Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > WGP, gr. D: Rewanż Stanów Zjednoczonych, łatwa wygrana Brazylii

WGP, gr. D: Rewanż Stanów Zjednoczonych, łatwa wygrana Brazylii

fot. archiwum

Rosja przegrała 1:3 z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Rosjanki wygrały tylko pierwszą partię spotkania, a w pozostałych trzech były zdecydowanie gorsze od swoich rywalek. W drugim meczu Brazylia rozbiła Koreę Południową 3:0.

Spotkanie lepiej rozpoczęły Rosjanki, które na pierwszej przerwie technicznej w inauguracyjnej partii prowadziły 8:3. Po wznowieniu gry dobra postawa w bloku pozwalała siatkarkom Sbornej utrzymywać prowadzenie. Przy stanie 12:7 dla Rosji błąd w rozegraniu popełniła Amerykanka Alisha Glass i trener Karch Kiraly poprosił o czas dla swojej ekipy (7:13). Po nim wprowadził on do gry kilka nowych zawodniczek. Zmiany przyczyniły się do zredukowania przez USA różnicy punktowej, która wkrótce wynosiła tylko jedno oczko (13:14). Chwilę potem na tablicy wyników widniał już remis 19:19. W kolejnych akcjach Rosjanki znów jednak odskoczyły rywalkom (22:20). Utrzymały one przewagę do końca seta, wygrywając go ostatecznie 25:22.

W drugiej partii role się odwróciły i od początku górą były Amerykanki. Rozpoczęły one bowiem od prowadzenia 3:0. Konsekwentna gra ekipy USA i błędy strony przeciwnej pozwoliły srebrnym medalistkom igrzysk olimpijskich z Londynu wysoko prowadzić podczas drugiej przerwy technicznej (16:9). Po powrocie zespołów na parkiet amerykański zespół jeszcze powiększył swoją przewagę. Po skutecznym bloku Alexandry Klineman siatkarki z USA wygrywały bowiem aż 19:11. W końcówce Rosjanki poderwały się jeszcze do walki i zaczęły odrabiać straty, ale przeciwniczki nie dały już wybić się z rytmu i pewnie triumfowały 25:19.

Dobrze, podobnie jak poprzednią odsłonę, podopieczne Karcha Kiraly’ego rozpoczęły też seta numer trzy. Dzięki skutecznym zagrywkom Rachel Adams szybko wyszły bowiem na prowadzenie 4:1. Amerykanki kontynuowały dobrą grę w polu serwisowym, co pozwoliło im powiększać przewagę. W efekcie wkrótce wygrywały już 13:6. W końcówce rosyjska ekipa zniwelowała jeszcze różnicę punktową do czterech oczek (14:18), ale nie zdołała już całkowicie odrobić strat. Amerykanki utrzymywały swój rytm gry i pewnie zmierzały do zwycięstwa w secie. Partię zakończyło zbicie Jordan Larson-Burbach (25:18).



Również od początku czwartej odsłony dominowały siatkarki z USA, które już na pierwszej przerwie technicznej wygrywały 8:4. Rosjanki jednak nie zamierzały składać broni i po wznowieniu rywalizacji doprowadziły do remisu po 12. Więcej błędów zaczęły też popełniać Amerykanki. Gra wyrównała się, a walka punkt za punkt trwała do stanu po 17. Wówczas serię oczek zdobyły reprezentantki USA i odskoczyły rywalkom, wychodząc na prowadzenie 21:17. Od tego momentu nie pozwoliły już Rosjankom na zdobycie żadnego punktu, pewnie wygrywając seta 25:17, a tym samym całe spotkanie 3:1.

Rosja – USA 1:3
(25:22, 19:25, 18:25, 17:25)

Składy zespołów:
Rosja: Zariażko (3), Pasynkowa (5), Gonczarowa (16), Starcewa, Koszelewa (12), Podskalnaja (3), Małych (4), Kriuchowa (libero) oraz Szczerban (3), Bawjakina, Kosianenko, Fetisowa (6) i Małowa (libero)
USA: Glass (1), Larson-Burbach (12), Murphy (20), Akinradewo (16), Robinson, Adams (14), Banwarth (libero) oraz Thompson, Lichtman, Hill (13) i Klineman (3)


Lepiej w mecz weszły Koreanki, które po kilkunastu pierwszych akcjach prowadziły 9:7. Nieznaczna przewaga spowodowała jednak, że Brazylijki bez problemu wróciły do gry, wyrównując wynik na 9:9. Do stanu po 13 gra toczyła się punkt za punkt. Wtedy jednak dwa skuteczne bloki Jaqueline Carvalho spowodowały, że na prowadzenie wyszły miejscowe (15:13). Wkrótce przejęły one kontrolę nad wydarzeniami na boisku, wygrywając sześć kolejnych akcji i powiększając tym samym swoje prowadzenie aż do ośmiu oczek (21:13). Brazylijki ostatecznie pewnie triumfowały. Seta skutecznym zbiciem zakończyła Sheilla Castro (25:16).

Ekipa z Brazylii kontrolowała też przebieg drugiej odsłony. Już na pierwszej przerwie technicznej gospodynie miały nad rywalkami pięciopunktową przewagę (8:3). Grając cały czas konsekwentnie, siatkarki z Ameryki Południowej zdołały do drugiej regulaminowej przerwy w secie znacznie powiększyć swoje prowadzenie, bo aż do dziewięciu oczek (16:7). Koreanki zdawały się być bezradne. W końcówce Brazylijki niemalże zmiotły rywalki z parkietu, wygrywając seta wysoko, po ataku Fernandy Garay, 25:12.

Trzecia partia zdawała się być już tylko formalnością. Koreanki rozpoczęły ją od serii błędów, co spowodowało, że podopieczne Jose Guimaraesa szybko wyszły na wysokie prowadzenie 9:5. Chwilę potem, po bloku Fabiany na Park Jeong-Ah, Brazylijki miały już pięć oczek przewagi (10:5). Dzięki dobrej postawie Jaqueline w dalszej części seta na tablicy wyników wkrótce widniał wynik 14:7 dla gospodyń. W końcówce nie zwalniały one tempa, stale powiększając swoje prowadzenie. Ostatecznie triumfowały w secie 25:15 i w całym spotkaniu 3:0.

Brazylia – Korea Południowa 3:0
(25:16, 25:15, 25:12)

Składy zespołów:
Brazylia: Fabiana (8), Dani Lins, Thaisa (13), Jaqueline (9), Sheilla Castro (10), Fernanda Garay (15), Camila Brait (libero) oraz Gabi Braga, Natalia Pereira, Monique Pavao (1) i Fabiola
Korea Płd.: Kim Yeon-Koung (16), Park Jeong-Ah (1), Han Song-Yi (3), Kim Hee-Jin (3), Lee Jaeyeong (6),  Lee Dayeong (1), Kim Hae-Ran (libero) oraz Baek Mok-Hwa i Nam Jie-Youn

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela grupy 1 World Grand Prix

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved