak w tureckich szeregach były Sonsirma i Ozsoy, które błyskawicznie odrobiły straty. Lecz taka sytuacja nie trwała zbyt długo, ponieważ po zmianie stron skutecznie kontrowały Vargas i Arias, co powodowało, że przyjezdne przybliżały się do wygranej (9:6). W końcówce prezentowały się na tyle skutecznie, że nie miały problemów z dowiezieniem wcześniej wypracowanej przewagi do końca meczu, który padł ich łupem 3:2.

Turcja – Dominikana 2:3
(25:23, 25:19, 22:25, 22:25, 9:15)

Składy zespołów:
Turcja: Sonsima (17), Akman (14), Toksoy (15), Ozsoy (26), Ismialoglu, Karakoyun (3), Karadayi (libero) oraz Onal (3), Basa (1), Cansu i Akin
Dominikana: Vargas (12), Marte Frica (3), Arias Perez (19), Pena Isabell (7), Mambru Casilla (14), De la Cruz (16), Castilla (libero) oraz Angeles, Rivera Brens (11), Binet, Martinez (1) i Fernandez (libero)

 

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela grupy 1 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved